​Wielka Brytania: Polski kierowca przemycał kokainę ukrytą w cebulowych krążkach

Polski kierowca ciężarówki został złapany na próbie przemytu do Wielkiej Brytanii 418 kg kokainy, która ukryta była w ładunku mrożonych krążków cebuli - podały brytyjskie media. Rynkowa wartość narkotyku to około 33 miliony funtów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wydarzenia.interia.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

215

Polski kierowca ciężarówki został złapany na próbie przemytu do Wielkiej Brytanii 418 kg kokainy, która ukryta była w ładunku mrożonych krążków cebuli - podały brytyjskie media. Rynkowa wartość narkotyku to około 33 miliony funtów.

Zamieszkały w województwie mazowieckim 30-letni Piotr P. został zatrzymany w czwartek wieczorem w Coquelles w północnej Francji, w strefie gdzie odprawiane są ciężarówki jadące do Wielkiej Brytanii. W sobotę rano pojawił się w sądzie magistrackim w Folkestone, gdzie usłyszał zarzut przemytu narkotyków. Do czasu właściwej rozprawy, która zacznie się 13 grudnia w sądzie koronnym w Canterbury, mężczyzna pozostanie w areszcie.

- To naprawdę znacząca ilość narkotyków, która nie trafi do obiegu. Konfiskata pozbawi odpowiedzialną za nie zorganizowaną grupę przestępczą zysków, które napędzałyby kolejne przestępstwa - oświadczył Mark Howes z regionalnego biura Narodowej Agencji ds. Przestępczości (NCA).

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty. 

  • LSD-25

co:lsd

co jeszcze: tabsy i skun (plus swojski bronek w ilosci nieokreslonej)

ile?: baba na rowerze holenderska raz, krzyże 3 i pół gieta dzielone na trzy osoby

czas: kwachu - kolo 5, tabsy 12:00, skun przez cały czas co jakis czas:), piwo jak wyżej

  • 4-ACO-DMT
  • Retrospekcja

Czerwiec 2012. Stara, zrujnowana cegielnia. Na zewnątrz burza. Wewnątrz: niepewność i chęć zgłębienia nieznanych dotąd obszarów doświadczenia psychodelicznego.

Siedzieliśmy na starych oponach, przy bladym świetle migocących świeczek. Na zewnątrz zawodził wiatr niosący zacinające krople letniej ulewy. Zbliżała się burza...

  • 2C-P
  • Pierwszy raz

S&S: nastawienie pozytywne, aczkolwiek strach przed nieznanym, „z tyłu głowy” myśl, że mnie wystrzeli i nie ogarnę fazy. Miejscówa, ciepła, bezprzypałowa klatka schodowa, później miasto i moje mieszkanie.

 

Spodziewaj się niespodziewanego. Tak chyba najlepiej mogę określić słowami to co mnie spotkało, w konfrontacji z tym, czego oczekiwałam. Raport spisuję żeby ten, jak teraz mi się wydaje, sen nie umknął mi jak wszystkie inne.