Prokuratura oskarżyła handlarzy narkotyków

Prokuratura oskarżyła osiem osób o obrót i posiadanie znacznych ilości narkotyków. Mężczyźni w tej chwili są na wolności, wyszli za poręczeniami majątkowymi.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Wrocław

Odsłony

2135
Przez ponad dwa lata handlowali heroiną, kokainą, amfetaminą i ekstazy. Tylko u jednego z nich policja znalazła narkotyki o wartości 85 tys. zł. Akt oskarżenia przeciwko nim trafił do sądu.
Sprawą zajmowała się wrocławska Prokuratura Apelacyjna.
- Oskarżyliśmy ośmiu mężczyzn o obrót i posiadanie znacznych ilości narkotyków - mówi prokurator Dariusz Wilczak.
Mężczyźni handlowali narkotykami we Wrocławiu i Trzebnicy. Policja i prokuratura na ich trop wpadła, badając inną sprawę związaną z narkotykami.
- To także było w Trzebnicy. Oskarżyliśmy wówczas 9 mężczyzn - przypomina prokurator Wilczak.
Oskarżeni wczoraj byli znani wymiarowi sprawiedliwości. Jeden z nich, Adam T., to - według nieoficjalnych informacji - recydywista. W przeszłości został skazany na 25 lat więzienia za rozboje. Podczas przeszukania w jego mieszkaniu znaleziono 98 gramów heroiny, 434 gramy amfetaminy i 640 tabletek ekstazy. Wszystko warte 85 tys. zł. Narkotyku wystarczyłoby na 5300 porcji. U pozostałych policja zabezpieczyła od 5 do 15 gramów różnych narkotyków, w tym także kokainy. Poza tym znaleziono wagę, woreczki i inne przyrządy do podziału narkotyków.
Prokuratura zastrzega, że nie była to typowa zorganizowana grupa przestępcza. Nie miała struktury hierarchicznej.
Mężczyźni przebywają w tej chwili na wolności, choć jeszcze do niedawna byli w areszcie. Wyszli za poręczeniami majątkowymi i pod warunkiem, że będą regularnie stawiać się na policji.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana

Pozytywne nastawienie, plaża w Płocku, festiwal muzyki elektronicznej, ulice Płocka

Płock, a przynajmniej jego stare miasto, robi naprawdę dobre wrażenie, tym bardziej że już pół godziny po zameldowaniu się w hotelu, przy kuflu „ciemnego miodowego” z mikrobrowaru Tumskiego nieznajomi-znajomi, którzy użyczyli nam miejsca przy swoim stoliku zaproponowali, że podzielą się swoją kokainą. I jak tu nie powtórzyć oklepanego frazesu, że „muzyka łagodzi obyczaje” oraz „festiwalowa atmosfera udzieliła się wszystkim, sprawiając że stają się lepszymi ludźmi”? (Pątnik na pielgrzymce do Częstochowy na pewno nie darowałby Wam swojej kokainy, prędzej ukradłby Waszą!)

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Różne, czytaj w raporcie

22.02.2019 (albo jakiś inny dzień lutego)

-Idziesz zapalić? - pyta sąsiad
-Nie mam, ale jak dasz to chętnie.
-Pewnie. Ada nie ma nic przeciwko temu, że jarasz?
-Sama jara. Nie dużo, bo tylko w pracy, jak się wkurwi, ale zawsze coś.
-Ta, w pracy? XD
-Noo, a czemu nie?

Sąsiad miał na myśli zioło, a ja myślałem, że chodzi o papierosy

Idziemy chodnikiem, jest ciemno. Nagle wyciąga blanta z kieszeni i odpala tego łotra.

W moim mózgu mały Error. Po chwili już kumam bazę i mówię:

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i trip z Bratem.

Witam. Standardowo informuję, że jakby ktoś coś, to wszystko sobie wymyśliłem;-)

  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Słoneczko, drzewka, ptaszki i tak dalej. Nastawienie- w moim przypadku strach, nie ukrywam. Ale i lekka nadzieja. Gdyby jej nie było, oddałbym woreczek z Divnorum jakimś biednym dzieciom.

Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.