"Przybił piątkę" przed hotelem. Policjant dostrzegł w nim dilera

"Co prawda gest tzw. przybicia piątki mógł wyglądać na przywitanie, ale wiele wskazywało na to, że młody mężczyzna, który wyszedł z hotelu, coś przekazał drugiemu" - relacjonuje Komenda Stołeczna Policji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tvnwarszawa.tvn24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1177

Mokotowscy policjanci zatrzymali 18-latka, podejrzanego o handel narkotykami i przejęli ponad kilogram marihuany. W ich ręce wpadło też trzech klientów dilera, który - jak podała policja - mieszkał w jednym z ekskluzywnych hoteli na Mokotowie.

Zatrzymania to wynik spostrzegawczości policjanta. Pod jednym z mokotowskich hoteli zauważył młodego mężczyznę, który zachowywał się z pozoru normalnie.

"Co prawda gest tzw. przybicia piątki mógł wyglądać na przywitanie, ale wiele wskazywało na to, że młody mężczyzna, który wyszedł z hotelu, coś przekazał drugiemu" - relacjonuje Komenda Stołeczna Policji.

Policjant postanowił ruszyć za kupcem, który wsiadł do autobusu, po czym po kilku przystankach wysiadł. Funkcjonariusz obserwował go, w czasie drogi przekazując swoje spostrzeżenia kolegom z wydziału, którzy po kilku minutach przyjechali na miejsce.

Trzy transakcje na oczach policji

W rejonie ronda Unii Europejskiej 22-letni mężczyzna został wylegitymowany. Funkcjonariusze znaleźli przy nim "zawiniątko z około trzema gramami suszu". Narkotester potwierdził, że to marihuana.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. "Po drodze tłumaczył się, że kupił narkotyki na własny użytek od nieznanego mu młodego chłopaka za 150 złotych. Wcześniej umówił się z nim telefonicznie na transakcje" - podaje policja.

Po zakończeniu sprawy z zatrzymanym 22-latkiem funkcjonariusze postanowili wrócić w okolice hotelu. "Historia ponownie się powtórzyła. Do policyjnej celi trafił nabywca kolejnych trzech gramów marihuany" - relacjonują.

Jak czytamy w komunikacie, przy trzeciej zaobserwowanej transakcji zatrzymano 22-letniego nabywcę sześciu gramów nielegalnego towaru oraz 18-letniego sprzedawcę. Usłyszeli zarzuty

Funkcjonariusze poszli z 18-latkiem i hotelową obsługą do wynajmowanego pokoju. "Już na korytarzu unosił się charakterystyczny zapach suszu. Wewnątrz, mimo zaprzeczeń najemcy, funkcjonariusze znaleźli w niezamkniętym sejfie oraz szafie ponad kilogram narkotyków" - podaje KSP.

W środę mężczyzna usłyszał zarzuty "posiadania znacznej ilości środka odurzającego oraz udzielania go innej osobie w celach zarobkowych". Został tymczasowo aresztowany przez sąd na wniosek policjantów i prokuratora. Podejrzanemu grozi do 10 lat więzienia.

Trzej pozostali zatrzymani usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków, za co można trafić za kratki na trzy lata.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

bhu (niezweryfikowany)

Przybił piątkę, a obserwujący to policjant zaczął go śledzić...w jakim kraju my żyjemy?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Dom, później dwór i dom kumpla. Grudzień 2013, za oknem pada sobie śnieg, jest sobota. Nastrój dobry, chęć przetestowania czegoś nowego dodawała mi tyko zachwytu i coraz większej ciekawości efektów.

Trip raport był pisany na bieżąco. W domu znalazłem lek o nazwie "Driptane" zawierający oksybutyninę 5mg w tabletce.

Szybka googlownica, okazało się że substancja nie jest zbyt popularna wiec trzeba ją sprawdzić. Postanowiłem, że przetestuję ją następnego dnia.

12.49: Zarzucenie 3 tabletek Driptane (3x5mg), popite herbatą, zaraz po tym zjadłem obiad.

13.14: Odczuwam lekko zmieniony wzrok, obraz nieco się rozmazuje. Patrząc na zieloną ścianę mam wrażenie, jakby falowała.

  • 4-ACO-DMT
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Lekkie zmęczenie fizyczne jak i emocjonalne. Przez trzy dni gościliśmy u siebie ojca Kosmo i jego partnerkę. A, że goście to byli zabawowi to i lały się oporowe ilości browarów, a Akodin z Thiokodinem sypały się garściami. Mój organizm przyjął to nadzwyczaj dobrze, a nawet tego wyczekiwał, hehe. Nie mam swobodnego dostępu do ww. substancji. I bogu dzięki. Jedynymi efektami ubocznymi nadmiernego, bądź co bądź, eksploatowania organizmu, była lekka zgaga i niewyspanie, z powodu dzwięków wydawanych przez mojego teścia, kiedy śpi. Przypominają pracujacy kombajn. Decyzja o wrzuceniu tryptaminy była spontaniczna. Reasumując: stan fizyczny: 7 na 10, psychiczny: 9 na 10. Czułam kompletny luz i świadomość, że nic nie ciąży mi nad głową i pierwszy raz od jakiegoś czasu wszystko układa się po mojemu, nawet bez mojej ingerencji.

  Opisywany trip miał miejsce wczoraj, czyli trzeciego maja. Cały dzień (właściwie to tydzień) obfitował w dosyć intensywne przeżycia. Do tego w ostatnim miesiącu pobijam rekordy w częstotliwości jedzenia DXM w dawkach antydepresyjnych. A jak wielu z Was zdaje sobie sprawę, poprzeczkę zawiesiłam sobie wysoko. Ostatnim psychodelikiem jaki przyjmowałam było 2c-t-4 tydzień wcześniej, co w moim przypadku nie powinno mieć wpływu. Poprzednim razem przyjęłam 25 mg 4-aco-dmt i 300 mg DXM.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie optymistyczne, duża ekscytacja. Palenie zioła nastpiło w domu kumpla, mieliśmy spokój i nadzieję, na dobre przeżycie podróży w świat odmiennych stanów umysłu.

Tego dnia postanowiliśmy nie iść do szkoły z moim przyjacielem o podobnym zdaniu odnośnie do życia- wszystkiego trzeba w życiu spróbować oprócz seksu analnego.

Udaliśmy się do kolegi, który już miał załatwione pół grama. Wiem, mało, ale na pierwszy raz wystarczy ;)

Podnieceni jak przedszkolaki szliśmy ulicą, by w końcu trafić do tego domu, który już zawsze będzie mi się kojarzył tylko z jednym...

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Spontaniczny, nieplanowany trip z dwójką bliskich przyjaciół i współlokatorów (P oraz S) i zarazem towarzyszy poprzedniego tripa, który miał miejsce pół roku wcześniej. Słoneczny dzień, miasto, później plaża a na koniec mieszkanie kumpla (znany może niektórym z poprzednich raportów W). Dobre nastroje, utrzymuje się dobry humor (oraz prawdopodobnie resztki alkoholu) jeszcze z imprezy, która odbyła się poprzedniego wieczoru.

Wstęp: Tradycyjnie już, niniejszy TR jest retrospekcją sięgającą prawie 2,5 roku wstecz. Podobnie jak w przypadku moich poprzednich raportów, staram się spisać jak najwięcej szczegółów, nawet jeżeli będzie się to odbywało kosztem płynności historii. Uczciwie przestrzegłem, przechodzę więc do części właściwej.