Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
12-latek chwalił się przed kolegami że ma marihuanę. Po sprawdzeniu okazało się, że jest to kuchenna przyprawa…
12-latek chwalił się przed kolegami że ma marihuanę. Po sprawdzeniu okazało się, że jest to kuchenna przyprawa…
Wczoraj, w godzinach popołudniowych do Komisariatu Policji w Trzebini zgłosił się dyrektor jednej ze szkół z terenu miasta. Dyżurny jednostki przyjął zgłoszenie o posiadaniu i rozpowszechnianiu przez 12 – letniego ucznia szkoły substancji psychoaktywnych w postaci marihuany.
W toku natychmiastowo podjętych przez policjantów czynności z wykorzystaniem m.in. psa do wykrywania zapachów narkotyków udano się do miejsca zamieszkania nieletniego. Pies nie potwierdził jednak, aby posiadane przez 12-latka substancje były narkotykami.
Jak ustalono, chłopak chciał zaimponować swoim rówieśnikom posiadaniem narkotyków. Posiadane przez niego wysuszone rośliny najprawdopodobniej były przyprawami. Tego typu zachowanie zawsze znajdują finał w sądzie rodzinnym. W tym przypadku nieletni uczeń również wyjaśni swoje zachowanie przed sądem.
Czytając to, chcesz słuchać to: https://www.youtube.com/watch?v=HahZvGaaWHU
Od ostatniego raportu sporo się zmieniło...
Faktycznie zacząłem ćpać i to tak hopsasa nawet...
Set & Setting: dom, lato, ciepło, nudno, leniwie
Doświadczenie: alkohol (kilka litrów tygodniowo), MJ tylko 2 razy, czyli 0 doświadczenia.
BMI: 21.
Ranek: dokonanie zakupu (długi, 45 min spacer z rana na otrzeźwienie ze snu)
9:05 Pierwsza dawka - 1/3 buteleczki popite energy drinem
9:10 jeszcze łyk i trochę energy drina
Dzień wolny, chata wolna, ogólnie spokój i zero problemów
Normalnie nie opisywałbym tripa na dxm, bo takich tutaj multum, ale ten był czymś, co zmieniło mój światopogląd i ogólnie nastawiło mnie bardziej pozytywnie do życia. Więc zacznę od początku. Miałem roczną przerwę od dxm, bo nawet duże dawki nie klepały, a tylko dawały kilkunastogodzinny nieciekawy zjazd pełen dysforii i ogólnego udręczenia mojego biednego ciała. Potem znów wróciłem do dexa i zacząłem tripować mniej więcej co dwa-trzy dni na drugim plateau.