Autor: altWET
Substancja: Salvia Divinorum x10
Doświadczenia: Mary Jane, hasz, alkohol, extasy, jakieś dopalacze, amfetamina.
Mieszkaniec Flodydy, który przyjechał na posterunek policji, by przetestować posiadaną przez siebie metamfetaminę, jest obecnie poszukiwany.
Mieszkaniec Flodydy, który przyjechał na posterunek policji, by przetestować posiadaną przez siebie metamfetaminę, jest obecnie poszukiwany.
50-letni Douglas Kelly został w zeszłym roku aresztowany z powodu oskarżenia o posiadanie narkotyków. Po zaksięgowaniu poręczenia w wysokości 2500 $ został zwolniony z więzienia hrabstwa Putnam. Kiedy przestał się pojawiać kolejnych rozprawach sądowych, sędzia wydał nakaz jego aresztowania.
Kelly został aresztowany po tym, jak zadzwonił na policję, by powiedzieć, że wydaje mu się, że oszukał go diler narkotyków. Jak wynika z policyjnego raportu, powiedział śledczym, że chce "wnieść oskarżenie" przeciwko sprzedawcy, jeśli test ustali, że "sprzedano mu niewłaściwe narkotyki"
Kelly wyjaśnił zastępcy szeryfa hrabstwa Putnam, że poczuł "gwałtowną reakcję" po tym, jak wypalił coś, co miało być działką speeda, i co, jak podejrzewał po konsumpcji, było porcją flakki [alfa-PVP], syntetycznego stymulanta.
Po telefonicznym przedstawieniu swoich obaw, Kelly pojechał na komisariat, żeby "przetestować nielegalne narkotyki" – jak ujęli to zastępcy szeryfa. Kelly dostarczył gliniarzom zawiniątko z folii aluminiowej, zawierające "krystaliczną substancję", która po przeprowadzeniu testu okazała się metamfetaminą.
Kiedy policja zatrzyma Kelly'ego, najprawdopodobniej przedstawione zostaną mu zarzuty związane z naruszeniem warunków zwolnienia za kaucją.
Autor: altWET
Substancja: Salvia Divinorum x10
Doświadczenia: Mary Jane, hasz, alkohol, extasy, jakieś dopalacze, amfetamina.
Noc. Nieznany niewielki lasek, gdzieś za czeską granicą. Pozytywne nastawienie, połączone z niewielkim strachem przed przyjęciem takiej dawki.
Wprowadzenie
Swoim textem nie chce zachecac do brania srodkow oduzajacych, mowie tylko
wlasne przezycia…
Pragnienie złagodzenia bólu istnienia i samoświadomości. Obawy co do substancji. Niewyspany, lekko obolały i podchorowany. Ciągnący się, nużący beznadziejny, deszczowy dzień.
"Przekleństwo?... Tylko dziki, kiedy się skaleczy,
złorzeczy swemu bogu, skrytemu w przestworze.
Ironia?... Lecz największe z szyderstw czyż się może
równać z ironią biegu najzwyklejszych rzeczy?
Wzgarda... lecz tylko głupiec gardzi tym ciężarem,
którego wziąć na słabe nie zdoła ramiona.
Rozpacz?... Więc za przykładem trzeba iść skorpiona,
co się zabija, kiedy otoczą go żarem?
Walka?... Ale czyż mrówka rzucona na szyny
może walczyć z pociągiem nadchodzącym w pędzie?
Komentarze