Gang z Albanii w rękach policji. Funkcjonariusze skonfiskowali ponad tonę kokainy

Hiszpańska policja rozbiła działającą na terenie aglomeracji Madrytu mafię, która była kierowana przez Albańczyków. Podczas akcji skonfiskowano ponad tonę kokainy i 1,55 mln euro w gotówce - informują hiszpańskie media.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
adom, mnie

Odsłony

371

Hiszpańska policja rozbiła działającą na terenie aglomeracji Madrytu mafię, która była kierowana przez Albańczyków. Podczas akcji skonfiskowano ponad tonę kokainy i 1,55 mln euro w gotówce - informują hiszpańskie media.

Według komendy głównej policji w Madrycie przejęte pieniądze służyły m.in. do zapłaty za transport narkotyków pochodzących z Kolumbii. Część kokainy miała trafić w głąb Europy.

W trakcie śledztwa ustalono, że kierowana z Albanii mafia, która miała swoich rezydentów na terytorium Hiszpanii, od kilku lat odbierała znaczne dostawy kokainy drogą powietrzną. Narkotyki transportowane były z Kolumbii do Madrytu w ramach pasażerskich lotów czarterowych.

– Aby zmylić czujność służb, narkotyki znajdowały się w czarnych walizkach o dużej pojemności. Ich jednakowy wygląd sprawiał wrażenie ładunku należącego do firmy wyspecjalizowanej w transporcie towarów – ujawniło policyjne źródło.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Ostatnie grzybienie w tym sezonie, mieszkanie kolegów, 2 osoby "trzeźwe" (względnie:] ) 7 grzybiarzy z różnym doświadczeniem.

Będę mówił o doświadczeniu które spotkało mnie i mojego towarzysza i jego dziewczynę, powiedzmy Kojota i Bekszę i jedzącego po raz 2 łysice Rombajrła ( myślę że będzie z niego dobry psychonauta do swojego kuzyna Ś potrafi czerpać z tripa). Reszta psychonautów chyba nie doświadczyła tego co my, nie zintegrowali się zbytnio z nami (tak przynajmniej mi się wydaje) ciężko jest mi zachować chronologię zdarzeń ale postaram się jak mogę.

18:30 T+00 popijam wodą około 50 większych suszonych łysiczek wcześniej pociętych na wiórki.

T+10 min dołącza do mnie K, zjada 105 sztuk

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

impreza, rozluźnienie następnego ranka brak zjazdu, lekkie zdenerwowanie

  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Samemu w pokoju, muzyka, cała noc, tylko ja i moje myśli.

Witam wszystkich serdecznie, dziś chciałbym opisać mój 1 Trip Raport jako tako (pisał bym już dużo wcześniej ale byłem zbyt leniwy by założyć konto) zacznę chyba od ogólnych informacji, a więc przechodząc do rzeczy...

Ogólne dane:

Czas: blisko 7 godzin.

Spożyte substancje:

- Mj – 3 butle z Afgana = średnie zjaranie.

- Kodeina – Blisko 400 – 500mg (było jej więcej w butelce niż to policzyłem, potem przeliczyłem ponownie)