Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
W ręce wolskich policjantów wpadł 41-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem posiadania znacznej ilości amfetaminy. Jest on również podejrzany o włamanie do piwnicy i kradzież słoików z przetworami.
W ręce wolskich policjantów wpadł 41-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem posiadania znacznej ilości amfetaminy. Jest on również podejrzany o włamanie do piwnicy i kradzież słoików z przetworami. Podejrzany już usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Policjanci z wolskiej patrolówki interweniowali w związku z podejrzeniem handlu narkotykami w jednym z bloków mieszkalnych. Na miejscu od razu usłyszeli hałas w piwnicy. Kiedy zeszli, zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać korytarzem i wbiegł do jednego z boksów. Policjanci ruszyli za nim. Po chwili mężczyzna zrzucił ręką woreczek foliowy z zawartością zbrylowanej substancji, licząc, że umknie to uwadze funkcjonariuszy. Policjanci spostrzegli zachowanie mężczyzny. Podejrzewając, że jest to substancja psychotropowa, zabezpieczyli ją. W tym czasie zauważyli również inne woreczki zawierające podobną substancję. W trakcie dalszych czynności okazało się, że mężczyzna ma związek z włamaniem do pomieszczenia piwnicznego i kradzieżą słoików z przetworami.
41-latek trafił do policyjnej celi. Zabezpieczone substancje zostały przekazane do badań, śledczy gromadzili materiał dowodowy. Podejrzany usłyszał zarzuty za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowej w ilości ponad 140 gramów oraz kradzieży z włamaniem.
Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie wobec mężczyzny środka izolacyjnego i decyzją sądu 41-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za to może grozić mu kara do 10 lat więzienia.
Wiecznie pozytywne nastawienie pomaga w doświadczaniu nowych przeżyć, zwłaszcza psychodelicznych. Koniecznie chciałam być w bliskim otoczeniu, w swoim mieszkaniu. Tak też było. Trójka bliskich kumpli, własny pokój, ogólna ciekawość i radość z doświadczenia czegoś nowego. Ekscytacja.
Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tutaj się zarejestruję, a co dopiero napiszę tekst, lecz chęć podzielenia się ze światem zainteresowanych moim małym mistycznym przeżyciem jest tak spory, że nie mogłam się powstrzymać.
***
doswiadczenie:morfina, tramadol,Dxm,Mj,tussipect,Grzyby,extasy,fu,bielun i wiele innych syfow!!
Co tu duzo mowic,rodzi sie takie pytanie - [kiedy ja tak zaczynam to bedzie
dlugie i dla niektorych
nudne,wiec mozecie juz wcisnac `del` ] - jaki jest w tym cel? Czy po prostu
istniec-kolekcjonowac
doswiadczenia,jak cholerne znaczki w klaserach? Czy nigdy sie to nie znudzi?
Czy moze to jest
odmiana od czegos co nam sie juz zrodzilo.Wiem,ze nie moge tego przelac w
slowa, braklo
by metafor,to tylko taki dopisek jak wiele innych ktore byly przedemna i
beda po mnie,bez znaczenia.
Czas i miejsce: noc w domu (zazwyczaj); oczekiwania: chęć milszego spędzania czasu w samotności, ucieczka od codzienności i problemów.
Opiszę sposób, w jaki marihuana odmieniła moje życie oraz doświadczenia, uczucia i wyciągnięte wnioski z ostatnich kilku miesięcy, które spędziłem w towarzystwie tej rośliny.
Zacznę od opisu mojej przykładowej fazy:
Najbardziej lubię palić w samotności na chacie, w osobistej strefie komfortu. Po zapaleniu kładę się wygodnie, a na słuchawkach puszczam muzykę elektroniczną (słucham takiej tylko po paleniu). Zamykam oczy i od tej pory wszystko przestaje mieć znaczenie.