Amfa - przyjaciółka studenta

Początek sesji egzaminacyjnych na uczelniach to większy ruch u dilerów narkotyków i gorączkowe poszukiwanie przez studentów recept na lekarstwa ułatwiające koncentrację.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/PAP

Odsłony

7542

Jak pisze "Dziennik Łódzki", wiele osób przed podejściem do trudnych egzaminów dochodzi do wniosku, że kawa to już za mało, by zarywać noce i kupuje "setkę" (0,1 g) amfetaminy.

Marcinowi L., studentowi prawa Uniwersytetu Łódzkiego, na którym od poniedziałku trwa sesja, "setka amfy" wystarcza na całą noc wkuwania. "Jestem wtedy tak pobudzony, że mogę się uczyć i uczyć. Czytam szybciej, a zatem i więcej. Gorzej jest z przyswajaniem" - twierdzi.

Doktor Joanna Soczyńska-Gburek z Poradni Zdrowia Psychicznego w łódzkiej "Palmie" twierdzi, że coraz więcej studentów, głównie prawa i medycyny, zażywa narkotyki przed sesją. Dominuje amfetamina, ale zdarza się też szybko uzależniająca heroina i marihuana.

"Wystarczy przejść się po akademiku, by dowiedzieć się, gdzie można kupić amfetaminę" - mówi Radosław Jakubek, przewodniczący łódzkiego Zrzeszenia Studentów Polskich.

Raport na temat studentów sięgających po narkotyki znajdziemy też w dzisiejszej "Polityce". Według tygodnika, najwięcej studentów sięgających po amfetaminę to studenci uczelni prywatnych (7,3 proc.), a potem kolejno: politechnik (4,8 proc.), akademii rolniczych (4,4 proc.), uniwersytetów (3,8 proc.), akademii wychowania fizycznego (3,7 proc.), akademii medycznych (2,8 proc.), szkół artystycznych (2,7 proc.) oraz państwowych szkół ekonomicznych (2,7 proc.). Najbardziej niebezpieczne pod tym względem wydziały to: Rolnictwo (8,1 proc.), Mechanika (7,3 proc.), Malarstwo (7,5 proc.), Automatyka (7,0 proc.), Elektromechanika (6,7 proc.), Zarządzanie (6,5 proc.), Handel zagraniczny (5,9 proc.), Hodowla (5,4 proc.), Matematyka (5,3 proc.), Prawo (5,2 proc.), Zoologia (4,8 proc.), Wychowanie (4,6 proc.), Budownictwo (4,6 proc.), Pedagogika (4,5 proc.) oraz Medycyna (4,0 proc.). Najwięcej studentów biorących amfetaminę znajduję się w: Katowicach (6,7 proc. biorących wśród ogółu studentów), Poznaniu (5,7 proc.), Wrocławiu (5,0 proc.), Krakowie (4,7 proc.), Warszawie (3,6 proc.), Gdańsku (2,5 proc.), Łodzi (2,0 proc.) oraz Lublinie (1,8 proc.).

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

loki (niezweryfikowany)

cpanie amfy do nauki jest bez sensu. sam mam zapierdol na uczelni ale nawet nie pomyslalem bialku. moze dostalbym spida ale raczej nie do nauki ;-)
Licealistka (niezweryfikowany)

<p>dokładnie... :) ja mam wtedy siłe za trzy :) w ciągu 24 godz. to spokojnie 2g. idzie...&nbsp; ale po speedzie mam wtedy lepsze zajecia niż nauka...;P</p>
TOFFI (niezweryfikowany)

Ale nie uwzględnili Akademii teologicznych, prawda zapomniałem tam uczą zapinania od tylca, a do tego lepsza jest Viagra.
jacenty (niezweryfikowany)

troche ebzesnu anpisali ze studenci biara jeszcze here i pala gandzie bo wyszlo ze robia to zamiast amfy do nauki :) ale raczej nie wyobrazam sobie kogos nahelowanego uczacego sie ;) najarany to sie czasem uczylem ale kiepsko idzie... <br> <br>a co do nauki na bialku to chyba mnie jednak to tez czeka :( i to mi sie wcale nie podoba...
DIESEL (niezweryfikowany)

coraz więcej studentów, głównie prawa i medycyny, zażywa narkotyki przed sesją. Dominuje amfetamina, ale zdarza się też szybko uzależniająca heroina i marihuana. ???? - tak marycha powazny narkotyk na rowni z hera ;-) <br>
red bull (niezweryfikowany)

Ja sie im i sobie wcale nie dziwie..jedna reklama red bula i odechciewa sie kofeiny na dosc długo...
ShaRick (niezweryfikowany)

Amfetamina - przyjaciolka studenta? Podejrzewam, ze nie tylko studenta, ale rowniez coraz czesciej licealisty. Juz nie wspominajac o fanach clubbingu. Co do wszelakich imprez przy malym wspomaganiu nie mam nic przeciwko, jednak co do nauki z biaUkiem to juz nie jestem przekonany. Chyba ze naprawde ma sie przyslowiowy noz na gardle , ale to juz sytuacja wyjatkowa... ;)
xil (niezweryfikowany)

troche ebzesnu anpisali ze studenci biara jeszcze here i pala gandzie bo wyszlo ze robia to zamiast amfy do nauki :) ale raczej nie wyobrazam sobie kogos nahelowanego uczacego sie ;) najarany to sie czasem uczylem ale kiepsko idzie... <br> <br>a co do nauki na bialku to chyba mnie jednak to tez czeka :( i to mi sie wcale nie podoba...
Romantiko (niezweryfikowany)

Pierdolenie o Szopenie... Kto pisze takie bzdury ? Czyzby kolejny temat z typu porpaganda antynarkotykowa ? ;]
student (niezweryfikowany)

to prawda , ucze sie na polibudzie i pale gandzie , kurde wczesniej nie widzialem zwiazku. teraz juz wiem gdzie nalezy szukac winowajców. to przez rektora. (pale 5 lat, ucze sie na polibudzie 0,5 roku)
Romantiko (niezweryfikowany)

to prawda , ucze sie na polibudzie i pale gandzie , kurde wczesniej nie widzialem zwiazku. teraz juz wiem gdzie nalezy szukac winowajców. to przez rektora. (pale 5 lat, ucze sie na polibudzie 0,5 roku)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Witam


Chcialem sie podzielic moim przezyciem wywolanym aviomarinem.


nazwa substancji: aviomarin


poziom doswiadczenia uzytkownika: pierwszy raz w takiej ilosci (wczesniej tylko przed podroza)




  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie neutralne, pokój, wiatr i deszcz za oknem, ambientdub w słuchawkach (koan sound głównie).

Latający hamak

  • Marihuana

Najdziwniejsze przeżycie miałem po zwykłym staffie.Nie wiem czy do tego było coś dodawane .

Kupiłem tego zielska zwykłą ,małą ćwiarteczke.Na więcej nie było mnie stać.Dwa bobki staffu kosztowały mnie 10 zl i niezły kat od dilera na temat jaki to jest dzis zajebisty towar.

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.