Olsztyn: Zlikwidowano plantację konopi indyjskich

Do 10 lat więzienia za uprawę roślin

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/IAR 2003-06-11

Odsłony

2778
Planację konopi indyjskich zlikwidowała policja na osiedlu domów jednorodzinnych w Olsztynie. Ze znalezionych sadzonek konopi można było wyprodukować co najmniej 4 kilogramy marihuany warte na czarnym rynku ponad 120 tysięcy złotych.

2 kobiety i 3 mężczyzn w wieku od 20 do 30 lat wynajmowali dom od kilku miesięcy. Konopie uprawiali w ogrodzie przy domu i w pobliskim lesie.

Policjanci znaleźli tam ponad 100 sadzonek, a w domu ziarna do wysiewu kolejnych krzewów i marihuanę. Mieszkańcy domu są teraz przesłuchiwani. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)

10 lat za roślinki - o k....! <br> &quot;... a w domu ziarna do wysiewu kolejnych krzewów ... &quot; - a jak pewni byli, że do wysiewu a nie do konsumpcji :)
dziewica orleańska (niezweryfikowany)

10 lat za roślinki - o k....! <br> &quot;... a w domu ziarna do wysiewu kolejnych krzewów ... &quot; - a jak pewni byli, że do wysiewu a nie do konsumpcji :)
SaB (niezweryfikowany)

Ja tam byl im dal dozywocie, beda nam niewinna polska mlodziez deprawowac.. ZA HODOWLE 10, TYLE ILE ZA GWALT!!! Jebane chuje qrwa, a jak ktos pedzi alkohol metylowy ktory jest 1000000 razy niebezpieczniejszy od mj to qrwa jakies zawiasy dostanie albo kolegium....boshe,jak ja nie nawidze tego syfu i tych pieprzonych ignorantow.. Szanse na legalizacje coraz mniejsze...
f**k the system (niezweryfikowany)

wydaje mnie sie :) ze te 10 lat to nie za sama uprawe tylko za uprawe, posiadanie mj i zamiar sprzedaży(!)
roxyk_z_forum (niezweryfikowany)

znowu ... <br> pierdolenie naiwniacy nie skończą z tym :[
LaSziDo (niezweryfikowany)

Moge te 4kg spalic - Komisyjnie przy pani prokurator - Na Odpuszczenie ich grzechow :)
pio-k (niezweryfikowany)

nienawidze polskiejgo prawa wrrrrrrrrr <br>
kauboy czau-czau (niezweryfikowany)

NO COMMENTS!!!!! <br>A propo kiedy te buraki wkońcu przeczytają jakąś książkę do Farmakologii klinicznej żeby się dowiedzieć prawdziwych faktów o konopiach? Chyba nigdy. :(((
VASYL (niezweryfikowany)

Niech przeszukają domy tych co rządzą naszym krajem,wkońcu to oni mają z tego szmall...
Goodstuff (niezweryfikowany)

&quot;[...] 4 kilogramy marihuany warte na czarnym rynku ponad 120 tysięcy złotych. &quot; <br>Nie psy sa tepe, ale ten dila ktory kupuje to od nich za 30 pln. za 1 G. kokosow to gosc na tym nie zrobi! ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


Liczba ludziow - 3 +1


Dawka -1/3 swiezutkiego kota na glowke i duzo grasu


Miejsce - Dosc duza dzialka w lesie.


Na poczatku powiem ze nie sadzilem ze 1/3 kwasa z odpowiednim klimatem

moze zrobic taka sieke w bani.


Wszystko sie zaczelo w autobusie gdy jechalismy do lasu, kwas mi sie

pierwszemu odezwal a po pewnej chwili udzielil sie reszcie. Zaczolem sie

strasznie smiac z pewnej pani ktora wygladala jak kosmita (wtedy tak mi

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Był to drugi raz kiedy wziołem z znajomymi to bardzo ciekawą substancje jaką jest MDMA, lecz pierwszy raz nie był aż tak piękny.

Było nas razem 4 osoby: "Ma"(Ja) Waga: 65kg (Mężczyzna) | "Ad" Waga: ok 60kg (Kobieta) | "Hi" Waga: ok 65/70kg (Meżczyzna) | Ka (Meżczyzna) nie brał tej substancji tylko inną. Wszyscy mieliśmy po 17lat, znamy się od 1 klasy podstawowej i wszyscy się bardzo dobrze znamy i lubimy wiec taka ekipa to coś pięknego na tak wspaniałego tripa.

  • Mieszanki "ziołowe"

Podróżnik: 30 lat, 186 cm wzrostu, 80 kg wagi

Doświadczenie: mj, haszysz, boska szałwia, kratom, LSA, Lagochilus inebrians, Kava kava, Lactuca virosa, kanna, palma arekowa, wild dagga, Ilex guayusa, damiana, Indian warrior, męczennica, Escholtzia californica, mieszanki „ziołowe”, Calea, afrykański korzeń snów i inne ubulawu, Nymphaea caerulea, amfetamina, khat, ketony, efedryna, benzylopiperazyna, prozac, alprazolam, bellergot, klorazepan, alkohol, tytoń,

  • Grzyby halucynogenne

Jednej jesieni przyszedł do mnie kuzyn. miał ze sobą litrowy słoik grzybków i zapytał mnie (i moich braci), czy

chcemy spróbować. jak nie jak tak. wzięliśmy chleb, masło :) i grzyby i poszliśmy na siłownię miejscowego

budynku stowarzyszenia kulturalno oświatowego. oczywiście nigdy tu nie ćwiczyliśmy ale o tej porze nikogo tu

nie było. przygotowaliśmy sobie kanapki (po pięćdziesiąt) i po zjedzeniu poszliśmy do baru. tu po piwku i prosto

ze słoika jeszcze po 20. do tego paluszki :).