Młodzi sprzedawcy narkotyków pod dozorem

Dilerzy amfetaminy, kokainy i marihuany - lider Młodzieży Wszechpolskiej oraz syn jednego z komendantów policji, zostali wypuszczeni z aresztu.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3029
Prokuratura wypuściła z aresztu Jakuba M., lidera Młodzieży Wszechpolskiej oraz jego dwóch wspólników. Podejrzani o handel narkotykami mają teraz policyjny dozór, obowiązuje ich zakaz opuszczania kraju 

Ponad dwa miesiące spędzili za kratami Jakub M., były lider Młodzieży Wszechpolskiej (koledzy wyrzucili go z klubu po zatrzymaniu), Łukasz F., syn jednego z komendantów policji oraz Sławomir K.

Wszyscy wpadli w policyjną zasadzkę, mieli narkotyki przy sobie lub w swoich domach. Bydgoska prokuratura postawiła im zarzuty rozprowadzania narkotyków w bydgoskich klubach i na ulicach. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. amfetaminę, kokainę i marihuanę.

Wczoraj prokuratura zmieniła wszystkim środek zapobiegawczy. Podejrzanych obowiązuje teraz zakaz opuszczania kraju i policyjny dozór, Łukasz F. i Sławomir K. dodatkowo musieli zapłacić po 10 tys. poręczenia majątkowego.

- Zebraliśmy i zabezpieczyliśmy niezbędny materiał dowodowy - wyjaśnia Marek Dydyszko, zastępca szefa prokuratury Bydgoszcz-Południe. - Zbadaliśmy wszystkie wątki sprawy. Śledztwo się nie rozszerza. Przy zamianie środka zapobiegawczego na łagodniejszy wzięliśmy też pod uwagę postawę i młody wiek podejrzanych. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie dealerzy przyznali się do winy i złożyli obszerne wyjaśnienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Smileman (niezweryfikowany)

o co tu chodzi jak juz lider jakiegos pedalstwa i synek komendanta to loozik chociaz puszczali procha i koks a moj kolega za 7 paczuszek palonka siedzial 10 miechow ja pierdole
wucek (niezweryfikowany)

ja z tym kolesiem do liceum chodzilem :]]]]
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Uzależnienie

Różne

Historia mojego upadku po Acodinie.

 

Raport z ponad 6 lat ćpania.

 

 

 

Witajcie, dzisiaj a dokładnie dnia 17 stycznia 2019 roku spisuję ten raport. Jest to bardzo dziwny okres mojego życia i w związku sam raport może wyjść mi dosyć chaotyczny ale na pewno nie będzie bezwartościowy. Będzie to też dość intymne ale mam ogromną chęć podzielenia się swoimi doświadczeniami.

 

  • LSD
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, dobry opiekun i dobry współpodróżnik. Miejsce zamieszkania znajomej, zaufanej.

Hej. Opiszę moje pierwsze zetknięcie z LSD, postaram się dość zwięźle, ponieważ lubię się rozpisywać.

Razem ze znajomą, wzięłyśmy po 150 ug na głowę. Chciałam na początku za pomocą wody destylowanej zarzucić nam dawkę 100 ug, ale obie uznałyśmy, że polecimy z całym papierkiem.

Było to dość dawno, więc czas będę podawać orientacyjnie. Nawet nie pamiętam dokładnie, o której zarzuciłyśmy, więc uznam, że była to 17.

Papierek na język. 30 minut ssałam, potem połknęłam. Znajoma niechcący połknęła po 20 minutach, ale raczej to nic nie zmieniło, jeśli chodzi o doznania.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Był to drugi raz kiedy wziołem z znajomymi to bardzo ciekawą substancje jaką jest MDMA, lecz pierwszy raz nie był aż tak piękny.

Było nas razem 4 osoby: "Ma"(Ja) Waga: 65kg (Mężczyzna) | "Ad" Waga: ok 60kg (Kobieta) | "Hi" Waga: ok 65/70kg (Meżczyzna) | Ka (Meżczyzna) nie brał tej substancji tylko inną. Wszyscy mieliśmy po 17lat, znamy się od 1 klasy podstawowej i wszyscy się bardzo dobrze znamy i lubimy wiec taka ekipa to coś pięknego na tak wspaniałego tripa.

  • Gałka muszkatołowa

substancja: gałka muszkatołowa

miejsce akcji: dzialka u znajomego

czas tripu: 2,5dnia

czas wejscia od spozycia: 8 godzin

inne srodki: thc (sporo) 2 piwa

galka: 30g/osobe