Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ
Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?
Ilość ecstasy i amfetaminy, przechwytywanych w przesyłkach pocztowych, wzrosła w ciągu dwóch lat ponad trzykrotnie.
Ilość ecstasy i amfetaminy, przechwytywanych w przesyłkach pocztowych, wzrosła w ciągu dwóch lat ponad trzykrotnie.
Rozwój dark webu pozwolił na ogromny wzrost ilości nielegalnych narkotyków wysyłanych za pośrednictwem listów i paczek pocztowych z terytorium Holandii, jednego z największych na świecie producentów narkotyków.
Holenderscy celnicy ostrzegają, że gwałtowny wzrost liczby konfiskowanych przesyłek krajowej poczty wskazuje na wyraźnie rosnącą tendencję.
Ilości ecstasy i amfetaminy znajdywanych na poczcie zwiększyła się ponad trzykrotnie, z 137 kg w roku 2016 do 460 kg w zeszłym roku, jak podają urzędnicy celni, traktujący jednak te liczby jako jedynie jako niewielki ułamek większego obrazu.
Przechwycenie przesyłki wymaga wykrycia nieprawidłowości w liście lub paczce przy użyciu skanera oraz zatwierdzenia wniosku o otwarcie paczki przez sędziego pokoju.
„Obserwujemy wzrost [ilości] wszystkich rodzajów narkotyków syntetycznych” - powiedział Kim Kuipers, starszy urzędnik holenderskiego organu celnego. „Jednakże zdecydowanie największa część tego, co obserwujemy, jeśli chodzi o [towar] mający opuścić UE, to ecstasy i amfetamina z Holandii”.
Holenderskie organizacje przestępcze są głównymi producentami i eksporterami narkotyków syntetycznych, przesyłanych za pośrednictwem kontenerów morskich lub ciężarówek, ale odnotowano również wzrost skali zakupów online, w których wykorzystywane są usługi pocztowe. Głównymi odbiorcami poza Europą są Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia.
Darkweb, grupa stron internetowych funkcjonujących w zaszyfrowanej sieci, których nie można znaleźć przy użyciu tradycyjnych wyszukiwarek, był niedawno obiektem serii niedawnych operacji policyjnych.
W ubiegłym roku agencje [policyjne] w USA, Kanadzie i Europie, w tym w Wielkiej Brytanii, dokonały 61 aresztowań i przejęły prawie 300 kg narkotyków, 51 sztuk broni palnej i ponad 6,2 mln EUR (5,4 mln GBP) po namierzeniu 50 użytkowników darkwebu.
Niezależnie od tego, Neeltje Keeris z holenderskiej prokuratury krajowej powiedział De Morgen, że problem przesyłania narkotyków za pośrednictwem holenderskiej poczty „staje się coraz większy”.
„Trudno powiedzieć dokładnie, jak duży jest to problem” - powiedziała. „Ci, którzy się tym zajmują, robią to anonimowo. Nie wszystkie listy można sprawdzić. To niemożliwe, kiedy mamy do czynienia z tak ogromną ilością poczty.”
W zeszłym roku holenderskie stowarzyszenie policyjne ostrzegało w swoim raporcie, że Holandia zaczyna przypominać „narkopaństwo” z siłami [policyjnymi] niezdolnymi do zwalczania wzrostu przestępczości zorganizowanej i równoległą kryminalną gospodarką.
Krytycy holenderskiej gedoogbeleid (polityki tolerancji) pozwalającej na sprzedaż konopi i dającej prostytucji legalny status twierdzą, że Holandia została przez nią wypromowana na główny ośrodek narkotykowy.
Znaczna większość ecstasy przyjmowanej w Europie i USA pochodzi z laboratoriów na południu Holandii, o których mówi się, że są coraz częściej prowadzone przez marokańskie gangi zaangażowane też w produkcję konopi. Połowa z wartej 5,7 mld EUR kokainy zażywanej w Europie pochodzi, według Europolu, z portu w Rotterdamie.
Władze celne USA i Australii twierdzą, że z wielką ostrożnością badają paczki z Holandii. W ubiegłym roku czterech mężczyzn aresztowano w Brunssum w Limburgii, jako podejrzanych o darkwebowy handel narkotykami za pomocą usług pocztowych.
Oczekiwałem naprawdę zakręconej jazdy po takim mix wiele można się spodziewać
Na początek pewnie zadajecie pytanie JAK MOŻNA POMIESZAĆ
Deliriant ZE STYMULANTEM ?!?
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem tym kretynem, który pisał pod ksywą kajot różne szczeniackie debilizmy - więc jeśli planujesz pochopnie skomentować ten raport - wyjdź.
XTC - Extasy czyli po polsku ekstaza. W internecie możemy znaleźć taką definicje tego słowa: stan niezwykłego uniesienia, zachwytu, połączony z oderwaniem uwagi od rzeczywistości; mistyczny trans
. Myśle, że te słowa idealnie oddają ogólny stan wywołany mała tabletką.
Nienajgorsze. Lepiej mi się tripuje z przyjacielem albo samemu, niż z wujkiem, bo przy tym ostatnim często mi się fazy "spłycają". Na szczęście szybko mnie opuścił.
Próbowaliście kiedyś wykorzystać MJ do pisania wierszy? Jeżeli nie, serdecznie polecam :) Jest także dobrą towaryszką do filozofowania. Nie wiem czemu tak duży odsetek spoleczności podchodzi do niej jak do zabawki- psychodelik jak każdy inny- też potrafi dać niezapomniane stany. Opisane poniżej doświadczenie wprawdzie nie jest jakieś tam zbyt ciekawe, ale to kwestia małej ilości spalonego kwiatostanu :) Niemniej postanowiłem się tym doświadczeniem podzielić z dwóch względów- lubię pisać reporty, a po drugie, może kogoś to skłoni do przemyśleń czy coś w tym stylu.
Nazwa substancji: LSD
Poziom doświadczenia użytkownika: kilka razy wczesniej
Dawka, metoda zażycia: 1 i 3/4 papiera zazytego doustnie
"Set & setting": pozytywnie nastawiony, to miala byc "slaba jazda", hehe...
Efekty (duchowe jak i rekreacyjne): glebokie przemyslenia
Czy dane doświadczenie zmieniło Cię w jakiś sposob: nabralem szacunku dla LSD, hehe... :)