Narkotyki znad zalewu

Wytwórnię amfetaminy zlikwidowali funkcjonariusze łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nad Zalewem Sulejowskim

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

1508

Wytwórnię amfetaminy zlikwidowali funkcjonariusze łódzkiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nad Zalewem Sulejowskim, w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego. Znaleziono dwa kilogramy czystego narkotyku oraz siedem litrów płynu bmk, z którego można było wyprodukować kolejnych pięć kilogramów "białej śmierci".

Szefem czteroosobowej grupy (w tym dwóch kobiet) był 40-letni łodzianin, podejrzewany o produkcję amfetaminy od pięciu lat. Pracownicy ABW chcą udowodnić, że wprowadził do obrotu 100 kilogramów narkotyków, z których część została przemycona do Europy Zachodniej.

Wytwórnię zorganizowano w wynajętym domu w lesie, w sąsiedztwie niezamieszkanych o tej porze domków rekreacyjnych. Laboratorium przechowywane było w kilku miejscach. Dopiero po otrzymaniu dużego zamówienia szef przewoził je wraz ze wspólnikami nad Zalew Sulejowski. Dziś sąd zdecyduje, czy wytwórcy narkotyków otrzymają areszt tymczasowy. (jusz)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

grv (niezweryfikowany)

szkoda ze nie ja jestem w posiadaniu tych 2 kg
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Etizolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Pogodny ale wietrzny dzień, trip w turystycznym mieście. Nastroje pozytywne, nastawienie na przygody, ciekawość.

Chodziło za mną coś spontanicznego. Trip w plenerze, trip, który będzie można powspominać. Bezpieczne siedzenie i miętolenie w łóżku choć bardzo przyjemne, chciałem zamienić na coś bliższego przygodom H.Thompsona. Zaproponwałem więc mrs_b spontaniczny wyjazd do Stratford w najbliższy poniedziałek (udało nam się zgrać dni wolne).

  • Pozytywne przeżycie
  • Pseudoefedryna

Luźny dzień. Nic specjalnego.

Naszła mnie niespodziewanie ochota na coś innego. Mieszkam w małym miasteczku i towar tutaj jest bardzo słaby. Mefedron nawet nie leżał obok mefedronu. To samo z amfą, że o MJ nie wspomnę...

Dzień 1.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: ciekawość, spokój, radość Setting: obwodnica na krańcu miasta, centrum miasta, dom znajomego, las i natura

Po smacznym i sytym obiedzie postanowiłem, że przekażę mojemu koledze jego 50 mg 4-HO-MET. Jako że proszek wyglądał apetycznie, czym prędzej zlizałem około 25 miligram tej zacnej substancji o godzinie 17, a resztę pieczołowicie spakowałem i uzbrojony w słuchawki oraz mp3 wyruszyłem w drogę.

  • Inhalanty

nazwa substancji: klej butapren


poziom: dxm, benzydamina, inhalanty, thc


dawka: wziewnie ;-)


efekty: róznorodne


zmiana: spora, zmiana duchowa


poprzednie: kazde inne