Popiłeś wieczorem, a rano do pracy? Weź urlop na żądanie. Pracodawca może zbadać cię alkomatem

Dziś wchodzą w życie nowe zasady badania trzeźwości w pracy. To dodatkowe uprawnienie, jakie dostają pracodawcy, choć skorzystanie z niego jest obwarowane kilkoma warunkami. Znowelizowane przepisy powinny być lampką ostrzegawczą dla tych, którzy do tej pory nie mieli problemu z tym, żeby do pracy przyjść na kacu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Bezprawnik | Maciej Bąk

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

63

Dziś wchodzą w życie nowe zasady badania trzeźwości w pracy. To dodatkowe uprawnienie, jakie dostają pracodawcy, choć skorzystanie z niego jest obwarowane kilkoma warunkami. Znowelizowane przepisy powinny być lampką ostrzegawczą dla tych, którzy do tej pory nie mieli problemu z tym, żeby do pracy przyjść na kacu.

Nowe zasady badania trzeźwości w pracy

Przygotowywanie odpowiedniej nowelizacji kodeksu pracy trwało sporo czasu. Jak sprawdziłem, pierwszy tekst o tym, że badanie trzeźwości pracownika zostanie oparte w prawie, napisałem dokładnie rok temu. Dziś możemy o tym mówić już jako o obowiązujących przepisach. Co niekoniecznie oznacza, że właśnie 21 lutego pracodawcy zaczną masowo podstawiać alkomaty pod usta swoich podwładnych. No nie, to nie będzie tak działać.

Zacznijmy od tego, że wejście w życie przepisów nie oznacza, że każdy pracodawca już dziś może przetestować na obecność alkoholu czy narkotyków każdego pracownika podejrzewanego o bycie pod wpływem. A to dlatego, że najpierw będzie on musiał wprowadzić odpowiedni zapis w układzie zbiorowym pracy lub regulaminie pracy, ewentualnie przy pomocy obwieszczenia. Do tego czasu nie ma on możliwości sprawdzania trzeźwości pracownika.

Co równie istotne, nowe przepisy nie mają na celu wprowadzenia do zakładów pracy regularnej przesiewowej kontroli osób zatrudnionych przez danego pracodawcę. Nadrzędnym celem jej przeprowadzenia ma być bowiem „zapewnienie ochrony życia, zdrowia i mienia”. Oznacza to, że kontroli może spodziewać się będący w podejrzanym stanie pracownik zatrudniony na przykład do pracy na wysokościach bądź przy ciężkim sprzęcie (co nie wyklucza rzecz jasna podobnych testów przy pracy biurowej). Badanie stanu trzeźwości nie może też naruszać godności i innych dóbr osobistych pracownika. Czyli test alkomatem powinien być wykonywany w ustronnym miejscu, a nie na oczach wszystkich innych pracowników.

Przepis narzędziem prewencji

Nie spodziewam się, że pracodawcy natychmiast ochoczo ruszą się do opracowywania planów prowadzenia takich kontroli. No chyba, że problem z przychodzeniem do pracy ludzi po różnego rodzaju używkach jest u nich dostrzegalny od dawna. Raczej traktowałbym obowiązujący od dziś przepis jako straszak sam w sobie. Świadomość, że jeśli przyjdziesz do pracy mając jeszcze w sobie alkohol po wczorajszym wieczorze i na dzień dobry dostaniesz alkomat do podmuchania, może skutecznie przekonać imprezowicza do wzięcia sobie na dany dzień urlopu na żądanie. Co powinno być i tak naturalną reakcją, bo produktywność danego dnia byłaby przecież praktycznie zerowa.

Mam też nadzieję, że to narzędzie nie będzie nadużywane przez pracodawców. I że inspekcja pracy będzie reagować na sygnały nadużywania tej formy kontroli pracowników. Jak wspomniałem wcześniej, w nowelizacji nie chodzi o to by, praca – dajmy na to – w fabryce, zaczynała się od rutynowego dmuchania w alkomat. Bardziej chodzi o to, że ów alkomat powinien być w firmie i móc się przydawać w sytuacjach, miejmy nadzieję, jedynie wyjątkowych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Nasza pierwsza "grzybowa" przygode odwlekalismy dosyc dlugo: a to

nikt nie mogl zalatwic, a to nie moglem bo mialem szkole albo kumple

nie mogli.


Kupilismy 100 szt. ale ze dostalismy o 20 sztuk wiecej,wiec jazda

byla wieksza.Bylo nas trzech.

O 20.30 usiedlismy w malym pomieszczeniu przy swiecach (mowie wam-

klimat niesamowity!). wzielismy po 40 grzybow , zagryzajac je

chipsami- zeby byly lepsze.


Do tego postanowilismy sobie jeszcze wziasc po buchu ziola, ale

  • Narkoza

Hej!





Przeczytałem właśnie trip-report pt. Szpitalna anestezja. Ja też kilka razy byłem usypiany i faktycznie miałem niezłe banie.... tylko nigdy nie myślałem o tym jako o przeżyciach

dragowych... może dlatego, że było to narzucone z góry a nie zaplanowane przeze mnie... nie pamiętam jakie środki dostawałem, nie zwracałem na to uwagi, ale to mógł być fentanyl.

  • Etizolam
  • Pozytywne przeżycie

Pokoj, sam z laptopem.

Postanowilem zrobic probe porownania Etizolamu (1mg) pomiedzy Japanska wersja Etizest a Indyjska Etilaam. Duzo informacji wskazuje na to ze Etizest jest lepszy pod wzgledem efektow. Jezeli ktos nie wie, etizolam ma bardzo krotkie polzycie w organizmie. Cos okolo 3.5h. Test zaczalem wczesnym popoludniem od tabletek Etilaam.

 

13:00 - 3mg przyjete, popite woda. Ostatni posilek zjadlem ok. godziny 9 rano.

13:30 - Zaczynam czuc efekty etizolamu, rozluznienie miesni, lekka euforia, chec rozmowy z kims i sluchania muzyki. Dorzucam kolejne 2mg.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Powój hawajski
  • Pozytywne przeżycie

wieczór w polskim getcie

Była to moja pierwsza przygoda z powojem, nie pamiętam wszystkich szczegółów, ale postaram się opisać ją najdokładniej jak potrafię.