Norwegia: terapia heroinowa coraz bliżej. Minjsterstwo zapewni uzależnionym darmowe narkotyki

Norweski resort zdrowia po raz kolejny wraca z pomysłem uruchomienia programu pomocy najbardziej uzależnionym od narkotyków. Miałby on polegać na udostępnianiu heroiny wybranym narkomanom w celu m.in. zmniejszenia odsetka śmierci z przedawkowania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Moja Norwegia
Monika Pianowska

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

435

Norweski resort zdrowia po raz kolejny wraca z pomysłem uruchomienia programu pomocy najbardziej uzależnionym od narkotyków. Miałby on polegać na udostępnianiu heroiny wybranym narkomanom w celu m.in. zmniejszenia odsetka śmierci z przedawkowania.

Nadchodzące zmiany w polityce narkotykowej zasygnalizował 9 sierpnia Minister Zdrowia Bent Høie, który zlecił już resortowi utworzenie listy 400 osób kwalifikujących się do terapii oraz stworzenie kosztorysu całego przedsięwzięcia. Oficjalny komunikat w sprawie opublikowano również na stronie rządowej.

Wreszcie konkrety? Ma być jak w Danii i Holandii

Tematy legalizacji narkotyków w Norwegii i propozycje pomocy tym najbardziej od nich uzależnionym cyklicznie powracają na norweską arenę polityczną, jednak do tej pory głównie na zapowiedziach i obietnicach się kończyło. W grudniu ubiegłego roku przedstawiciele parlamentu ustalili wspólne stanowisko w sprawie ich dekryminalizacji, czyli ograniczenia karalności stosowania substancji psychoaktywnych: zamiast karać narkomanów, zapewnić im wsparcie zarówno socjalne, jak i medyczne, gdyż źródło problemu tkwi w produkcji, dystrybucji i przemycie narkotyków.

W styczniu 2018 natomiast sam Bent Høie stwierdził, że dotychczas wprowadzone metody walki z uzależnieniem wśród mieszkańców kraju fiordów nie wystarczą, ponieważ ci pogrążeni w największym nałogu są wykluczeni społecznie i znajdują się poza zasięgiem programów odwykowych. Zasugerował wówczas w imieniu ministerstwa wypróbowanie kontrowersyjnej, a jednak skutecznej w innych państwach, jak Dania, Szwajcaria czy Holandia, terapii heroinowej.

Zmniejszyć umieralność i przestępczość

Miałaby ona polegać na zapewnianiu darmowych dawek narkotyku najbardziej uzależnionym, żeby „poprawić jakość ich życia” i jednocześnie doprowadzić do zmniejszenia liczby przypadków śmierci wskutek przedawkowania tego typu substancji. Norwegia znajduje się bowiem w niechlubnej czołówce Europy, jeśli chodzi o umieralność z przedawkowania narkotyków – według statystyk Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii z 2015 roku na trzecim miejscu po Estonii (132 przypadki na milion) i Szwecji (88 przypadków na milion) z wynikiem 81 zgonów na milion.

Program udostępniania heroiny najbardziej uzależnionym to też krok w stronę zniwelowania w kraju fiordów poziomu przestępczości związanej z narkotykami. Minister Zdrowia zapowiedział, że dawki dla 400 osób objętych programem pilotażowym pochodziłyby oczywiście z legalnego źródła w przemyśle farmaceutycznym, a nie „z ulicy”.

Nie od razu, ale są konkretne daty.

Na przygotowanie szczegółowego planu wprowadzenia i koordynacji terapii heroinowej norweski resort ma czas do stycznia 2019 roku. Przedstawi go wówczas rządowi, który to z kolei zadecyduje, kiedy program ruszy. Nastąpi to nie wcześniej niż w 2020 roku. Dziś trudno też przewidzieć, jak długo Norwegia będzie testować nowe metody pomocy narkomanom i czy zostaną wpisane na stałe do nowej polityki walki z uzależnieniami w kraju – zależy to od wyników pilotażu i zdobytego przez ministerstwo doświadczenia.

Obecnie do zadań Ministerstwa Zdrowia należy utworzenia listy 400 nazwisk przypisanych do kontrowersyjnej terapii, oszacowanie kosztów całego przedsięwzięcia, ustalenie warunków i miejsc, w których uzależnieni przyjmowaliby przypisane dawki, oraz wybór miast-uczestników programu. Na pierwszy ogień mają pójść Oslo i Bergen, gdzie problem ciężkich uzależnień od środków psychoaktywnych jest szczególnie widoczny.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

heroinowakrolowa

Ach, gdyby takie coś pojawiło się w Polsce, to byłabym w siódmym niebie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Kolejna randka z moja ukochaną, chcieliśmy uczcić ją czymś szczególnym, gdy cały apartament mieliśmy dla siebie. Bardzo dużo szczęścia i ekscytacji wokoło.

Wybiegamy z budynku, trzymając się za ręce. Chwila, czy mam na sobie spodnie? Uff, tak, dobrze, nie zapomniałem i ubrałem nawet majtki, choć nie moje, a mojej dziewczyny, i na lewą stronę, ale to już nieważne. Przecież nikt nie zobaczy. Pewnym krokiem wkraczamy na dworzec i oblewają nas światła wychodzące z każdej strony. Witryny sklepików są najjaśniejsze na świecie, tłum ludzi jest tak różnorodny i głośny, a przecież mijają nas tylko garstki osób. Nie zanotowałem która godzina, ale zdaje mi się, że czas zupełnie przestał istnieć.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Moja pierwsza podróż (może i ostatnia), bo nie miałem jeszcze do czynienia z psychedelikami, jedynie z Maryjane. Nastawienie - oczekiwałem wejrzenia i przygotowałem się porządnie do akcji (ale jak się okazało nie do końca). Bałem się, ale nie jakoś bardzo, kto się nie boi jest głupcem. Miejsce - Kamieniołom w Kozach, woj. śląskie, nie jest to jednak bezpieczne miejsce o czym później. Dzień bezchmurny, warunki atmosferyczne perfekcyjne, nie polecam podróży jeśli ktoś jest podatny na nieidealną pogodę. Nie miałem kompana który (która by mnie przypilnowała) co okazało się ryzykiem.

    Czas - sclerotia zjadłem o 12:10, po godzinie drugą paczkę.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set & settings : z początku własny dom, potem dzielnicja kumpla, skraj lasu, autobus (przez chwilę), następnie melina (garaż). Psychiczne podniecenie przed spełnieniem marzenia :)

Na wstępie chciałbym podziękować osobom które umożliwiły mi tę podróż
A. :* S. :* dzięki :D

1.Start

Na ten piątek czekałem już od prawie 2 tygodni. Trip miał się odbyć tydzień wcześniej, niestety mój opiekun nawalił i nie wyszło . Z góry zakładałem że na noc nie wracam, gdyż wszyscy domownicy mieli być obecni. Oficjalnie wybywałem na impreze. W moim garażu, razem z kumplem rozbiliśmy namiot, wrzuciliśmy śpiwory, grzejnik i tak stworzyliśmy warunki do spędzenia nocy.