Gang przemytników narkotyków z Radomia w areszcie

Przemycili z Holandii do Polski co najmniej 67 kg marihuany i 23,5 tys. tabletek ekstazy

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2003-06-09

Odsłony

3419
Sąd Rejonowy w Lublinie aresztował pięciu mieszkańców Radomia, którym prokuratura zarzuciła przemycenie z Holandii do Polski i wprowadzenie do obrotu co najmniej 67 kg marihuany i 23,5 tys. tabletek ekstazy.

Taka ilość narkotyków, według źródeł policyjnych, na czarnym rynku w cenach detalicznych ma wartość ponad 3,5 mln zł.

"29-letni szef grupy Robert C. oraz 33-letni Mariusz T., 40-letni Tomasz W., 32-letni Zbigniew M. i 30-letni Mariusz K. zostali aresztowani w piątek. Postępowanie przeciwko nim prowadzi wydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Okręgowej w Lublinie" - poinformował w sobotę rzecznik lubelskiej Prokuratury Apelacyjnej Cezary Maj. Nie podał okoliczności zatrzymania podejrzanych.

Według Maja, grupa działająca od 2001 roku, miała swojego stałego rezydenta w Holandii, który tam kupował narkotyki. Kurierzy przemycali je samochodami do Polski. W kraju gang sprzedawał narkotyki dealerom w Radomiu, Kielcach, Łodzi i Zamościu.

Jak powiedział prokurator, śledztwo w tej sprawie ma charakter rozwojowy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Gordon (niezweryfikowany)

bo jak prawda to co im zarzucają to wtedy bedzie znowu lipa z jarankiem na rynku <br> <br>miejmy nadzieje że ci złapani to jakieś płotki zajmujące się tylko przemytem...
pio-k (niezweryfikowany)

znowu cena etek wzrosnie :&lt;
szynszyl (niezweryfikowany)

bez sensu jest to podawanie wartosci rynkowej.. szary zwykly czlowiek pomysli ze zarobili na tym iles tam tych mln zloty, przeciez to na pewno szlo na szprzedaz hurtową :| wiadomo ze zanim by rozprowadzili na ulicy 67kg to juz dawno zdązyli by sie przekręcic ze starosci... wyolbrzymiają tylko te zarobki przemytnikow :)
Armageddon (niezweryfikowany)

Gang przemytników narkotyków z Radomia. Nareszcie przemycili z Holandii do Polski co najmniej 67 kg marihuany i 23,5 tys. tabletek ekstazy :PPP Ahh ta podświadomość ;) <br>
no nie (niezweryfikowany)

znowu będą puchy na mieście...
swiadol (niezweryfikowany)

bez sensu jest to podawanie wartosci rynkowej.. szary zwykly czlowiek pomysli ze zarobili na tym iles tam tych mln zloty, przeciez to na pewno szlo na szprzedaz hurtową :| wiadomo ze zanim by rozprowadzili na ulicy 67kg to juz dawno zdązyli by sie przekręcic ze starosci... wyolbrzymiają tylko te zarobki przemytnikow :)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: DXM

Doświadczenie(MJ od lat kilku, LSD, grzybki, pseudoefedryna, Białe, wilec-nasiona)

Set&settings: dobry humorek ale nudzi mi sie, na dworze pienkna pogoda






Wczoraj nudziło mi się okropnie, miałem ochote na cos

mocniejszego, ale załatwienie kwasa bez dojść jest prawie

niemożliwe, a grzybów nie ma o tej porze roku. Na hyperreal

przeczytalem o tajemniczym legalnym psychodelkiu DXM. Bez

namysłu udalem sie do apteki.


  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Samotnie, w pokoju. Bardzo sprzyjający dzień i nastrój.

Mix rodem z fantastyki naukowej, tak ortograficznie... wróć- kosmicznie- naświetlający mózg cholerną psychodelą- i głupia odwaga, by go spróbować. Głupia, a może ciekawska- nieważne. Istotne jest to, że się zgodził(om) (Jestem bezpłciowe- fajny manewr zastosowany do zaniechania płci w którymś poprzednim raporcie- podchwytuję!)). Było to niczym wyjście samodzielnie w nocy z koszulką z napisem "Wierzę w Siebie" na bloki- te patologiczne dresiarnie ludzi noszących "Wierzę w kościół"- czyn heroiczny. Bo wiecie- oponent'y mają pałki i i liczą na udane napierdalanko. Ale...

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samotne wieczory w domu, jesienna zmuła.

Nie będzie to raport dotyczący konkretnie jednej podróży, a powyrywane z kontekstu różne przygody które dane mi było przeżyć podczas spotkań z kaszlakiem. Schemat był zawsze ten sam - tabletki zjeść, przepalić nikotyną i thc, położyć się na łóżku ze słuchawkami na uszach i odpłynąć słuchając muzyki, w 80% podróży (nie znudziło mi się!) był to album Infected Mushroom - Return to the Sauce - i jest to bardzo ważna, jeśli nie najważniejsza cecha podróży o których piszę. Posegreguję je w miarę co do dawek.