Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
Policjanci z Gdańska zatrzymali w Gdyni 22-latka związanego ze środowiskiem pseudokibiców, który chciał sprzedać narkotyki policjantom. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Policjanci z Gdańska zatrzymali w Gdyni 22-latka związanego ze środowiskiem pseudokibiców, który chciał sprzedać narkotyki policjantom. Mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.
W ubiegły weekend policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku prowadzili działania w Gdyni. Obserwowali 22-letniego gdynianina związanego ze środowiskiem pseudokibiców, którego podejrzewali o handel narkotykami.
– Mężczyzna, którego obserwowali, sam zaoferował funkcjonariuszom „produkt” – woreczek z zawartością suszu roślinnego, myląc ich ze swoimi klientami – oznajmiła oficer prasowa.
Dodała, że 22-latek, poinformowany, że ma do czynienia z policjantami, był zaskoczony i od razu przekazał im posiadane substancje.
Funkcjonariusze pojechali z mężczyzną do jego mieszkania, w którym zabezpieczyli worek z zawartością blisko 220 gramów marihuany, wagę elektroniczną, woreczki strunowe i gotówkę w kwocie blisko 2,3 tys. zł.
Na podstawie zebranych przez policjantów dowodów sąd na wniosek prokuratura aresztował podejrzanego mężczyznę na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Set : Wszystko na czczo, nie jadłem cały dzień. Dawka dekstometorfanu przyjęta z rana, blotter LSD przyjęty dosłownie chwilę przed spotkaniem z Kuratorką, które miało trwać godzinę. Wielkie podekscytowanie nową substancją oraz lekka adrenalina związana z niepewnością, czy czasem kartonik nie wejdzie za wcześnie przez co Kuratorka zauważy, że jestem naćpany. Setting : Moje puste mieszkanie, przygotowany wygodny fotel, muzyka oraz jedzenie, które powinno być ciekawym doświadczeniem na kwasie.
Godzina 14:00, T: zarzucam blotter, za chwilę powinna być Kuratorka.
T+0:03 Kuratorka dzwoni do drzwi, połykam blotter i otwieram jej. Zaczyna się oczekiwanie.
Park, przyroda, ludzie (niestety)
Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.
Przed wjebaniem piguł byłem nieco zestresowany, bo to mój pierwszy raz z pseudoefką i nie wiedziałem czego się mogę w praktyce spodziewać. Oprócz tego wszystko było w najlepszym porządku.
Siema dziwki i dilerzy! Dziś podzielę się z wami tym jakie wrażenia wywołała na mnie pseudoefedryna. To pierwszy raz kiedy jej spróbowałem, sporo o tym wcześniej czytałem. Zarówno samej teorii, jak i raportów innych użytkowników i muszę przyznać, że zaciekawiło mnie jej działanie. Mniejsza o to, cały mój dzisiejszy dzień wyglądał mniej więcej tak:
DOŚWIADCZENIE: mj, dxm, pcp, amfetamina, metaamfetamina( ICE ), LSD-25,
pridinol, zolpidem, diazepam, xtc(mdma, mda etc.), grzybki, pejotl
(mescalina), hasz, clonazepam, absynt, efedryna, pseudoefedryna,
benzydamina, eter
SUBSTANCJA: KETAMINA w pigułce
ILOŚĆ: 320 mg