Legalizacja marihuany doprowadziła do wzrostu jej konsumpcji?

Tam, gdzie zalegalizowano marihuanę, rośnie liczba osób, które regularnie ją zażywają — wynika z najnowszego raportu ONZ.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl | Katarzyna Pruszkiewicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

105

Tam, gdzie zalegalizowano marihuanę, rośnie liczba osób, które regularnie ją zażywają — wynika z najnowszego raportu ONZ.

"Konopie indyjskie od dawna są najczęściej używanym narkotykiem na świecie, a ich konsumpcja wzrasta, podczas gdy marihuana na rynku staje się coraz silniejsza pod względem zawartości tetrahydrokannabinolu (THC)" — podało Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) w swoim corocznym Światowym Raporcie Narkotykowym.

Raport dotyczy trzech państw, gdzie spożywanie marihuany jest legalne. Mowa tutaj o niektórych stanach w USA, Urugwaju i Kanadzie. "Wydaje się, że legalizacja konopi indyjskich przyspieszyła tendencje wzrostowe w zgłaszanych przypadkach codziennego używania tego narkotyku" — stwierdzono w badaniu.

Spożycie marihuany wzrosło przede wszystkim wśród młodych dorosłych, co według sprawozdania przełożyło się na częstsze zaburzenia psychiczne i samobójstwa w tej grupie wiekowej.

W dokumencie podano, że w 2020 r. narkotyki zażywało około 284 mln osób, czyli 5,6 proc. światowej populacji. Najwięcej osób sięgało po marihuanę (209 mln); w dalszej kolejności znalazły się heroina, kokaina, amfetamina.

Badacze podkreślają, że jednym z bardziej śmiercionośnych narkotyków jest fentanyl. W 2021 r. w USA z jego przedawkowania zmarło ponad 100 tys. osób.

Kanada walczy z narkotykami, legalizując je

Kolumbia Brytyjska, jedna z prowincji w Kanadzie, postanawia przeprowadzić trzyletni eksperyment, w ramach którego będzie dozwolone posiadanie — przez osoby dorosłe — do 2,5 g kokainy, ekstazy, mety, heroiny i fentanylu. Substancje te nadal pozostaną nielegalne, ale ich posiadanie — na własny użytek — nie będzie karane aresztowaniem, ani konfiskatą. Zamiast tego osoby zażywające narkotyki otrzymają informację o tym, gdzie mogą się zgłosić na leczenie z uzależnienia.

Urzędnicy prowincji mają nadzieję, że zniesienie kar za posiadanie narkotyków ułatwi osobom uzależnionym zwracanie się o pomoc do władz, dzięki czemu zmniejszy się odsetek osób, umierających z przedawkowania.

Eksperyment rozpocznie się w styczniu 2023 r. i nie będzie obowiązywał na terenach szkół, lotnisk i w służbach mundurowych.

Oceń treść:

Average: 3.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • DMT
  • Ketamina
  • Przeżycie mistyczne

Burzliwy okres w moim życiu, nawrót depresji (tej z serii - nie wychodzę z łóżka, nie myję się, nie chodzę do pracy). Noc, łóżko, obok kobieta i pies.

Lata temu, chyba już dziesięć, miałem swoje pierwsze psychodeliczne tripy. Grzyby, trufle, kaktusy, kwasy... wiadomo. Dotarłem do sedna materii, odkryłem miłość, wieczność i zaburzenia psychotyczne, które niesamowicie utrudniały mi życie.

 

Chociaż patrząc na to z dzisiejszej perspektywy (czytaj: po doświadczeniu, które mam zamiar ci przybliżyć) byłem zbyt niedojrzały i zadufany w sobie, żeby to zrozumieć, częściowo przynajmniej. Byłem pewien, że psychodeliki tylko głaszczą cię po główce, a wszystko to - to naćpanie.

 

  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Wszystko co istotne jest w raporcie.

Wróciwszy do domu z woreczkiem piguł miałem przeczucie, że ta noc nie skończy się tak jak większośc znich. Moja bezsenność i naprechowanie nie chciały na to pozwolić. Pomimo tego poszedłem spać a myśli o tripie odłożyłem na weekend.

23;20

  • Grzyby halucynogenne





Wiek - 17


Substancja – grzyby(30) + palenie(3 kule);


Poziom doświadczenia – grzyby po raz drugi, bakanie – dużo, feta – bardzo rzadko;


Ilość – wywar z 30


Set & Settings – miejsce i czas tego tripa to największy mój błąd chyba w życiu – działka na której byli moi starzy; pomyślicie że jestem pojebany – to prawda heh …







Jest godzina 19:00 – właśnie piszę ten tekst