Uzależnienie od nikotyny jest chorobą, a nie nawykiem, wadą lub wyborem stylu życia

W Polsce nadal brakuje systemowego wsparcia, m.in. sieci poradni, dla osób uzależnionych od nikotyny. Tymczasem doświadczenia wielu krajów wskazują jednoznacznie, że inwestowanie w takie specjalistyczne poradnictwo zwraca się kilkukrotnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Zdrowia, Wojciech Kuta

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

125

Dr hab. Łukasz Balwicki, prof. GUMed, kierownik Zakładu Zdrowia Publicznego i Medycyny Społecznej w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym podkreśla, że uzależnienie od nikotyny jest chorobą przewlekłą, czasami nawracającą.

- Lekarze oraz wszyscy pracownicy ochrony zdrowia muszą wziąć pod uwagę, że nałóg tytoniowy jest stanem medycznym, a nie nawykiem, wadą, przyjemnością lub wyborem stylu życia - zaznacza ekspert.

"Inwestowanie w poradnictwo antynikotynowe zwraca się kilkukrotnie"

Przypomina rekomendację Europejskiej Sieci na rzecz Zapobiegania Paleniu (ENSP - European Network for Smoking and Tobacco Prevention) z 2020 roku: „Reakcja pracowników służby zdrowia na palenie tytoniu powinna być tylko jedna: natychmiastowe leczenie osób uzależnionych od tytoniu, bez żadnych opóźnień”.

- Niedawno ukazał się raport WHO mówiący o tym, jak bardzo efektywne kosztowo jest inwestowanie w pomoc palaczom w skutecznym zerwaniu z nałogiem. Niestety, w Polsce nadal brakuje systemowego wsparcia - w postaci sieci poradni - dla osób uzależnionych od nikotyny. Tymczasem doświadczenia wielu krajów dowodzą jednoznacznie, że inwestowanie w poradnictwo w tym zakresie zwraca się kilkukrotnie - stwierdza specjalista.

- Wytyczne Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego z 2019 roku wskazują, że wszyscy pacjenci ośrodków leczących choroby sercowo-naczyniowi powinni być także diagnozowani, między innymi pod kątem uzależnienia od tytoniu, a wszystkim używający wyrobów tytoniowych należy zalecać rzucenie tego nałogu. Każdemu takie pacjentowi trzeba zarazem zapewnić zarówno dostęp do poradni behawioralnych, jak i leczenia farmakologicznego - mówi prof. Łukasz Balwicki.

Lekarze powinni przepytać pacjenta uzależnionego od tytoniu

Dodaje: - Niezależnie od specjalistycznego poradnictwa skierowanego do osób uzależnionych od nikotyny, lekarze różnych specjalności, między innymi kardiolodzy powinni udzielić porady czy informacji o szkodliwości palenia, możliwości farmakoterapii i skierowania od poradni zajmującej się takim uzależnieniem.

Prof. Balwicki podkreśla, że w skutecznej diagnostyce tego uzależnienia bardzo ważne jest, aby lekarze pytając pacjentów czy palą papierosy, możliwie precyzyjnie zidentyfikowali poniższe uwarunkowania:

  • Status palenia (niepalący, okazjonalny palacz, palacz codzienny, były palacz)
  • Rodzaj używanego wyrobu tytoniowego (np. papierosy, e-papierosy, tytoń podgrzewany, cygara, fajka wodna, tytoń bezdymny)
  • Sposób konsumpcji tytoniu:
    - liczba wypalanych papierosów dziennie
    - liczba paczek papierosów / lata (tzw. paczkolata).

Lekarz powinien przeprowadzić prosty test prawdomówności palacza

Prof. Łukasz Balwicki zwraca uwagę, że kolejnym ważnym elementem diagnostyki i monitorowania terapii uzależnienia od nikotyny jest zweryfikowanie przez lekarza - w trakcie rozmowy z pacjentem - na ile mocna (rzeczywista) jest jego motywacja do rzucenia nałogu.

Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii (z udziałem prawie 2,5 tysiąca palaczy), których wyniki opublikowano w 2013 roku (Predictive validity of the Motivation To Stop Scale - MTSS: a single-item measure of motivation to stop smoking) wynika, że, warto zadać pacjentowi jedno ważne pytanie: o siłę motywacji do porzucenia nałogu.

Brytyjscy badacze posługiwali się 7-stopniową skalą odpowiedzi na to pytanie:

  1. Nie chcę przestać palić Wiem, że powinienem rzucić palenie, ale tak naprawdę nie zamierzam tego zrobić
  2. Chcę rzucić palenie, ale jeszcze o tym nie myślę
  3. Naprawdę chcę rzucić palenie, ale nie wiem, kiedy
  4. Mam nadzieję, że wkrótce przestanę palić
  5. Naprawdę chcę rzucić palenie w ciągu 3 miesięcy
  6. Naprawdę chcę przestać palić w ciągu 1 miesiąca

- Coraz więcej badań dowodzi, że ten pomiar - w którym dosłownie w jednym, prostym pytaniu prosimy pacjenta, by odpowiedział, jaka jest siła jego rzeczywistej motywacji do zerwania z nałogiem - pozawala nam dość dobrze przewidzieć skuteczność prób rzucenie palenia. Z brytyjskich badań wynika, że wyższy im numer statusu odpowiedzi (np. 6-7), tym większa szansa na podjęcie skutecznej próby zerwania z nałogiem w ciągu sześciu miesięcy - informuje prof. Łukasz Balwicki.

Leczenie uzależnienia od nikotyny

- W ramach farmakoterapii uzależnienia od tytoniu stosujemy, między innymi nikotynową terapię zastępczą. Pamiętajmy, że jest to leczenie substytucyjne, czyli w momencie jej wdrożenia pacjenci powinni od razu podjąć próbę całkowitego rzucenia palenia papierosów - zaznacza ekspert.

Dodaje: - Inaczej postępujemy w odniesieniu do innych leków stosowanych w Polsce. W przypadku ordynowania cytyzyny, największej skuteczności tego leku można spodziewać się po pięciu dniach i wtedy należy już odstawić zupełnie papierosy. Jeżeli chodzi o takie leki, jak bupropion i wareniklina, zachęcamy pacjentów do tego, by próbę całkowitego zerwania z paleniem podjęli dopiero w drugim tygodniu ich stosowania.

- Te okresy są bardzo ważne dla ostatecznego powodzenia terapii. Mamy bowiem wielu pacjentów na cytyzynie, którzy już dzień po jej pierwszym zażyciu próbują zupełnie rzucić palenie. Ponieważ okazuje się ona nieskuteczna, przerywają leczenie, do którego zwykle już później nie wracają. Musimy więc uwrażliwiać pacjentów na konieczność zachowania chronologii działań - podkreśla prof. Łukasz Balwicki.

Monitorowanie i weryfikacja skuteczności terapii

Zwraca uwagę, że coraz więcej badań dowodzi, że wydłużanie terapii, nawet do 6 miesięcy, zdecydowanie zwiększa szansę na długotrwałą abstynencję.

- Dlatego monitorując efekty terapii lekarz powinien sprawdzić podczas kolejnej wizyty czy pacjent deklaruje okres abstynencji przynajmniej przez pół roku. Szczerość tej deklaracji warto weryfikować miernikiem tlenku węgla w wydychanym powietrzu - mówi ekspert.

- Pytajmy też pacjentów o rzeczywistą skuteczność łagodzenia głodu nikotynowego przez leki, a także o ich ewentualne efekty uboczne. To pozwoli lekarzowi podjąć decyzję o zmianie lub kontynuacji dotychczasowej terapii - podsumowuje prof. Łukasz Balwicki.

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas Konferencji Kardiologia Prewencyjna 2021 (18-20 listopada 2021 r.).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Amfetamina
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Mefedron
  • Pentedron

w trakcie pracy na ochronie, na błoniach krakowskich, cmentarzu rakowickim, w lesie wolskim i w paru kamienicach starego miasta

Trip raport napisany na potrzeby chimerycznego pisma transgresyjnego Ulvhel (ulvhel.wordpress.com)

Jako, źe wszyscy amoraliści w historii razem wzięci nie dopuścili się tylu okrucieństw i zniszczeń co przeciętny moralista w ciągu źycia, sądzę, że kiedy ktoś zaczyna bredzić o moralności, powinno się szybko zamienić samochód na czołg, kupić broń i amunicję, ubrać hełm i zbudować schron przeciwlotniczy. Tacy ludzie są niebezpieczni.

___

Robert Anton Wilson

  • Dekstrometorfan


No więc minęły 3 tygodnie od pierwszej 450... Sobota 6.12.2003


  • 2C-B
  • Ayahuasca
  • DOB
  • Grzyby halucynogenne
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Mimosa Hostilis
  • Opium
  • Powój hawajski
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza

Chcę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem psychodelicznym.
Obecnie w Polsce z jednej strony rząd walczy z dystrybucją substancji psychoaktywnych, a z drugiej strony bardzo liczna część społeczeństwa zażywa takie środki lub jest nimi zainteresowana.

Już w wieku 16 lat szukałem kontaktu z psychodelią (urodziłem się w 1968 roku).
Mając 18 lat poznałem środowisko dające swobodny dostęp do Marihuany.
Jeden z kolegów w naturalny sposób uprawiał konopie indyjskie i uzyskiwał tak silny „towar”, że nawet raz należało zaciągać się nim ostrożnie.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.