nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze
mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.
Dwaj mężczyźni zostali dziś przyłapani przez czujnych mieszkańców Szczepina na wyciąganiu narkotyków ze skrytki. Środki wykopali prosto z ziemi! Na miejsce wezwano policję. Zobaczcie, po czym można rozpoznać ich kryjówki.
Dwaj mężczyźni zostali dziś przyłapani przez czujnych mieszkańców Szczepina na wyciąganiu narkotyków ze skrytki. Środki wykopali prosto z ziemi! Na miejsce wezwano policję. Zobaczcie, po czym można rozpoznać ich kryjówki.
W piątek (18 października) z dziennikarzami "Gazety Wrocławskiej" skontaktował się pan Adam [nazwisko do wiadomości redakcji]. Mieszkaniec wrocławskiego Szczepina przesłał nam zdjęcia dwóch mężczyzn, których chwilę wcześniej przyłapał na wyciąganiu narkotyków ze skrytek w ziemi.
- Kilka dni temu rozmawiałem z sąsiadką. Pytałem jej, co tam sadzi przy chodniku, że cały czas jest rozgrzebane. Stwierdziła, że ona nie robi nic, a w ziemi kopią dilerzy narkotyków. Pomyślałem, że chyba musiała coś usłyszeć albo przeczytać w internecie i dałem sobie spokój. Tymczasem dzisiaj zobaczyłem ich na własne oczy - relacjonuje nasz czytelnik.
Pan Adam opowiada, że zauważył ich, wyglądając przez okno. Dwóch mężczyzn stało w odległości kilku metrów od siebie i patrzyli w telefony. Jego uwagę zwrócił ten, który stał przy oknie naszego rozmówcy. Pan Adam myślał, że mężczyzna czeka na kogoś, ale zastanawiało go to, czemu od strony podwórka, a nie drzwi do klatki.
- Obaj patrzyli w telefony. Jeden z nich zaczął szurać nogą po ziemi, schylił się i wyciągnął zawiniątko, które szybko schował do kieszeni i jakby nigdy nic przyklepał butem ziemię. W jednej chwili obaj odwrócili się i odeszli - podsumowuje nasz rozmówca.
Pan Adam zaalarmował służby. Na miejsce przyjechało dwóch funkcjonariuszy. Czytelnik pokazał im miejsce, gdzie jeden z mężczyzn wykopał zawiniątko. Obok nich przeszła kobieta, która od niechcenia rzuciła, że "pod jej blokiem też chowają narkotyki", po czym, jak gdyby nigdy nic, poszła dalej.
Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu potwierdza, że funkcjonariusze otrzymali dziś (piątek, 18 października) o godzinie 9 rano zgłoszenie w tej sprawie.
- Prowadzimy czynności, które pozwolą zweryfikować posiadane informacje. Każda taka informacja jest jak najbardziej dla nas przydatna. Zachęcamy społeczeństwo właśnie do takich reakcji na tego typu sytuacje i przekazywanie wiedzy o nich właściwym organom. W tym wypadku policja jest jak najbardziej właściwą instytucją, której można takie zgłoszenia przekazywać, także w sposób anonimowy - dodaje rzeczniczka prasowa wrocławskiej policji.
nie wiem czemu ale odczuwam wielka chec opisania tego, co zrobila ze
mna Lady Salvia poprzedniego wieczoru.
Wszystko zaczeło się niewinnie, kumpel zadzwonił "siema, mam bucha wpadaj". No czemu, byłem u niego za 5min spaliliśmy 3 lufki bo więcej nie miał. Normalna faza po mj słuchamy muzyki i gastro. Nagle zadzwonił inny kumpel i powiedział że ma haszysz, każdy wiedział o co chodzi (fake hash). Na początku byłem zaparty że tego już nie pale, a paliłem wcześniej, fajna faza, ale nie chciałem już dłużej tego palić bo wiedziałem że to jest dopalacz i po prostu szkoda zdrowia i kiedyś może to się źle skończyć.
Każdy możliwy
16. 08.
To jak zdjąć z ramion bardzo ciężki plecak, albo zrobić pierwszy łyk wody w upalny dzień.
Jak zaczerpnąć haust górskiego powietrza.
Jakby znów być dzieckiem.
2009
– Wyglądasz jak mała, zjarana dziewczynka.
– Może to dlatego, że jestem małą, zjaraną dziewczynką.
Różnie, z reguły dobry nastrój, w sam raz na fazę.
To nie jest Trip Raport a podsumowanie konsumpcji różnych środków odurzających w ciągu 2 lat. Dlaczego postanowiłem to napisać? Aby pokazać, że takie substancje mają na nas ogromny wpływ, zmieniają psychikę i prawdopodobnie powodują duże zmiany w mózgu. U mnie zadziałało to pozytywnie ale może to tylko przypadek. Piszę ten teks aby uzmysłowić Wam, jak silne działanie mają środki dostępne w aptece bez recepty, w sklepie i u dilera. Niniejszy tekst należy potraktować jako analizę jednego przypadku a nie regułę.