Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.
W poniedziałek (6.12) przedstawiciele brytyjskiego rządu opublikowali szczegóły 10-letniego planu dla Anglii i Walii mającego na celu zwalczanie przestępstw związanych z narkotykami. Plan przewiduje m.in. możliwość anulowania paszportów i praw jazdy osób, które zażywają lub sprzedają narkotyki.
W poniedziałek (6.12) przedstawiciele brytyjskiego rządu opublikowali szczegóły 10-letniego planu dla Anglii i Walii mającego na celu zwalczanie przestępstw związanych z narkotykami. Plan przewiduje m.in. możliwość anulowania paszportów i praw jazdy osób, które zażywają lub sprzedają narkotyki.
Premier Boris Johnson oraz minister spraw wewnętrznych Priti Patel zapowiedzieli, że nowy plan przewiduje nie tylko nakładanie wysokich kar na dilerów i użytkowników narkotyków oraz przerwanie łańcuchów dostaw ok. 2000 gangów narkotykowych. To także przejmowanie aktywów gangów narkotykowych oraz zapewnienie światowej klasy leczenia i regeneracji osób uzależnionych.
Twórcy planu stawiają sobie za cel osiągnięcie najniższego od 30 lat poziomu użytkowania narkotyków w Zjednoczonym Królestwie. Zakładane cele mają zostać osiągnięte poprzez:
- zapewnienie pomocy hrabstwom w Anglii i Walii, w których dochodzi do wyzysku i przemocy na tle handlu narkotykami;
- zainwestowanie kolejnych 780 milionów funtów w odbudowę usług leczenia uzależnień;
- rozbudowanie profilaktyki i zniechęcanie do zażywania narkotyków - wpłynięcie na zmianę zachowania konsumentów oraz zapobieganie rozpoczynaniu konsumpcji - wiązać ma się to m.in. z zaostrzeniem kar za sprzedaż i zażywanie narkotyków.
W ciągu 3 lat finansowanie planu ma osiągnąć 3 miliardy funtów.
Co mną głównie kierowało - ciekawość oraz chęć nowych doznań. Nigdy wcześniej nie przeżyłem halucynacji więc towarzyszyła mi również ekscytacja przed nieznanym. Namówiłem mojego znajomego do podróży w tą nieznaną razem ze mną. Spotkaliśmy się u niego. Wieczór i tylko śpiąca babcia za ścianą.
Postaram się jak najdokładniej opisać to co czułem i widziałem przez całą noc.
Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.
Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.
Swoją przygodę z dxm zaczęłam od Dexy. 10 tabletek, wchodziło 2 godziny. Efekt był ok, ale lekko wymuszony. Dwa dni potem zakupiłam Acodin. Wzięłam całą paczkę, czyli 30 tabletek. Wchodziło ponad 2 godziny. Było świetnie, ale nie zajebiście.
Na piątek miałam dwie paczki Acodinu. Chciałam doświadczyć czegoś zajebistego, kompletnie odpłynąć.
Substancja : Amfetamina
Ilość : Cały worek
Doznania : Niezłeeee ;)
Mówiłem że opisze kiedyś nocną jazdę po fecie ... ;)
Niestety nie będzie to sprawozdanie z jakiejś imprezy czy coś ...
Było to dosyc niedawno, bo jakiś miech temu ... dostałem od znajomego Zdzisława ;) kilka worków jkiejś innej, bo palonej amfetaminy ... jak teraz dobrze pomyśle mogła to byś metamfetamina czy jakoś tak ... ale nieważne ... dostałem od niego towar z zapewnieniem że jest dobre.