W hotelu, w którym mieli odpoczywać wyczuli narkotyki....

Wracający z działań policjanci CBŚP, aby odpocząć zatrzymali się w jednym z mikołowskich hoteli. Jakież było ich zdziwienie, gdy idąc korytarzem poczuli charakterystyczny zapach marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

946

Wracający z działań policjanci CBŚP, aby odpocząć zatrzymali się w jednym z mikołowskich hoteli. Jakież było ich zdziwienie, gdy idąc korytarzem poczuli charakterystyczny zapach marihuany. W efekcie zatrzymali dwie osoby i zabezpieczyli kilka kilogramów narkotyków.

Wszystko rozpoczęło się w nocy z 29 na 30 maja. Wtedy to, policjanci CBŚP zatrzymali się w jednym z mikołowskich hoteli w woj. śląskim. W trakcie pobytu ich uwagę zwrócił charakterystyczny zapach marihuany wydobywający się z jednego z hotelowych pokoi. W tym momencie zamiast odpoczywać, szybko ustalili dane przebywających tam mężczyzn. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia, policjanci skontrolowali wychodzących mężczyzn.

Doświadczenie policjantów nie zawiodło. W wynajmowanym przez mężczyzn pokoju oraz ich bagażu funkcjonariusze znaleźli kilka kilogramów różnego rodzaju narkotyków, w tym ponad 1,5 kilograma marihuany. W Prokuraturze Rejonowej w Mikołowie jednemu z zatrzymanych przedstawiono zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.

Decyzją Sądu Rejonowego w Mikołowie tymczasowo aresztowano podejrzanego na okres 3 miesięcy.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Calea zacatechichi



  • Pierwszy raz
  • Powoje

Set: zmęczony umysł jaki ciało po długim spacerze przez rynek, dobry humor Setting: Rynek główny Wrocław; muszę mówić coś więcej ?

Na początku dodam, że był to mój pierwszy raz z psychodelikami. Spodziewałem się czegoś bardziej energicznego, czegoś co będzie przyjemne i odmulające, ale wyszło jak wyszło. A i godziny będą podawane na pamięć; nie będę dodawał przy każdej godzinie "ok.".

 

18:00 - Godzina przyjęcia. Pogryzłem i połknąłem nasiona (w ilości ok. 3,5g) w hotelu razem z 2 kolegami. Smak nie był tak zły jak opisywali go inni testerzy. Co prawda był gorzki ale wystarczyła zwykła woda żeby przełamać gorycz i ją zneutralizować.

  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim. 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Latanie po lesie w ciepły, choć grudniowy dzień z dwoma ziomkami. Byłem przygotowany na jedzenie 25I-NBOME, a że miałem miłe wspomnienia z 25B-NBOME, to byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Na ten dzień czekałem bardzo długo. Od mojej ostatniej psychodelicznej podróży minęło grubo ponad pół roku, więc zdążyłem zatęsknić za kolorami, fraktalami, wyginaniem wszystkiego wokół i abstrakcyjnym myśleniem. Niebawem pojawiła się okazja - mój kumpel P. miał przywieźć kilka kartonów z odległych krain i zaproponował wrzucenie tego razem. Do zabawy zwerbowaliśmy M., który po moich licznych opowieściach również poczuł chęć przeżycia kwasowej przygody, a także drugiego ziomka, który z pewnych przyczyn nie mógł się zjawić, więc ostatecznie fazowaliśmy we trzech.