Środek: Amfetamina + nieplanowane tabletki
Ilość zarzyć: pierwszy (ale nie ostatni raz :-)
Ilość środku: pół grama (o ćwierć za dużo)
Miejscówka: chata kumpeli
W miniony weekend kutnowscy funkcjonariusze prowadzili działania „ Kutno wolne od narkotyków”. Zatrzymano 6 osób, a jeden z zatrzymanych chciał sprzedać narkotyki policjantom myśląc, że są to oni klientami.
W miniony weekend kutnowscy funkcjonariusze prowadzili działania „ Kutno wolne od narkotyków”. Zatrzymano 6 osób, a jeden z zatrzymanych chciał sprzedać narkotyki policjantom myśląc, że są to oni klientami. Zabezpieczono prawie 46 g marihuany, 77 g amfetaminy oraz 115 tabletek ecstasy.
Do aresztu trafiło dwóch mężczyzn, którzy posiadali znaczną ilość substancji zabronionych. Jednym z nich okazał się 19-letni mieszkaniec powiatu kutnowskiego, który pomylił policjantów z „klientami”.
"13 maja w późnych godzinach wieczornych kutnowscy kryminalni podjechali nieoznakowanym radiowozem na posesję. Mężczyzna myśląc, że przyjechali klienci wszedł do samochodu i chciał sprzedać im narkotyki. Jeden z policjantów zamiast pieniędzy wyjął kajdanki. Diler nie krył zdziwienia" - - informuje mł. asp. Daria Olczyk z KPP Kutno.
Przy 19-latku ujawniono 115 tabletek ecstasy oraz marihuanę. Mieszkaniec powiatu kutnowskiego usłyszał już zarzuty. Za te przestępstwa ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii przewiduje karę do 10 lat pozbawienia wolności.
Środek: Amfetamina + nieplanowane tabletki
Ilość zarzyć: pierwszy (ale nie ostatni raz :-)
Ilość środku: pół grama (o ćwierć za dużo)
Miejscówka: chata kumpeli
Informacja od serwisu Hyperreal: na całym świecie odnotowano kilkanaście przypadków zgonów po substancjach z grupy *-nbome (czytaj tu). Z uwagi na nierówne nasączanie blotterów, należy mieć się na baczności.
Zażywane na spokojnie oraz w miare normalne samopoczucie.
Warto znaznaczyc na wstępie, iż wiele na temat tego związku słyszałem. Osobiście nie spodziewałem się, że zaskoczy mnie on tak pozytywnie po nieprzyjemnych wspomnieniach z ketonami.
Klasycznie T - 0 ( około godziny 20, mieszkanie kumpla).
Pozytywne nastawienie, był to mój drugi trip na kwasie, pierwszy poza domem. Jedyne czym się stresowałem to reakcją mojego kolegi, który pierwszy raz brał LSD a wcześniej miał styczność tylko z marihuaną i używkami dla szaraków (alkohol, nikotyna, kofeina)
Oboje z kolegą byliśmy długo zafascynowani sposobami zmian percepcji i stanu ducha. Fascynowało to nas ale jednocześnie preferowaliśmy pozostawiać to w sferze fantazji bo przecież "skąd my to ogarniemy?" "nie chcę skończyć jak ćpun" "a co jeśli mam jakąś chorobę psychiczną?". No ale cóż, los bywa zaskakujący i skończyło się na tym, że zdobyłem możliwość ogarnięcia LSD. Mój pierwszy raz z tą substancją był niesamowity, aczkolwiek jak jest opisane w "Doświadczenie" ,był to połowiczny efekt WOW.