Znaleziono wino sprzed dwóch tysięcy lat

W zachodnich Chinach archeologowie znaleźli gliniane dzbany zawierające - jak się okazało - wino wyprodukowane przed dwoma tysiącami lat

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1798
Trunek wyprodukowany z ryżu znajdował się w pięciu zapieczętowanych szczelnie dzbanach, wykopanych z grobowca w zachodniej części kraju. Nie podano dokładnej lokalizacji znaleziska.

Dzbany zawierały w sumie pięć litrów wina o niezwykle silnym zapachu i lekko błękitnym kolorze. Jak podaje chińska agencja, zapach niemal poraził odkrywców. Zdaniem archeologów, znalezisko pozwoli przede wszystkim zbadać techniki destylacji trunków w starożytnych Chinach. Po raz pierwszy znaleziono bowiem tak duże ilości dobrze zachowanego alkoholu.

Wino, produkowane z ziarna ryżu bądź sorgo, w starożytnych Chinach stanowiło ważny element wszelkich ceremonii; było też składane w ofierze duchom. W grobowcu, gdzie znajdowały się dzbany, znaleziono też wiele kunsztownie wykonanych naczyń do picia wina - zarówno z brązu, jak i nefrytu. W komorze grobowej znajdowały się także inne wyroby nefrytowe, dzwony z brązu oraz szereg czaszek ludzkich - zapewne bliskich zmarłego wielmoży i niewolników, złożonych w ofierze.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

buahahaahaha (niezweryfikowany)

- Kupujemy Absolwenta albo jakiegoś Bolsa? Styknie akurat na 0,75 <br>- ...e tam, haszyk lepiej se kupić, noo i... <br>...weź to stare wińsko z piwnicy przy okazji
RaNd0m (niezweryfikowany)

E, a u mnie wino nie stało nigdy dłużej niz dwa tygodnie:&gt;
gfgf (niezweryfikowany)

na raz te wino wypic:P
QrA (niezweryfikowany)

ciekawe jak smakuje i wali takie wino :D
LaSziDo (niezweryfikowany)

Pewnie jakis multimilioner to sprawdzi :) <br>ale pewniE tryka niesamowicie - starozytni byke gowna nie pIli :)))))) <br>A tak na marginesie czy ktos wpadl na pomysl ze by Ostrowinka zakopac w pizdu i zeby tez ktos za 2000lat znalazl :)
Rayes (niezweryfikowany)

Niedawno w piwnicy znalazlem winiacza Tatusiowego wyrobu z przydomowych winogron... ktorych nie ma juz od dobrych 6 lat... mam nadzieje ze z tego dziadka sie ocet winny nie wywinie :-) Ide degustowac.

<p>Ciekawe jaka była cena tego wina i czy przez te ostatnie prawie 10 lat ktoś go skosztował.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna


-->Wiek: 22/K/169cm/50kg



-->Poziom doświadczenia:

mj - sporo jako nastolatka, a więc parę latek temu, ostatnio -

sporadycznie

pixy - kilka ale to nie było mistrzostwo świata, a z dwojga

złego preferuję czystą amfę

feta - zaczęłam 3-4 m-ce temu, minimum 1-2 x w tyg., odstawiłam

miesiąc temu

aha, sporo alkoholu od wieku "nastoletniego" do okresu z fetą

od miesiąca - zero ćpania, zero alkoholu - mam wakacje od syfu :D

  • Ayahuasca

[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]




  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.

  • 4-HO-MIPT
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Słoneczne popołudnie, najlepszy skład - czwórka przyjaciół (Ja, M, G oraz J), chęć przeżycia najlepszej podróży jakiej dotychczas mieliśmy okazje doświadczyć, stanu który kończy i rozpoczyna nowy etap naszego życia. Miejsce – początek pod lasem, później powrót do centrum naszej miejscowości i ogromna ilość przygód jakie podczas tripu nas spotkały.

Popołudnie: W tym momencie miała zacząć sie nasza podróż, niestety z pewnych wzgledów musielismy poczekać do około godziny 17 na pełną ekipe bez której podróz ta nie miała by sensu, ale o tym później. W między czasie zrobilismy małe zakupy, chipsy, sok, baterie do głosniczków. Rozeszliśmy sie do domów przygotowac sie mentalnie gdyz dzieliły nas minuty od podrózy. Wraz z Jahem przyszlismy do mnie, wybraliśmy odpowiednia muzykę (Shpongle, Total Eclipse, Cell, Bluetech, Asura, Zero Cult) może coś pominałem ale to szczegół, oczywiscie najlepiej wyselekcjonowane tracki.