Przeszczep komórek macierzystych może zwalczyć uzależnienie

Naukowcy opracowali metodę walki z uzależnieniem od kokainy. Istnieje szansa, że w przyszłości przed nałogiem będzie można się (w pewnym sensie) zaszczepić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polityka
Michał Rolecki

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

231

Naukowcy opracowali metodę walki z uzależnieniem od kokainy. Istnieje szansa, że w przyszłości przed nałogiem będzie można się (w pewnym sensie) zaszczepić.

Od dekad wiadomo, że kokainę rozkłada wytwarzany przez wątrobę i uwalniany do krwi enzym – butyrocholinoesteraza. Niestety nie działa zbyt szybko – dlatego kokaina ma szansę zadziałać, zanim zostanie rozłożona. Z tego powodu też enzym ten nie ma praktycznego zastosowania do walki z przedawkowaniem ani uzależnieniem.

Trwała odporność na kokainę dzięki zmodyfikowanym komórkom macierzystym

Naukowcy z University of Chicago postanowili pobrać od myszy komórki skóry i poddać je genetycznej manipulacji, aby butyrocholinoesterazę wytwarzały stale. Zmodyfikowane komórki wszczepiono myszom z powrotem. Okazało się, że jest to skuteczne i trwałe rozwiązanie – myszy, którym podawano kokainę, nawet w śmiertelnych dla nich ilościach, szybko i skutecznie ją rozkładały.

Ważniejszy jednak jest inny skutek. Ponieważ wytwarzany przez zmodyfikowane komórki skóry enzym stale rozkłada kokainę, pozostaje jej na tyle niewiele, że ma ona niewielkie lub żadne działanie na organizm. Myszy niemal całkowicie traciły na nią ochotę.

Wszczepione własne, acz zmodyfikowane, komórki utrzymywały się u myszy bardzo długo – ponad 10 tygodni. Taki czas życia tych gryzoni odpowiada dwóm, trzem dekadom ludzkiego życia. Istnieje więc spora szansa, że podobnie zmodyfikowane ludzkie komórki mogą stać się skutecznym lekiem na uzależnienie od kokainy. Chociaż „lekiem” nie jest słowem odpowiednim, uodpornienie bardziej przypomina wszak szczepionkę.

Tania i bezpieczna metoda zwalczania uzależnień i zapobiegania przedawkowaniu

Metoda wykorzystana przez naukowców, jak wyliczają w pracy opublikowanej w „Nature Biomedical Engineering”, ma kilka zalet. Jest tańsza od używanego w terapiach genetycznych wszczepiania wirusów (które mają zmodyfikować organizm gospodarza). Wykorzystanie własnych komórek macierzystych naskórka ogranicza ryzyko odrzucenia przeszczepu. Za pomocą autoprzeszczepów skóry leczy się często rozległe poparzenia, jest to więc technika dobrze opanowana przez medycynę. W przypadku konieczności przeszczepioną zmodyfikowaną skórę można zaś usunąć – choć w przypadku myszy nie było to konieczne (do końca badań zachowały przeszczepioną skórę, zdrowie i odporność na kokainę).

Szczepionki przeciw uzależnieniu od kokainy, alkoholu, nikotyny? To możliwe

Wszystko wskazuje na to, że jest to metoda wielce obiecująca. Nie ma też powodu, żeby genetycznie zmodyfikowane komórki nie wytwarzały innych enzymów – na przykład rozkładających alkohol, nikotynę albo morfinę i jej syntetyczne pochodne. Naukowcy planują właśnie badania w takim kierunku.

Dotychczasowe metody leczenia uzależnień są mało skuteczne – niezależnie od stosowanych metod terapii do nałogu powraca większość uzależnionych. Ma to bezpośredni związek z tym, że uzależnienie jest mechanizmem bardzo głęboko wbudowanym w struktury i biochemię mózgu (choć trzeba dodać, że uzależnieniom sprzyja też wiele czynników natury psychologicznej i społecznej).

Istnieje jednak szansa, że w przyszłości na uzależnienie będzie można się zaszczepić. Byłoby niezwykłe, gdyby ludzkość mogła je wspominać jako plagę przeszłości.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • Grzyby halucynogenne

Ilość: 35 szt.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Tripraport
  • Tytoń

Pozytywne, chęć wyszalenia się po okresie lockdown'u

Szczęście, uczucie do którego wielu w życiu dąży, ale nie każdy wie jak to osiągnąć. Zastanawiali się nad tym artyści, filozofowie, naukowcy i ja. Czy szczęście to jest to na co pracuje się całe życie, czy jest ono wywołane przez konkretne okoliczności. Odpowiedź na pewno nie jest jednoznaczna i u każdego jest inna, ale ja chcę się dowiedzieć co w moim przypadku ono oznacza i w tym raporcie chciałbym wam to przedstawić.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Miks
  • N2O (gaz rozweselający)

Set: pozytywny, zasłużyłem na ten trip. Setting: nieduże dwupokojowe mieszkanie, większość tripa w łazience. Timing: połowa 2011.

Jest czwarta po południu. Na biurku w małym woreczku leży pół grama metoksetaminy z dobrego źródła,  czystości, jak twierdzą, 99.2%. O tym, że będzie okazja pierwszy raz popróbować tego specyfiku wiedziałem od dwóch miesięcy. Żona z małą przez tydzień u rodziny, rzadko zdarzająca się okazja na odrobinę psychonautycznej eksploracji. Wątki metoksetaminowe na HR, bluelight i drugs-forum rozczytane, dawki oszacowane, efekty w teorii poznane. Plan taki, żeby zacząć od 30-35mg, żeby upewnić się, że ogarniam efekty. Mając sporo doświadczenia z DXM, zakładam że to będzie lajcik.