
Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum
Wersja z 14. października, 2000r.
[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]
Kaillie Humphries i Lolo Jones - amerykańskie gwiazdy bobslejów - miały problemy na szwajcarskiej granicy. Wszystko przez to, że w ich bobie odnaleziono tajemniczy biały proszek. Straż graniczna była przekonana, że to kokaina.
Kaillie Humphries i Lolo Jones - amerykańskie gwiazdy bobslejów - miały problemy na szwajcarskiej granicy. Wszystko przez to, że w ich bobie odnaleziono tajemniczy biały proszek. Straż graniczna była przekonana, że to kokaina.
16 i 17 stycznia najlepsi bobsleiści będą rywalizować w Pucharze Świata w Sankt Moritz. Problem z dotarciem do Szwajcarii miały Kaillie Humphries i LoLo Jones, które utknęły na granicy. Sprawa wyglądała poważnie, bo straż graniczna podejrzewała, że Amerykanki przemycają narkotyki.
Wszystko przez to, że w bobsleju znaleziono półkilogramową paczkę z tajemniczym białym proszkiem. Jones głos w sprawie zabrała w mediach społecznościowych. "Utknęliśmy na granicy szwajcarskiej. Nie chcą nas przepuścić. Myślą, że mamy pół kilograma kokainy w bobsleju" - przekazała na Instagramie.
Wszystko wskazuje na to, że doszło do nieporozumienia. Szwajcarska straż graniczna miała za kokainę wzięła paczkę z kreatyną w proszku - legalnym środkiem wspomagającym budowę mięśni. Sprawa szybko się wyjaśniła i Jones teraz mówi o niej z uśmiechem na twarzy, ale w trakcie kontroli obawiała się, że trafi do więzienia.
Jak dodaje serwis internetowy gazety "Kronen Zeitung", poszło o brakujące dokumenty dotyczące bobsleja. Amerykanie jadąc z niemieckiego Winterbergu nie brali pod uwagę tego, że Szwajcaria jest poza Unią Europejską i trzeba było dopełnić dodatkowe formalności.

Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum
Wersja z 14. października, 2000r.
[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]
Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji
To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.
Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.
Ale do rzeczy...
A więc zgodnie z wpojoną mi w liceum zasadą która okazuje się niezłym kwasem dobrym zwyczajem jest zacząć od szczegółu po czym przejść do ogółu.
Od kilku dni miałem pewien problem. Nie mogłem się porządnie wypróżnić. Fajnie się zaczyna trip report, nie? Ale to niech sobie tam tkwi w podświadomości bo zabieram Cię drogi czytelniku na wycieczkę! ;) Oczywiście w odpowiednim momencie z tej podświadomości problemik zostanie wyciągnięty ale o tym później.
Jedziemy!
Wstępu słów kilka
A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.