Oskarżeni o przemyt 20 kg kokainy

CBŚ zatrzymało przemytników 20 kg kokainy przewożonych dużym fiatem.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Łódź

Odsłony

2785
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko czworgu łodzian. Zdaniem prokuratury - to członkowie grupy przemycającej kokainę z Ameryki Południowej do Europy Zachodniej. Szczegóły śledztwa - z uwagi na tajemnicę państwową - utajniono.
Akt oskarżenia w sprawie jednego z największych przemytów narkotyków w Polsce prokuratura wysłała już do łódzkiego Sądu Okręgowego. Wkrótce na ławie oskarżonych zasiądzie czworo łodzian. 40 letni Robert P., to z zawodu ogrodnik. Przed zatrzymaniem był na rencie. 62-letni Jan C., kierowca, nie pracował. 54-letnia Janina K - salowa w jednym z łódzkich szpitali. I 22-letni Tomasz L., "pracownik fizyczny". Wszyscy oskarżeni są o udział w grupie przemycającej narkotyki z Ameryki Południowej. Złapano ich z 20 kilogramami kokainy. Narkotyk - po poporcjowaniu - byłby wart w Polsce około dwóch milionów dolarów, na Zachodzie - bo tam miał trafić - nawet pięć milionów dolarów. Jak twierdzi prokuratura, "materiały dotyczące innych sprawców wydzielono do odrębnego postępowania".
Prokuratura utajniła szczegóły śledztwa. Wiadomo jednak, że zatrzymani łodzianie mieli powiązania z "Pruszkowem". Według policjantów grupa ta nadzorowała szlak przerzutu narkotyków, prowadzący przez Polskę - zwłaszcza południowoamerykańskiej kokainy oraz azjatyckiej heroiny.
Płócienne worki z narkotykami leciały z Argentyny do Anglii. Tam na londyńskim lotnisku Heathrow przepakowywano je do walizek. Jako bagaż podręczny trafiały na warszawskie Okęcie, skąd samochodami jechały do Łodzi. Później handlarze wieźli je do Niemiec, Holandii i Francji. Ten transport miał trafić do Włoch i Grecji.
W rozbiciu grupy polskim funkcjonariuszom pomagali brytyjscy celnicy i policjanci. Przestępcy byli obserwowani przez kilka miesięcy. Wpadli w zasadzkę zastawioną przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego. 20 kg narkotyków wieźli dużym fiatem.
Oskarżonym grozi do 15 lat więzienia. Najprawdopodobniej ich proces będzie także utajniony.

mas, ms

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Adam (niezweryfikowany)

Poczytne gazety Amerykanskie napisały o "polskich obozach koncentracyjnych ". Ze środowisk Polonii nie padł ani jeden głos sprzeciwu, nic. Polonia czyści toalety i liczy centy. Na czytanie i naukę nie ma czasu. Gdyby tak napisali o Włochach albo Irlandczykach, podniósł by się krzyk. Ale z Polakami nikt się nie liczy. Widać nikt Was nie zauważa. Znaleźliście sobie miejsce na Ziemi, w zaułku historii. Obywatele Ameryki drugiej kategorii. Tylko gęby pełne frazesów, o patriotyźmie, Ojczyźnie...........
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.

  • Bieluń dziędzierzawa

czy mogłabyś opisać warunki w jakich zażyłaś herbatkę bieluniową? mam na myśli dawkę, sposób jej przygotowania, skąd udało Ci się to wytrzasnąć, czy poczyniłaś jakieś specjalne przygotowania przed wycieczką, w sensie diety itp.


A więc niech będzie... choć muszę przyznać, że tym razem czeka mnie ciężkie zadanie. Dlaczego? Bo pamiętam z tego przeżycia góra 1/3 a i tak nie jestem pewna co z tego jest przeżyciem realnym, a co wytworem mego umysłu. Wyjaśnienia i relacja moich przyjaciół wcale nie rozjaśniają sprawy.


  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Thiocodin

spokojny trip w domu i na świerzym powietrzu.

Korzystałem z tego, że będę miał dzień wolny – zaplanowałem go pod względem przebiegu.

6:00 – obudziłem się z przyzwyczajenia, a ponieważ już i tak nie zasnę, dla dobrego apetytu czas na coś lekkiego na start.

Po mniej więcej 15–20 minutach, kiedy poczułem się głodny, zjadłem i poszedłem do sklepu.

  • 3-MMC
  • Estazolam
  • Pozytywne przeżycie

Set raczej pozytywny, jak zwykle, oczekiwania małe. Ta substancja po prostu nie wypierdala z butów, jest po prostu milutko. Setting mógł wydawać się do bani; Zarwana nocka, rano do pracy, wystawienie się na widok publiczny i możliwe krzywe akcje, ale ja człowiek o pozytywnym nastawieniu wiedziałem, że tego dnia sprostam wszystkiemu. :)

Wakacje, wakacje, przydałoby się gdzieś wyjechać, poobijać i zabawić w głównej mierze.