40-latek hodował marihuanę za zamurowaną ścianą domu

Kryminalni w porozumieniu z wielbarskim funkcjonariuszami zlikwidowali domową plantację marihuany, która ukryta była w pomieszczeniach piwnicznych jednego z domów jednorodzinnych położonych na terenie Wielbarka.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tko.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

213

Kryminalni w porozumieniu z wielbarskim funkcjonariuszami zlikwidowali domową plantację marihuany, która ukryta była w pomieszczeniach piwnicznych jednego z domów jednorodzinnych położonych na terenie Wielbarka.

W minioną środę policjanci w wyniku podjętych przez siebie działań w jednym z domów jednorodzinnych położonych na terenie Wielbarka ujawnili plantację marihuany. Policjanci za zamurowaną w piwnicy ścianą odkryli trzy namioty służące do uprawy marihuany. Każdy z nich posiadał specjalistyczne lampy z włącznikami czasowymi oraz zraszacze i wentylatory.

W namiotach ujawniono 39 krzaków marihuany, 11 słoików z zawartością suszu roślinnego oraz 20-litrowe wiadro wypełnione po brzegi narkotykami. W pomieszczeniach piwnicznych zabezpieczono również elektryczne wagi, szklane fifki i mnóstwo woreczków strunowych.

To jednak nie koniec osiągniętych przez mundurowych wyników. Jeszcze tego samego dnia, w toku prowadzonych czynności operacyjno-rozpoznawczych, zatrzymali oni właściciela domowej plantacji. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec Wielbarka.

Mężczyzna został już przesłuchany przez szczycieńskich dochodzeniowców. Usłyszał on dwa zarzuty. Zarzut nielegalnej uprawy narkotyków oraz zarzut ich posiadania. Prokurator Rejonowy w Szczytnie na podstawie zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego, zastosował wobec 40-latka dozór policyjny i poręczenie majątkowe.

Za popełnione przestępstwo, zgodnie z Ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, mężczyźnie grozi teraz nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • crack
  • crack
  • oxycodone
  • Tripraport

Jest jakoś jedenasta rano, wpadam do kumpla co by go wyciągnąć do lasu wspinaczkowego. Otwiera, nie chce wpuścić, ale i tak wchodzę. W środku syf, ubrania na podłodze, stolik zajebany nawet nie wiem czym.

Na szafce obok kanapy — tacka. A na niej BARDZO dużo kokainy.

- To nie moje — mówi T. Mógł się chociaż wysilić na jakieś lepsze kłamstwo.

- No hehe nie twoje, ale leży tutaj u ciebie.

- Chcesz, to bierz.

- A ile mogę?

- Bierz, ile chcesz.

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Piękny sobotni poranek na obrzeżach Krakowa. Jednoosobowy, niezaplanowany trip. Świeży umysł po dobrze przespanej nocy.

Jako że na NG nie ma zbyt wielu opisów działenia tej substancji, pokusiłem się o napisanie TR'u, enjoy.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.