W Pruszkowie zlikwidowano laboratorium amfetaminy

Policjanci z Centralnego Biura Śledczego zlikwidowali podczas weekendu w Pruszkowie (Mazowsze) laboratorium zajmujące się produkcją amfetaminy - poinformowała w poniedziałek Komenda Wojewódzka Policji w Warszawie

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP, 28.07.2003

Odsłony

3382
W laboratorium było pięć linii produkcyjnych. Ich uruchomienie umożliwiłoby produkcję 30 kilogramów amfetaminy w ciągu jednego, 48-godzinnego cyklu. Półprodukty sprowadzano z Litwy, a amfetamina miała iść na rynek skandynawski.

Laboratorium mieściło się w budynku mieszkalnym, miało filtry kominowe, które zatrzymywały charakterystyczny zapach towarzyszący produkcji narkotyków.

Policjanci zatrzymali mieszkańca Pruszkowa Sylwestra W., którego potem sąd aresztował. Policja postawiła mu zarzut produkcji i usiłowania wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środka odurzającego. Centralne Biuro Śledcze zapowiada zatrzymania kolejnych osób w związku z tą sprawą.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

pdszm (niezweryfikowany)

czy wprowadzanie do obrotu poza granicami polszy, jest w polszy karane jako wprowadzanie do obrotu? i czy producent bedzie w obronie wlasnego tylka odowadnial, ze sprzedawal za granice :))
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Pozytywne przeżycie

12.30 – parny, letni dzień, ogród botaniczny, w tym oranżeria z roślinami tropikalnymi i figurami bóstw hinduskich; 15.00-16.00 – obiad, kuchnia fusion; 16.30-18.00 – Muzeum Narodowe, wystawa Zofii Stryjeńskiej. Czas działania: 38 godzin (sic!)

Wstęp

  • DMT
  • Pozytywne przeżycie

Set - pozytywne nastawienie poprzedzone oczyszczaniem organizmu i tworzeniem odpowiedniego stanu umysłu, ciała, ducha Setting - dom, zwierzęta, kadzidła, kominek; 3 ziomków, relaksacyjna muzyka

Własnoręcznie wykonałem kilka rodzajów changi, postanowiłem jednak sprawdzić na sobie najbardziej "klasyczną" z mieszanek. Do tego typu spraw staram się podchodzić terapeutycznie, dobrze się przygotowując, by zmaksymalizować potencjał magiczny substancji. Przez tydzień więc oczyszczałem organizm i dbałem o zdrowy balans między ciałem, duchem i umysłem. Moja intencją było, aby przeżyć coś, co pogłębi mój duchowy rozwój, pomoże mi lepiej zrozumieć siebie i otaczający mnie świat, oraz utoruje nową drogę do pracy nad sobą.

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • Bad trip
  • Marihuana

Wieczór po bardzo dobrym dniu, świetne samopoczucie. Mieszkanie grupy przyjaciół

Witam wszystkich. Przeżycia z tripa miały miejsce w roku 2012, ale postanowiłem podzielić się nimi, jako że dopiero niedawno odkryłem to forum i najlepiej czyta mi się właśnie jazdy na badzie - te zmagania ludzi z ich umysłem na skrzywionej fazie, więc i ja chcę podzielić się moją historią z nim związaną. Trip był na tyle nieprzyjemny, że pomimo upływu 2 lat wciąż doskonale go pamiętam.

Czerwiec 2012, Londyn