29.10.09
Od dwóch lat toczy się proces „Zielonego” i jego kompanów. Według małopolskich „pezetów” członkowie rozpracowywanej grupy mogli działać od 2015 r. i wprowadzili na rynek prawie 5,6 tony marihuany o wartości niemal 89 mln zł oraz ponad 122 kg kokainy wartej blisko 4,4 mln euro.
Funkcjonariusze CBŚP wkroczyli dzisiaj do Sądu Okręgowego w Krakowie. Z informacji portalu tvp.info wynika, że zabezpieczyli dokumenty, do których miała dostęp jedna z pracownic sądu. Według śledczych, chodzi o protokolantkę na procesie gangu „braci Zielonych” liderów pseudokibiców Cracovii.
Ani CBŚP, ani rzeczniczka Sądu Okręgowego w Krakowie nie chcieli komentować sprawy odsyłając do małopolskich „pezetów”, na polecenie których funkcjonariusze dokonali przeszukania.
Pojawiły się nieoficjalne informacje, że badane są dokumenty, do których miała dostęp protokolantka na procesie gangu „braci Zielonych”. Chodzi o niekwestionowanych liderów bandyckiej bojówki, na czele której stali przez lata Adrian i Mariusz Z. Kiedy w grudniu 2017 roku pierwszy został zastrzelony przez policjantów, a drugi aresztowany, na czele bandy miała stanąć Magdalena K. (konkubina Mariusza Z.).
Od dwóch lat toczy się proces „Zielonego” i jego kompanów. Według małopolskich „pezetów” członkowie rozpracowywanej grupy mogli działać od 2015 r. i wprowadzili na rynek prawie 5,6 tony marihuany o wartości niemal 89 mln zł oraz ponad 122 kg kokainy wartej blisko 4,4 mln euro. Narkotyki przemycano z Hiszpanii i Holandii. Z pewnością wrażenie robi skala interesów gangsterów związanych z bojówką Cracovii. Przestępcy co najmniej 150 razy przewieźli paczki z marihuaną z Holandii i Hiszpanii do Polski. Podczas jednego kursu zabierali od kilkudziesięciu do nawet ponad stu kilogramów „trawki”. Narkotyk był sprzedawany na terenie Małopolski i Śląska.
Magdalena K. jest podejrzana ponadto o handel narkotykami, utrudnianie postępowania karnego w innym śledztwie oraz składanie fałszywych zeznań i nakłaniania do takiego czynu innych osób. Jej też grozi do 15 lat więzienia. Ale jeszcze nie zakończyło się się śledztwo w jej sprawie.
– Z naszych ustaleń wynika, że rozbita grupa przemyciła do Polski ponad 15 ton marihuany. Grupa dodatkowo trudniła się produkcją i dystrybucją amfetaminy, którą z kolei wysyłano do zachodniej Europy. Szacujemy, że przestępcy wprowadzili na rynek ponad 300 kg „białego proszku” – powiedziała portalowi tvp.info kom. Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka CBŚP.
Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.
Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.
18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.
T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk
Nazwa substancji: Aviomarin
Wcześniejsze doświadczenia: alkohol, MJ notorycznie, raz w życiu gałka
Dawka i sposób użycia: 850mg - 17 tabletek x 50mg, doustnie
Set & setting: Całkowicie bezpieczne mieszkanie, letnie popołudnie,
zarzucamy w dwie osoby. Byłem lekko zaniepokojony, wszak pierwszy raz
zarzucam leki. Oczekiwania - haluny.
Przejdźmy do meritum, czyli EFEKTY:
Spośród ponad pół miliona znanych roślin, badacze opisali ok. 5000 odmian
grzybów wyróżniających się tym ze świata roślinnego, że są pozbawione chlorofilu.
Z tej liczby ok. 80-90 odmian ma właściwości psychodelityczne i jest spotykane
(oprócz dalekiej północy) na każdej szerokości geograficznej. Z tego w
Europie Środkowej opisano ok. 150 odmian.