Kartele narkotykowe zdobywają kontrolę nad rynkami Afryki Zach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

konflikty.pl
Konrad Gadera

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

170

Najkrótsza droga morska z Afryki do Ameryki Południowej mierzy 2,5 tysiąca mil i nazywana jest Autostradą numer 10 – Highway 10 – od równoleżnika, przy którym biegnie. Wcześniej wykorzystywały ją statki niewolnicze przewożące Afrykańczyków do Ameryki. Obecnie szlak pokonują ogromne transporty narkotyków z Brazylii do portów w Nigerii, Togo, Senegalu, Ghanie i Gwinei Bissau. Gbenga Mabo, przedstawiciel nigeryjskiej policji antynarkotykowej NDLEA, stwierdził, iż nawet 80% kokainy trafiającej do Nigerii przypływa z Brazylii. Ale to dopiero połowa drogi. Na miejscu przemytnicy organizują dalszy przerzut kokainy na północ – do Europy.

Dla grup przestępczych taka metoda jest najłatwiejsza, ponieważ władze większości zachodnioafrykańskich krajów nie zabezpieczają granic na tyle, aby uniemożliwić przemyt. Służby bezpieczeństwa zbyt pochłonięte są zmaganiami z miejscowymi ekstremistami, żeby przesunąć część sił na walkę z gangsterami. Szczególnie narażone są niewielkie kraje regionu. Jednym z nich jest Gwinea Bissau. Problem współpracy z przemytnikami był tam tak poważny, że w 2013 roku pod zarzutem przynależności do organizacji przestępczej zatrzymano szefa sztabu marynarki wojennej Joségo Américo Bubo Na Tchutę. Gangsterzy, z którymi współpracował, wykorzystywali zarobione pieniądze do finansowania działalności FARC w Kolumbii. Wybrzeże Kości Słoniowej

Skala przerzutu jest ogromna. W 2016 roku policji udało się przechwycić na granicy Boliwii i Argentyny transport ośmiu ton kokainy, która miała dotrzeć do Abidżanu. Był to przełom dla iworyjskich władz. Trudno sobie wyobrazić, aby tak wielki transport nie został zauważony. Zaczęto podejrzewać, że część środków z przemytu może zostać przeznaczone na działalność miejscowych grup terrorystycznych. Dopiero wtedy rząd w Abidżanie zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i postawił na zacieśnienie współpracy z międzynarodowymi organami ścigania. Decyzja ta okazała się krokiem w dobrym kierunku, ponieważ dwa lata później rozbito jedną z grup zajmujących się przemytem narkotyków.

We wrześniu 2018 roku w brazylijskim Santosie zatrzymano transport półtorej tony kokainy mającej dotrzeć do portu w Abidżanie. Sprawa natychmiast zwróciła uwagę europejskich śledczych, którzy odkryli, że w operację zamieszani byli członkowie kalabryjskiej ‘Ndranghety i neapolitańskiej Camorry. Włoscy policjanci ustalili, że przestępcy koordynowali całą operację z położonej w luksusowej dzielnicy Abidżanu restauracji Regina Margherita. 6 czerwca 2019 roku służby aresztowały jednocześnie osiemnastu podejrzanych, przy których znaleziono izraelskie pistolety maszynowe Uzi, sto tysięcy dolarów amerykańskich w gotówce i znaczną ilość luksusowej biżuterii.

Pablo Escobar Afryki

Władze Ghany również zdają sobie sprawę z problemu, podjęły jednak inne kroki mające, przynajmniej w założeniach, uderzyć w grupy przestępcze. Miejscowi śledczy, którzy odkryją działalność związaną z używaniem, posiadaniem lub produkcją substancji odurzających, otrzymują premię. Wraz z wprowadzeniem nowych zasad policja zaczęła gorliwiej ścigać przestępstwa narkotykowe. Podobne działania podjęto na Wybrzeżu Kości Słoniowej.

W 2016 roku przeprowadzono operację „Krogulec”, w której aresztowano prawie 6 tysięcy osób i zlikwidowano 232 palarnie marihuany. Może się to wydawać dużym sukcesem, jednak warto wspomnieć, iż podczas całej akcji nie wykryto niemal żadnej aktywności związanej z kokainą. U zatrzymanych znaleziono jedynie 150 gramów tego narkotyku.

Według przedstawicieli francuskiego wywiadu na Wybrzeżu Kości Słoniowej brakuje woli politycznej, aby rozprawić się z przemytnikami kokainy. Problem niejasnych związków przestępców z politykami dobrze ilustruje sprawa „Johna”. W 2018 roku iworyjska policja zatrzymała, Ogbonnayę Ukobo Ivoha, pseudonim „John”, pochodzącego z Nigerii narkotykowego zwanego Pablem Escobarem Afryki Zachodniej. Według nieoficjalnych źródeł „John”, korzystając z protekcji jednego z ministrów, zarządzał swoim imperium niemal jawnie. Zdobyte na przemycie fundusze inwestował w branżę turystyczną i rozrywkową – jest właścicielem hotelu i klubu nocnego. Nie wiadomo, dlaczego został zatrzymany akurat wtedy. Pewne jest, że przebywa w luksusowej celi, znacznie odbiegającej od warunków, z jakimi muszą liczyć się pozostali iworyjscy skazani.

Popyt lokalny

Przedstawiciele UNODC, Biura Narodów Zjednoczonych do spraw Narkotyków i Przestępczości, zauważyli niebezpieczny trend w kontaktach między kartelami a afrykańskimi przemytnikami. Według pozyskanych informacji dostawcy coraz częściej naciskają na zapłatę w kokainie, a nie w gotówce, co sprawia, że miejscowe rynki mogą zostać zalane przez łatwo dostępne narkotyki. Zwiększenie lokalnej konsumpcji zauważane jest w statystykach. W 2004 roku jedynie 7% światowej produkcji kokainy zażywano w Afryce, siedem lat później było to już 15%.

Antonio Mazzitelli, przedstawiciel UNODC w Dakarze, uważa, że rozwój zachodnioafrykańskiego rynku kokainy jest naturalnym następstwem kontaktów lokalnych gangsterów z kartelami. Zwiększenie liczby miejscowych konsumentów będzie korzystne dla obu półświatków. Dostawcy zyskają chłonny rynek, a afrykańscy przestępcy będą mogli bezpieczniej sprzedawać narkotyki, zamiast angażować się wyłącznie w przerzut dalej na północ. Stracą jedynie mieszkańcy Afryki Zachodniej.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony
  • Tripraport

spory las ok. 6 km za miastem, następnie autobusy komunikacji miejskiej, mieszkanie w centrum

9 ususzonych naturalnie muchomorów czerwonych spożytych samotnie w lesie. Początkowe efekty tak jak przy wywarach z mniejszej ilości suszu tj. dysocjatywna poprawa humoru, wyostrzenie zmysłów, zastrzyk energii etc. no i mdłości naturlich, ale ku mojemu zdziwieniu bez spawania. Już po ok. 20 minutach pierwsza halucynacja słuchowa - wzmocniony odgłos przytłumionego bicia serca dobiegający jakby spod ziemi. Z czasem coraz większe oddzielenie od więzi z własną osobą, jak również zanik tego podłego posmaku związanego ze świadomością bycia zamkniętym w tzw.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Diazepam
  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Marihuana

150dxm, 50mg benzydaminy, 375msg 25c-NBOMe, 2mg clo, 10mg diazepamu, THC, alkohol.

10:00 - Połykam 1mg clonazepamu popijając energy-drinkiem

16:00 - 10mg diazepamu leci do mojego żołądka popity pluszem activ

19:00 - Połykam 500mg benzydaminy zawiniętej w chusteczkę. Czuje się wyluzowany, bezproblemowo, efekt działania benzodiazepin. Fajnie pisze mi się z ludźmi na gg, ircu, facebooku. W tle gra telewizor i dobranocka "tomek i przyjaciele"

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Środek wakacji, bezchmurne niebo, plaża

Tym razem raport zwięzły i krótki, ponieważ pik, który swoją intensywnością zdominował początek tripu, zaburzył pamięć dwóch pierwszych godzin, a kiedy już minął i pozwolił nam pozbierać się do kupy, byliśmy tak zmęczeni, że siedzieliśmy robiąc dosłownie nic. No dobrze, nie do końca nic – trochę tam myśli się w głowie kłębiło.