Pies gangu narkotykowego bohaterem sieci. Co zrobiła psina na widok policjantów?

Brazylijscy stróże prawa wkroczyli w ostatnich dniach na teren posesji zamieszkiwanej przez przestępców z gangu narkotykowego. Podczas akcji mundurowi natrafili na potężnego rottweilera. Zwierzę, jak donoszą brazylijskie media, zostało zakupione przez kartel do ochrony posiadłości. Co zrobił pies na widok policjantów i swoich panów leżących na ziemi?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

115

Brazylijscy stróże prawa wkroczyli w ostatnich dniach na teren posesji zamieszkiwanej przez przestępców z gangu narkotykowego. Podczas akcji mundurowi natrafili na potężnego rottweilera. Zwierzę, jak donoszą brazylijskie media, zostało zakupione przez kartel do ochrony posiadłości. Co zrobił pies na widok policjantów i swoich panów leżących na ziemi?

Do akcji brazylijskich służb wymierzonej w handlarzy narkotyków doszło 28 lipca w brazylijskim mieście Hortolandia. Obserwowana od dłuższego czasu rezydencja została otoczona przez funkcjonariuszy z wydziału zajmującego się zwalczaniem narkobiznesów.

Z całą pewnością nie takiej reakcji psa spodziewali się jego właściciele, gdy na terenie posiadłości znalazły się brazylijskie służby.

Mundurowi po dynamicznej akcji obezwładnili trzech mężczyzn – zostali oni skuci kajdankami i obaleni na ziemię. Pies w tym czasie – ku zaskoczeniu samych policjantów – nie podjął walki w obronie swoich panów i przyjął dokładnie taką samą pozycję, w jakiej oni się znaleźli.

Nagranie z akcji brazylijskich służb trafiło do mediów społecznościowych.

Po przeprowadzeniu nalotu na rezydencję brazylijscy stróże prawa poinformowali, że na jej terenie znaleziono 1176 pakunków z narkotykami. Zarekwirowana marihuana ważyła... 1,1 tony! Według śledczych zakazany towar trafił do kryjówki mafii z miejscowości Campo Grande. Wkrótce miał on się znaleźć na rynku w mieście Campinas w rejonie Sao Paulo.

Przestępcy zostali aresztowani i trafili do celi w leżącej nieopodal Americanie.

Psem handlarzy zaopiekowała się natomiast kobieta będąca sąsiadką przestępców. Policja podkreśliła w swoim komunikacie, że kobieta w żaden sposób nie jest związana ze światem przestępczym.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

S&S: Szczegółowo - > Dzisiaj niedziela. W środę brałem dxm, w czwartek efedrynę, w piątek zrobiłem sobie przerwę, dzisiaj zapaliłem zioło. Wcześniej miałem jeszcze kilka dni przerwy od brania czegokolwiek (alkoholu nie piję teraz wcale). Dzisiejszy dzień spędziłem na chilloucie niedzielnym w domu przy kompie. O 19. poszedłem bez spiny po zioło (przez kilka godzin wydzwaniałem do gościa, a on ma taki zwyczaj, że zwykle odbiera telefon najwcześniej o 15. O 4 dogadałem się, że po 19. się u niego pojawię. Pojechałem, wróciłem tramwajem, w okolicę swą, wszedłem w bramę i skręciłem bata w tutce papierosowej, wymieniłem tylko filtr.

[ poprawiono literówki ]

To jest chyba to, co nazywają Sativą. Raz w życiu paliłem takie coś, choć dotychczas przepaliłem pewnie z pół kilo zioła w życiu (kiedyś przez 3 lata paliłem codziennie). Delikatny lecz wyrazisty, w 100 % naturalny haj. Zmysły wyostrzone, lecz w 100 % trzeźwe, widzące wszystko jak na dłoni. Wyrażanie zdania - bez problemu. Doskonała harmonia z ludźmi w sklepie, w domu i na ulicy. Doskonałość wszelkich okoliczności i czynności. Wyborne, "trzeźwe" rozkminy, prowadzone z niesamowitą fantazją. Gadatliwość i umiejętność słuchania.

 

  • Flunitrazepam

Zrobiłem wczoraj zakupy i zakupiłem 1 opakowanie Rohypnolu (10x2mg) oraz 2 opakowania Benalginu (40x50mg), przedtem zadzwoniłem do apteki i zapytałem czy mają, żeby na darmo nie zapierdalać.. ; (w ciągu dnia trochę jarałem (połówkę na trzech)) poszedłem z kumplem połazić po Gdańsku i później mieliśmy iść na techno. O 21:00 miałem jedno piwo w czubie i zżarłem 2 rohypnole.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Na początek nie wyszła mi ekstrakcja- Benza wsiąkła w ,,sączek". Bardzo mocny sobotni, wieczorny chill out i chęć zaznania halucynacji, które zaczną robić coś ambitniejszego niż po prostu bycia. Oczywiście sam w domciu głównie ze względu na DXM, 18 wieczorkiem, grudniowa sobota. Do wieczora oglądałem sporo fantasy w celu uruchomienia swojej fantazjii

Drogi czytelniku.

Ten Trip Report będzie moim pierwszym trip reportem w którym nie będę owijał w bawełnę- Opiszę po prostu swoje odczucia.
Tak więc trochę czasu, ciepła cherbatka, ciasteczka, wczucie się w tekst i psychodeliczna muzyka jest wskazana. ;)

Był to dzień wczorajszy, a raczej dzisiejszy, bo tejże nocy najprawdopodobniej nie zasnąłem, a bynajmniej sobie tego nie przypominam.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.