Autor: ReAcToR
Waga: 45kg (malo jak na mój wiek :| )
Wiek: 18 lat
Po nalocie na sklep z telefonami przechwycono niemal pół tony narkotyków. Ale to nie był jeszcze koniec.
Po nalocie na sklep z telefonami przechwycono niemal pół tony narkotyków. Ale to nie był jeszcze koniec. W drugim sklepie, policjanci znaleźli kokainę. Dało to w sumie największy transport narkotyków przejęty kiedykolwiek w Malezji. Jego wartość to ponad 230 mln dolarów (ponad 900 mln złotych).
Policjanci i celnicy z Kuala Lumpur wiedzieli, dokąd idą. Nie mogło być przypadku, że weszli akurat do tego, a nie innego sklepu z telefonami. Placówka znajdowała się w Puncak Alam na obrzeżach stolicy Malezji.
Ketamina była w workach. Sklep z telefonami był kryjówką dla 467 kilogramów zakazanego środka. Nalotu dokonali policjanci i agenci straży celnej Malezji. Na wejściu do jednego sklepu nie poprzestali.
W sklepie telefonami zatrzymano kilka osób. Jeszcze na miejscu zostały one przesłuchane. W ten sposób policjanci dowiedzieli się o jeszcze jednym magazynie narkotyków, w kolejnym sklepie. Tam odkryli gigantyczny transport kokainy. Narkotyku było 3,2 tony.
Przechwycone narkotyki ważyły w sumie niemal 3,7 tony. To największy przechwycony transport w historii Malezji. Służby szacują, że wartość kontrabandy to 223 mln dolarów. W przeliczeniu na złote daje to zawrotną kwotę ponad 916 mln.
O nalotach na sklepy z telefonami policja poinformowała dopiero dzisiaj. Akcja odbyła się 18 sierpnia. Według służb celnych i policji w Malezji narkotyki miały wyjechać z kraju. Ketamina pochodziła z Pakistanu, a kokaina przyjechała z Ekwadoru. Malezja jest jednym z najważniejszych krajów tranzytowych dla przemytników narkotyków.
Witam!
Mój trip raport pragnę zacząć tymi słowami:
Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy wąchanie kleju, rozpuszczalnika itp. to mam dla ciebie radę. Najlepiej weź z piwnicy taki młodek ok. 5kg albo ustaw się naprzeciwko ściany i pierdolnij głową z całej siły. Po tym powinny przejść Ci takie myśli. Bo mimo że mam 17 lat to wiem co mówię.
Cały raport to jak w tytule, wspomnienia z mojego ostatniego roku życia. Mam nadzieję że choć jedna osoba przetrwała ten wstęp i czyta to teraz.
Słoneczny dzień, lekki wiaterek wiał od strony północno zachodniej.
Motocykliści przejechali obok mnie, siedziałem na przystanku autobusowym
konsumując pierszą w tym dniu kromkę chleba, ser, trochę szynki, masełko.
Kanapka była lekko ciepła. W sklepie obok kupiłem napój w butelce o pojemności
0,6l, a w aptece położonej trochę dalej niż ten sklep, zaopatrzyłem się w dwa
opakowania tegoż specyfiku o nazwie podanej w tytule. Sprzedawca nie patrzył na
pusty dom, dużo wolnego czasu, pozytywne jak zawsze nastawienie do tripa i te same oczekiwania
Moja przygoda z fenkami po starcie szybko nabrała tępa, bardzo mi się spodobały a na początku było tylko 25i-nbome, później postanowiłem próbowac reszty a narazie zatrzymałem się właśniena 25c-nbome i dziś będzie trip raport oraz kilka uwag co do 25i-nbome i 25c
09:50, sobota, rodzice wyjeżdżają do znajomych na prawie cały dzień więc cały dom jest tylko dla mnie, od razu wiem co robić przy takiej okazji i wyjmuję ostatni już blotter 1mg 25c-nbome schowany między pudełkami gier komputerowych na półce