Wrocław: policjanci przyjechali do awantury w mieszkaniu, znaleźli grzybki halucynogenne

Wrocławscy policjanci dostali zgłoszenie o sprzeczce w jednym z mieszkań na Ołbinie, ale nie spodziewali się, że znajdą tam marihuanę i grzybki halucynogenne. Zatrzymanemu w tej sprawie mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tuwroclaw.com
mh

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

184

Wrocławscy policjanci dostali zgłoszenie o sprzeczce w jednym z mieszkań na Ołbinie, ale nie spodziewali się, że znajdą tam marihuanę i grzybki halucynogenne. Zatrzymanemu w tej sprawie mężczyźnie grozi kara do 3 lat więzienia.

Wrocławscy policjanci zostali skierowani na jedną z ulic Ołbina, gdzie miało dojść do awantury. Przed przyjazdem policjantów emocje opadły, ale uwagę policjantów przykuł zapach marihuany. Funkcjonariusze w mieszkaniu 24-latka ujawnili kilkanaście porcji handlowych tego narkotyku, a także worek z grzybkami halucynogennymi. Mężczyzna trafił na komisariat przy Rydygiera, a grozić mu może kara nawet 3 lat pozbawienia wolności.

– Sprzeczka pomiędzy kobietą i mężczyzną była powodem interwencji wrocławskich policjantów w jednym z mieszkań na Ołbinie – mówi sierż. szt. Paweł Noga z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Choć po przyjeździe policjantów emocje między kłócącymi się opadły, nie był to koniec interwencji. Okazało się, że w mieszkaniu 24-latka unosi się woń marihuany. Mężczyzna wyznał funkcjonariuszom, że zażył chwilę wcześniej narkotyki. – Jakby tego było mało, wydał funkcjonariuszom dwa woreczki foliowe z zapasem suszu roślinnego, a także kolejny z grzybkami halucynogennymi – relacjonuje Noga.

Mężczyzna trafił na komisariat przy Rydygiera. Grozi mu kara do trzech lat więzienia. O jej wysokości zadecyduje sąd.

Oceń treść:

Average: 6 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pozytywne przeżycie
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tytoń

całonocna ceremonia z szamanem- około 25 osób w jednej sali

Jakiś tydzień temu byłem właśnie w ważnym okresie przejściowym i medytowałem sobie na trawce "co dalej"...

Zadzwonił kolega- "za 3 dni szaman z Chille robi ceremonię"...

Pomyślałem : "to może być OK" i szybko sprawdziłem w internecie kto to taki...

Wygladało  sympatycznie, więc zgłosiłem swój udział.

Poczułem energię i pojechałem wcześniej na miejsce ceremonii by pomóc w przygotowaniach.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Dekstrometorfan
  • Oksybutynina

Set & Setting: maj roku 2010, dobry humor, ciekawość przed nieznanym, wolny dom kumpla.

Dawkowanie: we trójke każdy po 35mg oksybutyniny (7 tabsów Ditropanu) oraz 20 acodin'u (później).

Wiek i doświadczenie: 17 lat, alkohol etylowy, dekstrometorfan, thc, benzydamina, dimenhydrynat, mirystycyna, mieszanki ziół (dopy).

Opis trip’u:

  • 2C-E
  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

własny pokój, ciepłe łóżko, laptop pod ręką, zgaszone światło, zapalone świece i kadzidła.

Waga: około 60-70kg,

Nastawienie: chęć wykorzystania resztek RC, zamierzam spędzić parę chwil bez muzyki, w kompletnej ciszy i ciemności, by zobaczyć, co tak naprawdę oferuje ten mix.

21:53 - idzie 5 pierwszych acodinków, zarzucam po 5 co 3 minuty.

22:14 - 30 białych cukiereczków zostalo zjedzone, za 15-30 minut wkładam pod język fragment chusteczki nasączony roztworem 4-aco i 2C-E, który to postaram się utrzymać tam przez jakieś 15 minut przed połknięciem. Prawie jak blotter ;)