Toksyczna, chińska zabawka do kupienia w Polsce

Toksyczne, chińskie koraliki, które zawierają składniki tzw. pigułki gwałtu, są dostępne w Polsce. Z najnowszych informacji CNN wynika też, że zabawka jest groźniejsza, niż dotąd informowano: dzieci, które przypadkowo połkną koraliki, mogą dostać depresji, halucynacji lub nawet zapaść w śpiączkę.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2334
Toksyczne, chińskie koraliki, które zawierają składniki tzw. pigułki gwałtu, są dostępne w Polsce. Z najnowszych informacji CNN wynika też, że zabawka jest groźniejsza, niż dotąd informowano: dzieci, które przypadkowo połkną koraliki, mogą dostać depresji, halucynacji lub nawet zapaść w śpiączkę. Australia zakazała w środę sprzedaży około miliona wyprodukowanych w Chinach zabawek - kompletów magicznych koralików "Bindeez Beats", bo zawierają substancję, która po połknięciu przekształca się w "pigułkę gwałtu". Dzieci, które je przypadkowo połknęły, poważnie się zatruły i przebywają obecnie w szpitalu. Zabawka "Beendez Beats" (sprzedawana też jako "Aqua Dots") była do dziś w Stanach Zjednoczonych na liście 12 najpopularniejszych prezentów pod choinkę sieci Wal-Mart. Komisja ds. bezpieczeństwa konsumentów (CPSC) zleciła badania naukowe, po których wydała specjalne oświadczenie, ostrzegające rodziców przed kupowaniem zabawki. - Wszyscy, którzy mają te koraliki w domu, powinni je natychmiast wyrzucić - powiedziała rzeczniczka komisji Julie Vallese. Wal-Mart wycofał dziś zabawkę ze swojej top listy oraz ze sprzedaży w internecie. Dystrybutor koralików, firma Spin Master Ltd. z Toronto zaprzestała ich importu do Ameryki i poprosiła swoich odbiorców, by również zaprzestali sprzedaży. Poza siecią Wal-Mart, koraliki w cenie 17-30 dolarów oferuje wiele mniejszych sklepów. W Polsce ta toksyczna zabawka jest dostępna w co najmniej kilku sklepach internetowych i na Allegro. Cena waha się od ok. 50 do stu kilkunastu zł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Seti (niezweryfikowany)

"dzieci, które przypadkowo połkną koraliki, mogą dostać depresji, halucynacji lub nawet zapaść w śpiączkę." To z depresją mnie rozbawiło, śmieszny tekst.
jotpe (niezweryfikowany)

ty jestem śmieszny, mowa o dzieciach.
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=jotpe]ty jestem śmieszny, mowa o dzieciach. [/quote] zwykla amisrl propaganda
Anonim (niezweryfikowany)

nic czym trzeba sie przejmowac... ot kolejna informacja-manipulacja nie ufaj prasie
Megarian (niezweryfikowany)

dzieci bardzo latwo popadaja w depresje gdybys mial dzieci to bys wiedzial.. a chemia akurat jest w stanie wywolac depresje. dzieci sa bardzo podatne i maja delikatna psychike.. latwo wywolac depresje gorzej leczyc, a to ze ma wplyw na dalsze zycie to hyba juz oczywiste. jesli to cos wywoluje halucynacje to zdaje sie byc normalnym ze w wypadku malego dziecka a mowa o 4-8 letnich .. to depresja jest bardzo prawdopodobna..
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=Seti]"dzieci, które przypadkowo połkną koraliki, mogą dostać depresji, halucynacji lub nawet zapaść w śpiączkę." To z depresją mnie rozbawiło, śmieszny tekst.[/quote] Tu nie chodzi raczje o depresje w sensie 'wszystko jest do dupy' itp. Depresja z medycznego pkt widzenia znaczy cosinnego jeszcze, chyba tak mi sie wydaje ;)
Madflex (niezweryfikowany)

Moze chodzilo o depresje oddechowa ?
Anonim (niezweryfikowany)

lol, te halucynacje sa ciekawe, ktos probowal czy ladnie paca :D?
moff_triphop (niezweryfikowany)

myslicie ze to smieszne?? nacpani gówniarze - wy sie kurwa juz bawicie na powaznie w zycie ?? bo cpacie?? w dupe powinni wam powsadzac wszystkie blanty swiata zebyscie zobaczyli, ze zycie to odpowiedzialnosc a te teksty, ze nie ma sie czym przejmowac bo to manipulacja itp. wsadzcie sobie razem z nimi. obyscie nie mieli nigdy dzieci bo jesli bedziecie miec to wtedy zobaczycie ze cpanie jest dla odpowiedzialnych i dorosłych ludzi, którym gówno po głowie nie chodzi a zanim cos napisza to dwa razy sie zastanowia.
Anonim (niezweryfikowany)

wyluzuj i wylacz agresor...wspolczuje tym dzieciom ale osobiscie wolal bym zbadac ten temat...bo moze to sa pigulki gwaltu...a moze to tylko propaganda i tak naprawde moze zawieraja tylko jeden ze skladnikow takiej pigulki ktory moze miec ciekawe dzialanie
Anonim (niezweryfikowany)

[quote=moff_triphop]cpanie jest dla odpowiedzialnych i dorosłych ludzi, którym gówno po głowie nie chodzi a zanim cos napisza to dwa razy sie zastanowia.[/quote] I ty niby jestes dorosly? nikt kto jest dorosly i odpowiedzialny nie cpa
Adiks (niezweryfikowany)

Wedlug mnie powinni tą zabawke wyjebać ze sklepów nie chcial bym zeby 5 latki chodziły zajebane po ulicy a co do pana powyzej "nikt kto jest dorosly i odpowiedzialny nie cpa" a co robi codziennie chleje litrami wóde albo tanie wińska bo po tej wypowiedzi wnioskuje że abstynentem nie jestes moge sie mylić żule chodzące od czlowieka do czlowieka i proszące o piniądze na "jedzenie" wogule wszyscy w tym kraju mówią że pić morzna ile wlezie a jak raz skrenta zapalisz to jusz marginez jestes a jak by ktoś niewiedział alkohol terz nie jest zdrowy prowadzi do: uzależnienia fizycznego,uszkodzenia kory muzgowej,Delirium itp moim zdaniem lepiej cpac z glową niż chlać bez opamientania tym bardziej że alko terz morzna podciągnąc pod narkotyk bo odurza tak samo i ludzie którzy piją po 10 kaw dziennie i niemają sobie nic do zarzucenia
Anonim (niezweryfikowany)

no tak widze ze nie znamy pojecia "cpac" ja cpam bardzo duzo dlatego tez nie uwazam sie za kogos doroslego i odpowiedzialnego
A. (niezweryfikowany)

Oho. Teraz ćpuny będą wpierdalać koraliki.
Matus (niezweryfikowany)

Ja jednak myślę,że chodzi o depresje oddechową,nie psychiczną. . . .
Gilran (niezweryfikowany)

Nie wie ktoś skąd to wziąć? Jakieś sklepy (polski internet)? Linki, plz.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nie idealne, ale tak czy siak sprzyjające.

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Praktycznie zerowe. Nie przygotowywałem się jakoś specjalnie do tego doświadczenia, czyli zlekceważyłem kwas, a tego się nie robi. Ogólnie miałem go już z jakiś tydzień i tylko czekałem na odpowiednią chwilę.

Wprowadzenie

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Historia zaczęła się od momentu przepisania mi syropu z kodeiną (Pini) przez lekarza z powodu zapalenia oskrzeli. Znalazłem w internecie inne zastosowanie kodeiny niż medyczne. Z racji, że miałem i mam dużo problemów, zacząłem się nią fascynować i czytałem różne artykuły i trip raporty na jej temat. Kiedy uzbierałem trochę pieniędzy poszedłem do apteki i kupiłem za 12 zł opakowanie thiocodin 16 tab. Była wtedy jesień, więc szybko zaczęło robić się ciemno. Poszedłem do pobliskiego parku i około godziny 16:30 wziąłem pierwsze 10 tabletek.