Klientka utknęła na kwarantannie, więc diler dowoził jej narkotyki w torbie z frytkami

Policjanci z Perth (Australia) zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który pod pozorem dowozu jedzenia próbował przemycić narkotyki do kobiety odbywającej kwarantannę w hotelu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

173

Policjanci z Perth (Australia) zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który pod pozorem dowozu jedzenia próbował przemycić narkotyki do kobiety odbywającej kwarantannę w hotelu.

Do zatrzymania 37-latka doszło w ubiegłym miesiącu, ale policja z Perth dopiero teraz pochwaliła się niecodzienną sprawą. Mężczyzna został złapany, gdy próbował dostarczyć torbę z jedzeniem do jednego z pokoi hotelowych. Odbiorczynią towaru miała być kobieta przebywająca na kwarantannie.

37-latek miał dużego pecha. Gdy wszedł do hotelu został zatrzymany przez policjantów, którzy wylegitymowali go, a następnie dokonali przeszukania. Po zajrzeniu do papierowej torby policjanci dostrzeli burgera i frytki w aluminiowej torebce. Po jej rozwinięciu okazało się, że wewnątrz znajdują się również narkotyki. Mężczyzna został zatrzymany i za miesiąc ma stanąć przed sądem.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-CMC
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Koniec miesięcznego detoksu , chęć mocnego nakwaszenia , dom/las/miasto

Siemano kolano . Tu znowu ja , mazur i moje narkotykowe spierdolenie . Chcę wam dziś opisać mojego niecodziennego tripa z 600 μg kwasa . Od razu przepraszam za błędy ortograficzne i inne niedociągnięcia ale siedzę teraz nafurany że JA PIRDOLE , kamienie mam więc wena mi się nie skończy . Jarek też wpadł ale nie mam ani szkła ani bletek więc idę zrobić bongo z jabłka i bez dłuższego przedłużania zaczynam . ( dodam że trip miał miejsce 10.12.2020 )

 

  • LSD-25


No wiec moi Kochani


Po duzym okresie oczekiwania Alicja nabrala odwagi by udac sie w podroz na

druga strone lustra.



  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Nastawienie bardzo pozytywne, chęć odbicia się od codziennej rutyny. Mieszkanie puste do wieczora.

Mimo obecnie panującej pogody dzień był dość ładny, mama oświadczyła że wraz z siostrą jedzie do babci więc postanowiłem się nie nudzić i oddałem się pożądaniu.

Kiedy około godziny 13:30 w mieszkaniu zostałem tylko ja i mój mały piesek sięgnąłem do prawej kieszeni swojej kurtki, z której wyciągnąłem dwa opakowania Tussidexu.

  • LSD-25
  • Tripraport

Otoczenie stanowi stuletnia drewniana chata obok lasu w niewielkiej wsi. Drewno, dziury po kornikach i wspinające się po ścianach pająki. Za oknem noc z pełnią księżyca. Nastawienie na brak działanie substancji i zwyczajną spokojną noc...

Około 23 po przeżuciu kartoników, ułożyliśmy się do łóżek i czekaliśmy, aż zacznie się seans, lub okaże że substancja wywietrzała. Rozpoczęło się od delikatnych skurczy mięśni. Były to jakby spięcia, które zacząłem interpretować z tym że może mi być zimno, z tą różnicą że nie czułem w ogóle chłodu. Czułem tylko, jak niektóre mięśnie mojego ciała spinają się, a serce zaczyna bić szybciej. Wkrótce pojawiły się pierwsze symptomy, które sugerowały że substancji było dość daleko od wywietrzenia…