CBŚ zlikwidowało wytwórnię narkotyków w Ursusie

Działającą wytwórnię amfetaminy odnaleźli w podwarszawskim Ursusie funkcjonariusze bydgoskiego oddziału CBŚ.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP / 22.11.2002

Odsłony

3310

- Laboratorium z kompletną linią produkcyjną znajdowało się w domku gospodarczym na terenie jednej z posesji. W chwili, gdy przystąpiliśmy do akcji, produkcja szła pełną parą - poinformował dzisiaj rzecznik kujawsko-pomorskiej policji, podkomisarz Jacek Krawczyk.

Policjanci na miejscu znaleźli pół kilograma już wyprodukowanej amfetaminy i 15 litrów półproduktu, z którego w końcowej fazie można by uzyskać pięć kilogramów tego narkotyku. Na terenie posesji w rozmaitych pojemnikach było także kilkaset kilogramów płynnych i stałych związków chemicznych służących do produkcji amfetaminy.

- W laboratorium zatrzymaliśmy 50-letniego Eugeniusza K. W ramach tego samego śledztwa w nasze ręce wpadli również: 47-letni Zygmunt K. i 60-letni Mirosław B. - mieszkańcy woj. mazowieckiego, oraz 21-letni Karol R. - mieszkaniec kujawsko-pomorskiego - dodał rzecznik policji.

W podwarszawskim mieszkaniu Mirosława B. znaleziono trzy kilogramy heroiny i kilkadziesiąt kilogramów płynnych i stałych związków chemicznych służących do produkcji amfetaminy.

Akcję w podwarszawskiej miejscowości przeprowadzono pod koniec października, ale do tej pory utrzymywano to w ścisłej tajemnicy. Dochodzenie prowadzą funkcjonariusze bydgoskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego i Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.

Wszystkich zatrzymanych mężczyzn na wniosek prokuratury aresztowano na trzy miesiące. Zebrane dowody świadczą o tym, że w zlikwidowanej wytwórni wyprodukowano co najmniej 86 kg bardzo dobrej jakości amfetaminy, którą wprowadzono do obrotu. Z tej ilości narkotyku można sporządzić ok. miliona pojedynczych działek.

Łączną wartość przejętych narkotyków i prekursorów - związków chemicznych służących do ich produkcji - oszacowano na około milion zł. Produkty laboratorium z Ursusa trafiały do dealerów w województwach kujawsko-pomorskim i mazowieckim, a zatrzymani producenci mają ścisły związek z gangiem pruszkowskim.

W trakcie śledztwa policjanci odnaleźli również nieczynne już laboratorium w Płońsku. Zatrzymani mężczyźni są powiązani także z działalnością tej wytwórni. Funkcjonariusze prowadzący dochodzenie zapowiadają, że sprawa będzie miała dalszy ciąg i można się wkrótce spodziewać kolejnych aresztowań.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Turkish (niezweryfikowany)

Ludzie!Nie dotykajcie tego białego syfu...znacznie uprościcie sobie życie, naprawdę nie warto!Pozdrawiam
scr (niezweryfikowany)

ale zobaczcie jakie jest zapotrzebowanie na to gowno ile jest takich fabryczek ile ludzi to cpa oczywiscie niech kazdy se robi co kce tak se tylko biadole
fusys (niezweryfikowany)

ale zobaczcie jakie jest zapotrzebowanie na to gowno ile jest takich fabryczek ile ludzi to cpa oczywiscie niech kazdy se robi co kce tak se tylko biadole
Zajawki z NeuroGroove
  • Metylon

# Set & Setting - polana, słoneczna pogoda, bardzo pozytywne nastawienie i humor

# Możliwie dokładne dawkowanie - 2 razy po 500mg metylonu oralnie. Waga: 75kg, wzrost: 174cm

# Wiek i doświadczenie - 18 lat. Metylon pierwszy raz. Poza tym: mefedron, MDPV, marihuana, kofeina

Chciałbym krótko opisać moją pierwszą przygodę z metylonem.

Piękny, słoneczny dzień, siadam na polance i zawijam pierwszą bombkę. Z grama metylonu odmierzam pół i zawijam w husteczkę.

9:20 - pierwsza bombka 500mg oralnie.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Zmuła, znudzienie, ospanie, nie chęć

Zaczeło się tak - Bliska mi osoba kupiła lek sobie lek na bóle, z kodą. Jednak z niego nie korzystała, bo wywoływał u niego alergie czy coś takiego, więc pomyślałem, że się nie sprzyda. Minusem tego leku jest jego musujaca forma, jednak gdzies na H odnalazłem opis ekstrakcji, zeby chociaz troche przepuścic paragówna. Wypiłem troche białego roztworu, FUJ! obrzydliwe. Całosci wyszło 150 mg kodeiny, jednak zarzyłem tylko ok. 100 mg,  bo reszta wywoływała u mnie odruch wymiotny. Po zarzuceniu kilka minut, miałem ochote zejść piętro niżej posiedzieć z babcią.

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Kodeina
  • Mefedron

„Noc jak każda inna”

Zażyte substancje: 10 mg Klorazepanu, około 250 mg Mefedronu HCl, 150 mg Kodeiny, 40 mg Prometazyny, 7.5 mg Zopiklonu

Wiek: 17 lat

Waga: 65 kg

Doświadczenie: dekstrometorfan, benzydamina, mieszanki ziołowe, pseudoefedryna, metylokatynon, mefedron, opium, makiwara, kodeina, klorazepan, alprazolam, midazolam, 4-AcO-DIPT, zolpidem, zopiklon, moklobemid, paroksetyna, buspiron, baclofen, alkohol, nikotyna, kofeina.