Rząd poszedł po całości. Koniec z... piwkiem i trawką podczas pracy zdalnej

Rząd pracuje nad nowelizacją kodeksu pracy. Skupił się na pracy zdalnej - podczas niej zakazane będzie picie i ćpanie. Nie będzie też można pracować w kawiarni, jedynie w domu. Jest też poważniejszy problem - rząd chce też zakazać używania niektórych leków na receptę, ale i tak nie wiadomo kto miałby to kontrolować.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

innpoland.pl
Konrad Bagiński

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

146

Rząd pracuje nad nowelizacją kodeksu pracy. Skupił się na pracy zdalnej - podczas niej zakazane będzie picie i ćpanie. Nie będzie też można pracować w kawiarni, jedynie w domu. Jest też poważniejszy problem - rząd chce też zakazać używania niektórych leków na receptę, ale i tak nie wiadomo kto miałby to kontrolować.

Rząd przyjął największą od lat nowelizację kodeksu pracy - pisze "Rzeczpospolita". Nowe przepisy przewidują możliwość prowadzenia prewencyjnych kontroli trzeźwości pracowników i osób zatrudnionych na kontraktach. Narkotyki w pracy (również zdalnej) też mają być zakazane.

Te przepisy wydają się zrozumiałe, choć eksperci twierdzą, że kontrole trzeźwości w domach pracowników zdalnych będą raczej trudne do przeprowadzenia. Rząd poszedl o wiele szerzej i przy okazji chce zakazać pracy zdalnej poza domem. Nie będzie można na przykład iść z komputerem do kawiarni. Co gorsza, w projekcie przepisów wśród narkotyków znalazły się też... leki na receptę. Chodzi o benzodiazepiny.

Wiele tego typu środków psychotropowych faktycznie znajduje w niekontrolowanym obrocie, ale de facto są to leki umożliwiające wielu osobom normalne funkcjonowanie wielu osobom. Pracownicy przyjmujący leki na receptę mogłiby być więc wyrzuceni z pracy. Prawnicy zwracają uwagę, że pracodawca nie ma dostępu do informacji o lekach i stanie zdrowia pracownika, więc powstaje tu poważny konflikt prawny.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana

Set & Setting: plener -> dom -> szkola, b. dobry nastrój

Dawkowanie: 800mg piracetam, 2l wino agropol, 0.5l piwo tatra, 0.25g marihuana, 900mg dxm (14mg/kg)

Doświadczenie: alkohol, thc, dxm, amfetamina

T = czas przyjęcia głównego środka, czyli DXM (21:40)

Jest godzina 20:00

T-2:00

Brat pisze mi, czy pójdę z nim na piwo.

Hmm, czemu nie.

  • Amfetamina

W ciągu 6-cio letniego romansu z białą damą miałam wiele przygód mniej

lub bardziej miłych. Ta, którą opiszę była zdecydowanie największa i

najbardziej niemiła, a poza tym jest to również opis zachowania i myślenia

typowego dla osób nadużywających amfetaminki.


A więc zaczęło się tak:

  • Benzydamina

duzo czytalem o tej substancji i wkoncu postanowilem sproobowac,

zjadlem [wypilem :P] jedna saszetke Tantum Rosa [2,6 zl] czyli 0,5

benzydaminy/65kg
, smak okropny.. [jak woda z sola] ale jakos przeszlo,

ponad godzine czekalem na wejscie [bylem po sniadaniu, kumpel bral na

pusty sholadek, weszlo mu znacznie wczesniej bez shadnych niemilych

efektow :]

  • Szałwia Wieszcza

Zanim Salvia ukazala mi swoje wdzieki, musialem sie kilkakrotnie do niej przymierzyc. Wlasciwie okolo 70% jej konsumentow odczulo prawdziwa moc dopiero za drugim razem lub jeszcze pozniej. Pierwszy raz nie byl wiec dla mnie niczym nadzwyczajnym - troche poddenerwowany i podekscytowany niezbyt pewnie wciagalem dym z suszonych lisci, robiac przerwy pomiedzy poszczegolnymi zaciagnieciami i uzywajac zwyklej zapalniczki w zwyklej lufce, co okazalo sie niedostateczne do waporyzacji.