NCA ostrzega przed darknetowymi dilerami oferującymi "wegańskie" i "ekologiczne" narkotyki

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty NCA mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

DeepDotWeb

Komentarz [H]yperreala: 
[Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Odsłony

1302

Darknetowi dilerzy wdrożyli nowy patent, polegający na oznaczaniu swoich produktów jako przyjaznych weganom, tudzież etycznych, aby przyciągnąć nowych klientów, w szczególności tych wywodzących się z klasy średniej. Raporty National Crime Agency (NCA) mówią, że celują tym samym w gusta osób, które wolą używać substancji przyjaznych dla środowiska.

Taktyka ta okazuje się skuteczna wobec wielu klientów w Wielkiej Brytanii, którzy chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska. Z tego powodu narkotyki uważane za pochodzące z produkcji zrównoważonej i ekologicznej, są bardzo atrakcyjne dla wielu klientów, którzy skłonni są też zapłacić za nie wyższą cenę.

Podobny charakter ma darknetowy marketing LSD, o którym pisze się, że jest organiczne i wegańskie oraz że podczas procesu jego produkcji nie były wykorzystywane żadne zwierzęta. [Czy tylko nam wydaje się wysoce prawdopodobne, że ktoś nie skumał tu żartu? - Red. H]

Wśród narkotyków sprzedawanych jako wegańskie, znalazły się również miętowe ciasteczka z marihuaną, wyceniane na 15 funtów za paczkę zawierającą trzy sztuki.

Inny diler zapewnia klientów, że żadna część dochodów z jego działalności nie zostanie spożytkowana w ramach organizacji przestępczych związanych z prostytucją, handlem ludźmi i innymi praktykami, które naruszają etykę i moralność.

Podobny w treści internetowy baner reklamował również syntetyczny środek pobudzający, mefedron, twierdząc, że został on wyprodukowany etycznie. Silnie psychodeliczne DMT również wprowadzano do obrotu jako pochodzące ponoć ze zrównoważonych gospodarstw w Brazylii.

Cressida Dick, komisarz policji metropolitalnej, potępiła brytyjskich obywateli klasy średniej, którzy twierdzą, że martwią się skutkami globalnego ocieplenia i substancji nieorganicznych, ale nie dostrzegają zagrożenia stwarzanego przez takie fałszywie ometkowane substancje.

NSA neguje twierdzenia, że substancje te są organiczne, a zatem ekologiczne. Stwierdza, że takie slogany stanowią jedynie część marketingowego oszustwa mającego na celu skłonienie ludzi do kupowania większych ilości narkotyków i zgody na ponoszenie dodatkowych kosztów za narkotyki, które są takie same, jak te, o których mówi się, że stanowią zagrożenie dla środowiska.

Rzecznik NSA dodał także, że większość nowych leków psychoaktywnych jest produkowana w Chinach, a NCA nie posiada informacji o tym, by były to dostawy w jakimkolwiek sensie etyczne lub ekologiczne. Twierdzenia takie mają na celu jedynie przekonywanie kupujących, aby dilerzy mogli zarobić więcej.

Według Jacka Cunliffe'a, wykładowcy kryminologii na Uniwersytecie w Kent, nowym dilerom trudno jest infiltrować darknetowy rynek i z powodzeniem sprzedawać swoje towary. Według jego badań dotyczących internetowego handlu narkotykami, 95% transakcji zostało pomyślnie zakończonych przez nie więcej niż 5% dealerów.

Prawdopodobnym powodem jest to, że klienci najczęściej wolą sprzedawców, których znają lub takich, na temat których otrzymali referencje z zaufanego źródła. Wynika to z faktu, że niektórzy z nowych sprzedawców to zawsze oszuści, a i funkcjonariusze organów ścigania udają czasami nowych dilerów.

Cunliffe stwierdził ponadto, że nowy trend pojawił się prawdopodobnie u nowych dostawców, którzy próbowali w ten sposób konkurować ze starymi. Nowi dilerzy gotowi są zrobić wszystko, aby uzyskać przewagę nad konkurencją, w efekcie więc część z nich może próbować odwołać się do etycznej wrażliwości kupujących.

Poinformował również, że większość osób, które kupują te narkotyki, to studenci z klasy średniej, którzy używają tych substancji okazjonalnie w weekendy lub od święta. Nie ma zarazem żadnego sposobu weryfikacji, czy produkty te istotnie pochodzą ze źródeł etycznych.

Oceń treść:

Average: 7.5 (4 votes)

Komentarze

Ronja

"chcą używać narkotyków, przyczyniając się jednocześnie do ochrony środowiska" Czy to nie za wcześnie na prima aprilis xD
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Łóżko, dobry nastrój, przygotowana playlista, chęć poznania odpowiedzi na nurtujące pytanie

Korzystając z ostatnich dni urlopu, planowałam uderzyć w sigma plateau i doświadczyć czekających tam tajemnic.

 

15:00 - 7 tabletek (273mg) zapite sokiem grejpfrutowym. Do tego lekki obiad. Do kolejnej wrzutki coś około szklanki soku.

 

  • N2O (gaz rozweselający)

  • Klonazepam

Około roku 2001 już nie miałam ochoty zmagać się ze sobą. Nic nie

przeżywałam, nic w moim życiu się nie działo, prócz tego, że musiałam lizać

dupy osobnikom poważanym w stadzie, ogólnie wpasowywać się w panujące

porządki i status quo. Męczyło mnie to jak klatka. Byłam zawsze tą  złą, tą

mało tajemniczą, tą nieemanującą kobiecością, po prostu dobrym kumplem do

kieliszka i zwierzeń. Ale też podobno miałam takie hobbi, że obrażałam

ludzi. Po śmierci matki miałam napady lęku i poszłam do doktora, który od

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Set: z początku pozytywne. Setting: miasto, pub, pizzeria, las.

Piszę to teraz, dzień po wydarzeniach z 22.12.2012r., póki pamięć z tamtej feralnej nocy jest świeża. Tak, był to mój osobisty, spóźniony koniec świata.

14:00 - "Nieoczekiwany zwrot akcji."