Niezwykłe laboratorium pod Warszawą. Tutaj sprawdzają narkotyki przemytników

Najmniejszy szczegół nie umknie ich uwagi, mają świetny sprzęt, który wykryje wszystko, co nielegalne. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ma metody, żeby nic, co nie powinno, nie znalazło się w Polsce. Przejęte na granicach dopalacze, narkotyki czy kubki pełne toksycznych substancji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Super Express

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

287

Najmniejszy szczegół nie umknie ich uwagi, mają świetny sprzęt, który wykryje wszystko, co nielegalne. Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) ma metody, żeby nic, co nie powinno, nie znalazło się w Polsce. Przejęte na granicach dopalacze, narkotyki czy kubki pełne toksycznych substancji.

Nieopodal Warszawy jest wyjątkowe miejsce: Centralne Laboratorium Celno-Skarbowe. Myli się ten, kto myśli, że znajdują się tam sterty zarekwirowanych przedmiotów, czy tony narkotyków. Pracownikom laboratorium wystarczą niewielkie próbki, żeby o danej rzeczy wiedzieć dosłownie wszystko. Nic, co nielegalne nie przedostanie się przez ich wprawne ręce i doskonały sprzęt. Także coś, co na pozór nie jest np. narkotykiem czy dopalaczem, przechodzi tak szczegółowe testy, że już w ciągu godziny wiadomo, jaki ma dokładny skład.

W pracowni analiz chromatografii gazowej przeprowadzamy badania pod kątem identyfikacji substancji narkotycznych. Badamy próbki amfetaminy, kokainy, dosyć duże ilości marihuany i produktów konopi indyjskich oraz haszyszu. Nie brakuje też tzw. dopalaczy – wymienia Sylwia Lech, koordynator pracy zespołu analitycznego Służby Celno-Skarbowej.

Narkotyki są też sprawdzane pod specjalnym mikroskopem czy dzięki oprogramowaniu, które na bazie zainstalowanych wykresów dopasowuje daną substancję do konkretnego narkotyku.

Ale nie tylko używki są badane. - Sprawdzane jest tam wszystko, co może zostać wwiezione do naszego kraju. Żywność, biżuteria, alkohol, zabawki i wiele wiele innych produktów – wylicza Justyna Pasieczyńska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Warszawie. - W ten sposób chronimy społeczeństwo przed niebezpieczeństwami – dodaje.

A tych nie brakuje, bo np. w partii kubków i filiżanek sprwadzonych z Chin pracownicy wykryli… ołów. Z kolei alkohol, który miał trafić do klubów w jednym z polskich miast zawierał metanol. - Nawet biżuteria może być niebezpieczna. Bransoletki, kolczyki, pierścionki niejednokrotnie mają w sobie nikiel, który jest groźny dla zdrowia – mówi Sylwia Lech i pokazuje precjoza z groźnym pierwiastkiem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Grzybowa polanka, samochód, nadmorskie miasteczko, wolne popołudnie spędzane z ziomkami, zero obowiązków, zero problemów, lekcje odrobione. ;)

Pisałem gdzieś już o tym, jednak myślę, że warto podzielić się swoją przygodą również tutaj.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

29.10.09

  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

W swoim przytulnym pokoju, w półmroku, chęć zobaczenia pierwszych halucynacji w życiu.

Hmmm. Od czego by tu zacząć? Teraz w trakcie pisania tego TR jest jakieś 10 h 45 min od czasu wejścia 0,5 g benzy, jeszcze się nie pozbierałem, ale daje w miare radę pisać. Wczoraj korzystając z okazji, że będe sam w domu przez jakąś godzinę (co rzadko się zdarza bo przeważnie w domu i tak zostaje moja siostra). rozpuściłem prawidłowo według opisu jedną saszetkę w 30ml letniej wody. Rozpuszczałem ok. 10 min. W międzyczasie zrobiłem sobie duży zapas herbaty (szklanka rumianku, szklanka melisy oraz duży dzbanek z wcześniejszą melisą, rumiankiem oraz dwiema świerzymi miętami.

  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytywne

WSTĘP