Policjant dorabiał na handlu kokainą

Posterunkowy z Warszawy wpadł na dystrybucji narkotyków, które rozwoził do paczkomatów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Grażyna Zawadka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

213

Posterunkowy z Warszawy wpadł na dystrybucji narkotyków, które rozwoził do paczkomatów.

Kamil A. z IV Komendy Rejonowej w Warszawie został zatrzymany pod koniec ubiegłego tygodnia przez Biuro Spraw Wewnętrznych Policji – komórkę, która ściga nieuczciwych funkcjonariuszy – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.

Wkrótce po tym 29-latek usłyszał zarzuty i został aresztowany na trzy miesiące. Ze względu na „dobro postępowania” śledczy niechętnie mówią o sprawie, jednak udało nam się ustalić nieco szczegółów.

Policjant miał rozprowadzać narkotyki poprzez ostatnio popularną formę ich dystrybucji – podjeżdżał i wkładał do paczkomatu przesyłkę, która następnie miała iść do adresata.

– Kamil A. usłyszał cztery zarzuty. Trzy dotyczą udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających, co odbywało się to w ten sposób, że nadawał przesyłki za pośrednictwem paczkomatu. Czwarty zarzut jest związany z posiadaniem przez niego 9 gramów konopi – mówi nam prok. Agnieszka Kępka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Najpierw w czerwcu nadał 200 gramów kokainy, w lipcu 200 gramów ziela konopi i ecstasy, a w październiku – kolejne 5 gramów narkotyku. Z zarzutu wynika, że z tej działalności Kamil A. uczynił sobie „stałe źródło dochodu”.

– Podejrzany się nie przyznał. W sprawie są aresztowane jeszcze cztery osoby – zaznacza prok. Kępka.

Według naszej wiedzy śledztwo jest nowe, co wskazuje na to, że BSWP od niedawna miało policjanta „na oku” i pozyskało dowody m.in. z podsłuchów.

Kokaina to najdroższy narkotyk – 1 gram „w detalu” kosztuje ok. 250 zł.

– Jej dystrybucją zwykle trudnią się zorganizowane grupy przestępcze, bo to one mają dostęp do takiego towaru – mówi nam jeden z policjantów.

200-gramowa paczka kokainy, jaką nadawał A., była więc warta ok. 50 tys. zł.

Kim jest podejrzany? – To starszy posterunkowy, w policji jest od niespełna dwóch lat, została wszczęta procedura wydalenia go ze służby. Dla takich osób nie ma u nas miejsca – mówi nam Mariusz Ciarka, rzecznik KGP.

Nasi rozmówcy z policji sugerują, że A. miał rozwozić „przesyłki” do paczkomatów także w godzinach pracy. – Kiedy wpadł, ludzie zaczęli to kojarzyć – mówi jeden z funkcjonariuszy.

Za udział w obrocie znaczną ilością narkotyków grozi do 12 lat więzienia.

W 100-tys. formacji sprzedajnych policjantów jest niewielu, ale każdy to o jeden za dużo. W ubiegłym roku BSWP wytropiło ich 318 (o 49 więcej niż rok wcześniej) – stali się podejrzanymi. Zarzucono im 1652 przestępstwa, co oznacza radykalny wzrost (w dwóch poprzednich latach zarzutów było ponad 600) – wskazuje raport BSWP.

Największym problemem wciąż jest korupcja – dotyczył jej co drugi zarzut. Z kolei 18 funkcjonariuszy usłyszało w ub.r. 48 zarzutów popełnienia przestępstw narkotykowych – rok wcześniej 19 dostało 22 zarzuty.

Narasta problem wynoszenia służbowych tajemnic, w tym do gangów – w ub.r. wzrosła skala takich czynów ze 123 do aż 935 (dane podbiło śledztwo z dużą liczbą zarzutów za wynoszenie informacji z bazy). To ujawnianie szczegółów spraw, jak i „celowe ostrzeganie środowiska przestępczego przed planowanymi działaniami policji” – wskazuje BSWP. Czasem wychodzi to na jaw, jak w sprawie klubów go-go w Warszawie i Wrocławiu, gdzie okradano klientów – wpadło trzech stołecznych policjantów, z których jeden miał kierować grupą przestępczą.

Przypadków nadużyć może być więcej, bo w czasie pandemii pod presją braku kadr, obniżając wymogi, przyjęto wielu młodych. – Tak jak Kamila A., o którym mówi się, że to „pandemiczny policjant” – zaznacza jeden z mundurowych. Okazją do korupcji mogą być obecne drakońskie mandaty na drogach. – To kwestia czasu, kiedy zaczną się sugestie od kierowców, żeby się „wykupić” od kary. Uczciwi to zgłoszą, nieuczciwi mogą się skusić. Potrzebny jest ostrzegawczy program antykorupcyjny – mówią nam sami funkcjonariusze.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa. Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

Pocahontas atakuje

 

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa.

Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

 

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

---

To znów ten sam jebany chłam. Dobrze wiemy jaki. Ale zanim spluniesz nań, postaraj się zrozumieć.

Zrozumieć? Ale co?

Mnie? Nie. Nie oczekuję tego. Jestem zbyt indywidualnym chujem, zbyt małym gnojem, by domagać się atencji (a jednak to robię, co nie?)

Słowa? Emocje? Czyny? Chuj wie, jak to nazwać. Chodzi mi o mieszankę esencji składającej się na perspektywę.

Widzisz... bo sprawa polega na tym, że jestem tylko człowiekiem. I jak Ty- widzę z jednej perspektwywy. Oczywiste? Może nie?

Moja jest lepsza, Twoja jest gorsza- a mówi to każdy.

  • Lophophora williamsii (meskalina)






Zbigniew Drozdowicz