Raport piszę pół roku od zdarzenia.
Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki. Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.


Komentarze
ten wiersz zafajtnął mym mózgiem
cale zycie czekajac na slowa tej ukladanki czekam na kolejne ktore kryja sie w guowach racjonalnej banki .
utworek zajebisty,giętki i miętki w pozytywnym słowa znaczeniu :)
P.s:wierszs jest w ksztaałicie kobiety w spódnicy!
czyżby to.. MAMA?!
co na to Freud?...