Bóg z Internetu?

Strzykawki były sprzedawane po 10 dolarów za sztukę. Zdaje się, że podejrzani, oferując swój produkt na rynku międzynarodowym, zrobili na nich majątek. Zarodniki enteogenicznych grzybów oferowane były przy pomocy Internet.

Anonim

Kategorie

Źródło

CHRIS INGALLS / KING 5 Investigators

Odsłony

5186

Nazywają się "magiczne grzybki" i powodują nielegalne odloty. Wczoraj (we wtorek) agenci federalni najechali biura firmy, która zarabiała dziesiątki tysięcy dolarów miesięcznie sprzedając je przy pomocy Internet.

Ekipa dochodzeniowa z KING 5 obserwowała tę firmę już od kilku tygodni.

Firma znana pod nazwą "Fanaticus" sprzedaje strzykawki wypełnione roztworem zawierającym zawiesinę niezliczonych zarodników psychoaktywnych grzybków.

Przy pomocy takiej strzykawki oraz odrobiny wiedzy fachowej, każdy kto tylko zechce może wyhodować w domu grzybki o potężnym działaniu enteogenicznym.

Ekipa KING 5 była na miejscu podczas aresztowania przez agentów dwóch mężczyzn podejrzanych o przeniesienie staromodnej sprzedaży grzybków do świata zaawansowanej technologii, czym zajmował się serwis sieciowy Fanaticus, strona dokonująca "transmisji" grzybków przy pomocy Internet za opłatą.


Las deszczowy w okolicach siedziby firmy

Agenci powiedzieli, że mężczyźni prowadzili swoją działalność z prywatnego domu w pobliżu Lake Quinault w odległym rejonie lasu deszczowego regionu Olympic Penisula (w stanie Waszyngton) - prawdopodobnie ze względu na klimat, idealny do hodowli grzybów.

Źródła rządowe stwierdziły, że pierwsze informacje na temat serwisu Fanaticus dotarły do nich w postaci informacji przekazanych przez rozmówców telefonicznych z całego kraju.

Ekipa dochodzeniowa KING 5 zdobyła kilka strzykawek sprzedawanych przez serwis Fanaticus. Jeśli przyjrzeć się im z bliska, widoczne są mikroskopijne czarne zarodniki zawieszone w roztworze wypełniającym strzykawkę.

Prokuratura stwierdziła, że zarodniki jako takie nie są nielegalne, nie zawierają one bowiem halucynogennych substancji, które wypełniają dorosłe owocniki. Serwis zawiera jednak szczegółowe instrukcje wyjaśniające jak wstrzyknąć zarodniki do naczynia i wyhodować magiczne grzyby o niewiarygodnej mocy.

"To ekwiwalent sprzedania komuś składników do produkcji metaamfetaminy i poinstruowania jak je zmieszać w celu odtrzymania produktu i branie za to pieniędzy. W takim wypadku było by się winnym spisku mającego na celu dystrybucję metaamfetaminy" - powiedział Doug Whalley, prokurator federalny. (Moim zdaniem kompletna bzdura - składniki do produkcji metaamfetaminy są także nielegalne, natomiast zarodniki nie - ta analogia jest fałszywa - ergo, bredzą jak popieprzeni, ale w amerykańskim sądzie to może przejść :8( - agquarx)

Strzykawki były sprzedawane po 10 dolarów za sztukę. Zdaje się, że podejrzani, oferując swój produkt na rynku międzynarodowym, zrobili na nich majątek.

Podczas przesłuchania w sądzie, które odbyło się we wtorek, podejrzany o przewodzenie gangowi Robert McPherson przyznał się do dochodu miesięcznego w wysokości 30,000 dolarów. Źródła oficjalne stwierdziły, że jedynym źródłem jego dochodów była, niezwykle popularna, wysyłkowa "emisja" grzybków.

DEA oraz urząd nadzoru poczty od lat prowadziły dochodzenie w sprawie serwisu Fanaticus - przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem.

Źródło: CHRIS INGALLS / KING 5 Investigators, podesłał Black Panther tłumoczenie: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Turkish (niezweryfikowany)

To ekwiwalent sprzedania komuś składników do produkcji metaamfetaminy... tragedia, jak mozna powiedzieć coś tak głupiego! Jak można porównać chemiczne ścierwo do grzybków. Źle się dzieje, zamykają ludzi za hodowlę grzybków...niecierpie takich ograniczonych typów, zastanawia mnie komu tak naprawdę zależy na walce z psychodelikami? Kto ma interes w tym aby ludzie nie dowiedzieli się tego co widać po LSD?
xclude (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
olka (niezweryfikowany)

"przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem. " buahahaha :-) A potem te grzybki zapewne spuscili w szalecie :-) Albo przeprowadzili eksperyment naukowy mierzacy jak silne sa te grzybki. Taki sam przekret jak z tymi badaniami CIA nad LSD
dzizus (niezweryfikowany)

bardzo ladne zdjecie ;)
brujo (niezweryfikowany)

Teraz już wiemy ze droga USA to droga totalnej inwigilacji.Zwykły człowiek nie może zbyt wiele wiedzieć.Trzymajcie sie twardo.
duzus (niezweryfikowany)

Prokuratura stwierdziła, że zarodniki jako takie nie są nielegalne, nie zawierają one bowiem halucynogennych substancji, które wypełniają dorosłe owocniki. Serwis zawiera jednak szczegółowe instrukcje wyjaśniające jak wstrzyknąć zarodniki do naczynia i wyhodować magiczne grzyby o niewiarygodnej mocy... <br> <br>i co ?
AleX (niezweryfikowany)

podejrzany o przewodzenie gangowi <br> <br>kurwa mafii..
leh (niezweryfikowany)

to chora mentalność zrodzona z wpajanego przez lata przekonania o tym jak dragi są złe . w końcy będą mieli pretekst i utwożą miendzynarodową agencje do walki z dragami , taką qrwa faszystowską . full inwigilacja o światowym zasięgu. i wtedy mają nas chuje w garści.... <br> <br> <br> <br>no może troche przegiołem
konradino (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
mivan (niezweryfikowany)

uh, jak ja tego nie cierpie.... &quot;nielegalne odloty &quot;? &quot;zbili majatek &quot;? &quot;niewiarygodna moc &quot;? Tak, te slowa przekonaly mnie o tym ze grzybki sa be :P
MiMBaL (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
prophet (niezweryfikowany)

Tak tak, ja tez od nich zamawialem, tylko ze wstrzyknałem sobie te zarodniki bezposrednio w żyle.........mam teraz bezterminowy nielegalny odlot, a mówcie do mnie gzybecek.
prorok (niezweryfikowany)

&quot;przeprowadzono nawet próbną hodowlę w laboratoriach DEA, z dostarczonych zarodników, w celu sprawdzenia czy instrukcje odpowiadają prawdzie. Próby zakończyły się całkowitym sukcesem. &quot; buahahaha :-) A potem te grzybki zapewne spuscili w szalecie :-) Albo przeprowadzili eksperyment naukowy mierzacy jak silne sa te grzybki. Taki sam przekret jak z tymi badaniami CIA nad LSD
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • 5-MeO-DMT

KOŃ - doświadczenie: wystarczajace. set & settings: spokój, cisza, spokój wewnętrzny.

15mg - palone

Zadziałało momentalnie. W pierwszych sekundach uśmiech, błogostan, wszystko mruga,żyje. Wsytraszyłem się że przesadziałem. Przy takich dawkach można sobie wkręcić bad tripa.Wszystko mruga, dźwięki się zlewają, chce mi sie żygać, poszedłem do kiba sie wybełtać. Nie mogłem. Wszystko mruga. Boję się. Czuję sie jak przed zrobieniem czegoś ważnego. Euforia przsączona strachem.

Sucho w gardle, bolą płuca. Mętlik w uszach. Powidok, smugi, Cev'y.