Przemytnicy narkotyków skaczą z kontenerowca. Policja pokazuje wideo

Hiszpańska policja opublikowała wideo, na którym widać, jak dwie osoby wyskakują z płynącego kontenerowca. Był to kolejny przypadek przemytu narkotyków, w którym brali udział nurkowie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

gospodarkamorska.pl
Jakub Milszewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

54

Hiszpańska policja opublikowała wideo, na którym widać, jak dwie osoby wyskakują z płynącego kontenerowca. Był to kolejny przypadek przemytu narkotyków, w którym brali udział nurkowie.

Schemat często powtarza się na całym świecie, a mogliśmy go poznać także w Polsce przy okazji słynnej afery „trzech hiszpańskich nurków”: narkotyki albo zrzucane są z kontenerowca przez współpracującego członka załogi przed wejściem statku do portu, albo umieszczane w przyczepionym do kadłuba pod linią wody schowku. Za każdym razem podejmują je pracujący dla przemytników nurkowie, dobrze wyszkoleni i wyposażeni w profesjonalny sprzęt. Szczególnie niebezpieczny okazał się przemyt w pojemniku przytwierdzonym pod wodą. Dochodziło już do sytuacji, w których nurkowie nie dawali rady odzyskać narkotyków i – w przeciwieństwie do wspomnianych „hiszpańskich nurków” – nie byli w stanie wypłynąć na powierzchnię i ginęli.

Na opublikowanym przez hiszpańską policję nagraniu można jednak zaobserwować jeszcze inną sytuację. Widać na nim kontenerowiec Olivia I, który był już pod obserwacją służb ze względu na podejrzenie wykorzystania go do przemytu narkotyków. Statek płynął z Kolumbii do Hiszpanii. Na pokład statku dostało się dwóch nieproszonych gości – wspomnianych nurków. Przez cały rejs mieszkali oni niezauważeni w jednym z kontenerów wraz z ładunkiem kokainy. W odpowiednim momencie – 11 mil morskich od Ceuty – spuścili oni narkotyki za burtę na linie, po czym sami wyskoczyli do wody z pokładu jednostki. Byli ubrani w neoprenowe stroje nurkowe. Mieli jednak pecha – w tym czasie Olivia I była już dokładnie śledzona przez hiszpańskie służby, którym nie tylko udało się zarejestrować zuchwałych przemytników, ale ich wyłowić z wody i aresztować. Przechwycono także rzecz jasna narkotyki, łącznie ok. 100 kg kokainy.

Policja uważa, że akcja była skoordynowana – w pobliżu prawdopodobnie była niewielka łódź, która miała za zadanie podjąć obu śmiałków, a przede wszystkim drogocenny ładunek w postaci trzech pakunków z kokainą. Każdy z nich był szczelnie zapakowany w plastik, do którego przytwierdzone były kamizelki ratunkowe z sygnalizatorami świetlnymi i nadajnikami GPS.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Gorący, parny letni wieczór/noc. Wszystko, czego potrzeba do szczęścia, czyli --> ja, kwas i las!

20:15 – Intoksykacja. Jeszcze w domu, kartonik trafia tam gdzie czuje się najlepiej, a więc pod mój język. Trwają ostatnie przygotowania – zgrywanie muzyki na mp3, pakowanie prowiantu i śpiwora do plecaka.
Pół godziny później zakładam plecak i dziarsko wychodzę – humor dopisuje, co jest zapewne już pierwszym efektem zażytej substancji.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • LSD
  • LSD-25

W środku nocy wpadłem na pomysł zjedzenia trzech kartonów. Chciałem by był to trip, który będzie terapeutyczny w kontekście nadużywania alkoholu.

Słowem wstępu

Okej. Bardzo potrzebuję to napisać.

Jest chwila przed 16, mam otwarty nowy plik tekstowy, siedzę w pokoju przed laptopem i postaram się oddać jak najwierniej w tekście fale energii, które przepłynęły dzisiejszej nocy przez mój mózg, a także całe ciało. Świat jest jeszcze trochę wyostrzony, jasny. Litery przybierają charakterystyczny – psychodeliczny kształt. Jeszcze trzyma.

 

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.