Uzależniają jak alkohol i narkotyki. "Narkomania węglowodanowa" to nie żarty

Zjawisko uzależnienia od węglowodanów zostało już nie raz potwierdzone w badaniach naukowych. I chociaż węglowodany są podstawowym źródłem energii, to należy pamiętać, że muszą być spożywane w odpowiednich ilościach. Inaczej wpędzą nas w słodką pułapkę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

193

Zjawisko uzależnienia od węglowodanów zostało już nie raz potwierdzone w badaniach naukowych. I chociaż węglowodany są podstawowym źródłem energii, to należy pamiętać, że muszą być spożywane w odpowiednich ilościach. Inaczej wpędzą nas w słodką pułapkę.

Węglowodany to inaczej cukry. Są składnikiem pokarmowym niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Nie wszystkie są niezdrowe, ale wszystkie - spożywane w nadmiarze - mogą doprowadzić do uzależnienia porównywalnego przez naukowców do uzależnienia od alkoholu czy narkotyków.

Dlaczego tak trudno zrezygnować nam ze słodkich przekąsek, słodyczy czy makaronów? Ich spożycie powoduję szybki wzrost poziomu cukru we krwi, a więc automatycznie dostarcza dawkę energii. Naukowcy udowodnili też, że posiłki bogate w węglowodany pobudzają regiony mózgu związane z apetytem i nagradzaniem.

Działa jak alkohol. Wyniszcza wątrobę, podnosi cholesterol, uzależnia

Badacze ostrzegają konsumentów również przed nadmiernym spożyciem fruktozy, czyli cukru znajdującego się w owocach, warzywach i miodzie. Okazuje się, że fruktoza nie tylko zwiększa ryzyko wystąpienia insulinooporności i podwyższa poziom cholesterolu we krwi, który wyniszcza wątrobę i negatywnie wpływa na serce. Spożywanie tego cukru uaktywnia w mózgu ośrodek przyjemności i motywacji, który powoduje zwiększone pragnienie i apetyt. Badacze wskazują również, że wzrost stężenia fruktozy we krwi blokuje aktywność podwzgórza, które odpowiada m.in. za odczuwanie głodu i sytości.

To jednak nie wszystko. Po spożyciu fruktozy wzrasta również poziom greliny - hormonu informującego o odczuwaniu głodu. Jakie są tego konsekwencje? Nasz mózg wciąż domaga się większej ilości słodkiego.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pridinol

Niedziela 15 luty 2004 ostani dzień przed końcem ferii:


  • Grzyby halucynogenne

Wiek: 19

Doświadczenie: LSD, Psylocybina (3 raz), LSA, Ecstasy, DXM, THC, Calea Zachatechichi

Wrzucone: 2,2g suszonych Psilocybe Semilanceata + iMAO

Set&Setting: Grzyby wrzucone ze Shroom Jokerem. Zima. Słoneczny dzień. Najpierw w domu, niedługo później podróż miastem do pobliskiego lasku, tam kulminacja, następnie powrót w okolice zamieszkania.

Byłem niesamowicie radosny tego dnia, wręcz podniecony faktem, że dostałem 150 grzybów w środku zimy. Tęskniłem już za nimi.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Chciałabym bardziej pomówić o skutkach uzależnienia i ostrzec w jakiś sposób wszystkich którzy w to brną, jak również opowiedzieć moją historię. Ogólny opis fazy opiszę na dole. Miewałam różne dołki w życiu, i tak jakoś wyszło że padło na to że używki pomagają mi najlepiej, miałam wtedy ledwie co skończone 13lat gdy weszłam w ten świat. 

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Stęskniłam się za deksem po półtorarocznej przerwie, więc nastawienie bardzo pozytywne. Settin sprzyjający.

O godzinie 13 zaczęłam zarzucać 30 tabsów kaszlodynu, po 5 tabletek w 5 minutowych odstępach czasu. Mimo tego, że raczę się Aco od lat, to połykanie tabletek nadal jest dla mnie bardzo nieprzyjemne i ledwo to znoszę... Ale czego się nie robi dla wyższych celów. :)