Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl
Piotr Parzysz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

80

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Columbia University Irving Medical Center (USA), używanie marihuany zaledwie raz lub dwa razy w miesiącu wiązało się z gorszymi wynikami w nauce i stresem emocjonalnym wśród nastolatków.

Dane z dużego, ogólnokrajowego badania obejmującego ponad 160 000 uczniów klas ósmych, dziesiątych i dwunastych w USA w latach 2018-2022 przeprowadził zespół Ryana Sultána, adiunkta psychiatrii klinicznej w Vagelos College of Physicians and Surgeons na Columbia University.

Ponad jedna czwarta respondentów zadeklarowała używanie konopi; mniej niż 20 proc. zadeklarowało używanie ich co miesiąc lub rzadziej. Znacznie mniejszy odsetek przyznał się do używania marihuany co tydzień lub prawie codziennie.

W badaniu nastolatkowie, którzy używali marihuany raz lub dwa razy w miesiącu, zgłaszali częstsze występowanie objawów depresji, lęku i impulsywnych zachowań niż osoby, które jej nie używały. Osoby używające marihuany niemal codziennie były prawie czterokrotnie bardziej narażone na słabe oceny i często rezygnowały z zajęć szkolnych. Zależności te były jeszcze silniejsze w przypadku młodszych użytkowników marihuany.

"Podczas gdy poprzednie badania koncentrowały się na skutkach częstego używania marihuany przez nastolatków, nasze badanie wykazało, że każda ilość marihuany może narazić dzieci na ryzyko pogorszenia wyników w szkole, a dzieci używające jej najczęściej mogą być najbardziej narażone" - zaznaczył cytowany w informacji prasowej Sultán, który bada używanie substancji psychoaktywnych przez młodzież.

"Kilka 'nieszkodliwych' jointów może mieć realny wpływ na wyniki w nauce. Nastolatki regularnie palące marihuanę często mają problemy z koncentracją, opuszczają zajęcia i mogą stracić zainteresowanie swoimi planami na przyszłość" - podkreślił Sultán.

Nowe badanie pojawia się w kontekście zmieniających się trendów w używaniu narkotyków przez nastolatków w całym kraju. Chociaż stosowanie wielu substancji psychoaktywnych jest rekordowo niskie wśród młodzieży w USA, marihuana pozostaje wyjątkiem.

Około 1 na 5 uczniów szkół średnich obecnie pali marihuanę, a około 6 proc. uczniów ostatnich klas szkół średnich używa jej codziennie - wskaźnik ten wzrósł w ciągu ostatniej dekady.

- Rzeczywisty wpływ może być dramatyczny - ostrzegł Sultán. Nierzadko zdarza się, że młody nastolatek pali marihuanę tylko kilka razy, zanim pojawią się objawy odstawienia i pogorszenia nastroju.

Naukowcy są szczególnie zaniepokojeni, ponieważ dzisiejsze produkty konopne zawierają dwa do trzech razy więcej THC (składnika wywołującego stan "haju") niż w przeszłości, co czyni je silniejszymi.

Wcześniejsze badania wykazały, że używanie konopi w okresie dojrzewania, kiedy mózg wciąż rozwija krytyczne połączenia neuronalne, może mieć trwały wpływ na funkcje poznawcze, które są kluczowe dla wyników w nauce.

- Mózg nastolatka wciąż rozwija obwody odpowiedzialne za uczenie się, samokontrolę i regulację emocji - zaznaczył Tim Becker, psychiatra dzieci i młodzieży w Weill Cornell Medicine i współautor badania. Używanie konopi, nawet okazjonalne, w krytycznych okresach wzrostu zakłóca te procesy i może zaburzyć prawidłowy rozwój.

Eksperci zalecają prowadzenie szczerych, bezstronnych rozmów z nastolatkami na temat marihuany - na wczesnym etapie i często.

- Upewnij się, że rozumieją, że "naturalne" nie oznacza "bezpieczne" - wskazał Sultán. Rodzice powinni również zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze, takie jak gorsze oceny, zmiany nastroju czy utrata zainteresowania hobby - i brać pod uwagę, że marihuana może być czynnikiem ryzyka.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Ania (niezweryfikowany)

Ciekawa jestem metodyki. Bo równie dobrze może być tak, że to właśnie jakieś problemy spowodowały chęć sięgnięcia w pierwszej kolejności.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tripraport

Całkowity spontan, Nastawienie w miarę pospolite gdyż byłem świadomy jak ów narkotyk działa

Witam już po raz drugi zacnych forumowiczów, dzisiaj chciałbym wam opowiedzieć o swoim doświadczeniu z dopalaczami 

(w tym konkretnym przypadku chodzi mi o syntetyki czytaj: Mocarz etc.)

Jak wspomniałem w poprzednim TR mieszkam w uk. Jeszcze jak mieszkałem w PL miałem sporadyczne doświadczenia z tym syfem ale co dopiero w uk popadłem w to troszke mocniej.

 

  • 5-MeO-DMT

KOŃ - doświadczenie: wystarczajace. set & settings: spokój, cisza, spokój wewnętrzny.

15mg - palone

Zadziałało momentalnie. W pierwszych sekundach uśmiech, błogostan, wszystko mruga,żyje. Wsytraszyłem się że przesadziałem. Przy takich dawkach można sobie wkręcić bad tripa.Wszystko mruga, dźwięki się zlewają, chce mi sie żygać, poszedłem do kiba sie wybełtać. Nie mogłem. Wszystko mruga. Boję się. Czuję sie jak przed zrobieniem czegoś ważnego. Euforia przsączona strachem.

Sucho w gardle, bolą płuca. Mętlik w uszach. Powidok, smugi, Cev'y.