Gang sprzedał tonę narkotyków. CBŚP zatrzymało kolejnych podejrzanych

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali dwóch członków gangu, który wprowadził do obrotu co najmniej tonę narkotyków. Przy gangsterach znaleziono 670 tys. zł w gotówce. Jednocześnie śląskie „pezety” skierowały do sądu akt oskarżenia przeciwko jednemu z najważniejszych kurierów tej ekipy. Gracjan U. przywoził marihuanę z Hiszpanii, a wywoził z kraju amfetaminę przeznaczoną na rynek norweski.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/ Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

144

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali dwóch członków gangu, który wprowadził do obrotu co najmniej tonę narkotyków. Przy gangsterach znaleziono 670 tys. zł w gotówce. Jednocześnie śląskie „pezety” skierowały do sądu akt oskarżenia przeciwko jednemu z najważniejszych kurierów tej ekipy. Gracjan U. przywoził marihuanę z Hiszpanii, a wywoził z kraju amfetaminę przeznaczoną na rynek norweski.

Śledczy nie ujawniają zbyt wielu informacji na temat roli, jaką zatrzymani mężczyźni pełnili w narkogangu. Na pewno czuli się wyjątkowo pewnie, gdyż pomimo regularnych akcji wymierzonych w członków grupy nie schowali gotówki trzymanej w mieszkaniach. Policjanci CBŚP znaleźli w sumie 670 tys. zł, które prokurator zabezpieczył na poczet przyszłych kar.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz obrotu znacznymi ilościami substancji psychotropowych i środków odurzających. Obydwaj mężczyźni zostali aresztowani.

Tym samym liczba podejrzanych w śledztwie Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach wzrosła do 130, z czego 83 osoby są aresztowane. Na początku tego roku liczba osób z zarzutami „zatrzymała się” na 110.

Sprzedali tonę narkotyków

Rozpracowana przez śląskie „pezety” i policjantów CBŚP grupa była nietypowa, ponieważ tworzyli ją przestępcy z Katowic, Kielc i Wrocławia. Z ustaleń śledczych wynika, że ekipa ta wprowadziła do obrotu co najmniej tonę substancji odurzających.

Gangsterzy mieli swoje laboratoria narkotyków syntetycznych, między innymi amfetaminy i mefedronu. Dwa z nich udało się śledczym zlikwidować.

Prawdopodobnie wytworzono tam co najmniej 200 litrów płynnej „amfy” oraz 200 kg „mefki”. Taka ilość narkotyków warta jest blisko 4 mln zł.

Grupa miała także swoje plantacje konopi indyjskich. Udało się namierzyć pięć z nich, w których rosło 2,4 tys. krzaków.

Wartość przejętej „trawki” oszacowano na 1 mln zł. Większość marihuany gang sprowadzał jednak z Hiszpanii i przemycał do Polski w ciężarówkach ze specjalnymi skrytkami.

Podejrzani wysyłali również amfetaminę do Norwegii, gdzie założyli własne siatki dilerskie, aby zwiększyć zyski.

Import z Hiszpanii i eksport do Norwegii

Jednym z czołowych kurierów gangu był Gracjan U., oficjalnie pracujący jako kierowca samochodów ciężarowych i dostawczych. Mężczyzna został właśnie oskarżony przez śląskie „pezety” o przemyt znacznych ilości amfetaminy do Norwegii i marihuany z Hiszpanii do Polski.

„Trawka”, z racji dużej objętości pakunków, przewożona była w specjalnych skrytkach w samochodach. Amfetamina zaś w paczkach z ubraniami. W ten sposób mężczyzna przewiózł na swoich trasach setki kilogramów narkotyków.

Gracjanowi U. grozi do 15 lat więzienia. Do tej pory śledczy skierowali do sądów już 21 aktów oskarżenia przeciwko 37 oskarżonym.

Ukryta kamera i pomoc z Norwegii

Nie bez znaczenia była pomoc służb norweskich. Tamtejsi policjanci ustalili operacyjnie, że polscy przestępczy przemycają tam amfetaminę, marihuanę i haszysz.

Nasi przestępcy stosowali bardzo prosty, wręcz bezczelny patent na dostawy narkotyków. Towar trafiał w przesyłkach na adresy skrytek pocztowych, z których odbierali go rezydenci gangu. Dlatego ekipa zasłużyła na nazwanie ich „listonoszami”.

Początkowo odbiorcami byli przede wszystkim Norwegowie, ale z czasem grupa uruchomiła własną sieć dystrybucji. Nasi przestępcy nie wiedzieli jednak, że od jakiegoś czasu są inwigilowani przez lokalne służby.

Ukryte kamery zarejestrowały „listonoszy” odbierających przesyłki z narkotykami. W taki też sposób wpadł Krzysztof W., domniemany boss gangu.

Norwegowie podzielili się swoimi ustalaniami z polskimi policjantami oraz prokuraturami i w 2018 r. śledztwo Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach ruszyło z kopyta.

h3

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie, gotowy na senne przygody.

 Synaptolepis Kirkii inaczej Uvuma-Omhlope to sproszkowany niebieskawo-biały afrykański korzeń wpływający na sny. Bez zapachowy, w smaku całkowicie neutralny, po rozpuszczeniu w wodzie wychodzi zawiesina podobna do wody z mąką.

  • AM-2201
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Dobre. Byłem po kilku piwkach wypitych ze znajomymi, chciałem przed snem przeżyć szybką, miłą i niewielką podróż. Akcja dzieje się u mnie w domu, godzina ok. 00:00.

Siedziałem w łazience, nabiłem lufę, ściągnąłem chmurę, potem drugą, a potem... Brzdęk. Jakbym dostał patelnią w łeb. Ściągnąłem chyba jeszcze jedną i ruszyłem do łóżka. Cały obraz dał się słyszeć. Zależnie od tego gdzie patrzyłem słyszałem inne słowo. "Jąźl jąźl jąźl jąźl" powtarzał chór w mojej głowie gdy widziałem białe drzwi. "Źląć źląć źląć źląć" gdy odwracałem się w stronę mroku nocy. "Skąd do chuja polskie znaki?!" spytałem sam siebie. Tamte Polsko brzmiące słowa pełne ogonków zdawały mi się być składowymi świata. Miałem wrażenie, że już słyszałem je w bardzo wczesnym dzieciństwie.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Dłuuugo wyczekiwany moment, euforia sama w sobie.

Cześć wszystkim,
nazywam się E. On nazywał się M. Nas dwóch, fanatycy wręcz "Fear & Loathing in Las Vegas". Chcący przeżyć taką historię, pragnący! Każdym zmysłem. "Kto szuka ten znajdzie". No i się znalazło. Najpierw strona, potem "specyfik", potem zrzutka, potem dostawa. A potem..? Zapraszam do lektury.

Czasy liceum, 18 lat? Nie pamiętam.. tak dawno temu. Małe miasteczko, 15 tys. mieszkańcy.
Pozwolę sobie na nietypowy wygląd tekstu i pisanie tak, jakbym to przeżywał teraz. Tak dobrze to pamiętam - nostalgia!

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.

Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(

Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną. 

T: 0m (~21:30)

[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]

 Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.