Antynarkotykowa akcja w szkole, to dobry pomysł?

Psy przeszukujące plecaki, zamontowane kamery, pogadanki policjantow o narkomanii, rodzice na spotkaniach z pracownikami Monaru.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gdańsk
Mirella Wąsiewicz

Odsłony

1584
Antynarkotykowa akcja w szkole, to dobry pomysł

Rozmowa z Elżbietą Pawłowską, wicedyrektorem Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego i Chemicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek Straż Miejska przeprowadziła akcję antynarkotykową.

MIRELLA WĄSIEWICZ: Czy termin akcji antynarkotykowej, którą przeprowadzono w poniedziałek w Pani szkole, udało się utrzymać w tajemnicy?
ELŻBIETA PAWŁOWSKA: Wiedziałam o niej już tydzień wcześniej, ale zgodnie z umową dotrzymałam tajemnicy. Kiedy w pierwszym dniu po feriach w szkole zjawili się strażnicy miejscy z psem, nawet pan dyrektor był zaskoczony.

W jaki sposób szukano narkotyków?
- Pies sprawdzał torby i plecaki uczniów z dwóch klas pierwszych i jednej czwartej Technikum Przemysłu Spożywczego i Chemicznego. W klasie zostawał tylko nauczyciel i miejscy strażnicy, ja towarzyszyłam uczniom na korytarzu. Zostały również sprawdzone szkolne szatnie.

Jak reagowali uczniowie?
- Pojawiały się komentarze: "Ojej, żeby tylko pies nie zjadł moich kanapek", ale akcja zrobiła wrażenie na uczniach, bo jest dowodem na to, że coś w tej sprawie próbujemy zrobić. Zdaję sobie sprawę, że jedna kontrola nie rozwiąże problemu narkotyków, ale nawet jeśli po takiej kontroli co dziesiąty uczeń zastanowi się, zanim sięgnie po używki, to było warto. Nie jest to zresztą pierwsza taka inicjatywa w naszej szkole. Przedstawiciele Straży Miejskiej rozmawiają z uczniami o odpowiedzialności karnej nieletnich, prowadzą też szkolenia grona pedagogicznego. Dzięki wsparciu finansowemu rodziców udało się zamontować kamerę monitorującą teren przed szkołą. Od kiedy działa, w okolicy pojawia się mniej podejrzanych samochodów. Dilerzy zewnętrzni mają utrudniony dostęp do szkoły.

Może nam Pani powiedzieć o planach na najbliższy czas?
- W kwietniu na przykład chcemy zorganizować spotkania pracowników Monaru z rodzicami. Jeśli tylko pojawia się jakaś okazja do działania, wykorzystujemy ją. Przecież nie o to chodzi, by cytować statystyki i narzekać na problemy z narkomanią.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Substancja: Grzyby w ilości 100 sztuk na głowę.




  • Ketamina
  • MDMA (Ecstasy)

klub the Egg, Londyn, sobotnia noc; nastawienie czysto imprezowe, relaks ze znajomymi po pracowitym tygodniu

Waga 80kg; 
 
Witam.
Na tą stronkę trafiłem już wiele lat temu, ale mimo doświadczenia z kilkoma substancjami nigdy nie zebrałem się na to, żeby coś tu napisać. Aż do dzisiaj, kiedy to wrażenia po wczorajszym (właściwie dzisiejszonocnym) tripie są jeszcze świeże.

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Zły humor po kłótni w domu. Dom kolegi. Kompletny brak oczekiwań, po prostu chciałem sobie ulżyć.

Historia ta miała miejsce we wrześniu tego roku. Szedłem właśnie do kolegi z siatką browarów. Byłem właśnie po dosyć nieprzyjemnej kłótni w domu, chciałem odreagować. Ziomek powiedział mi, że ma palenie. "Zajebiście!" — pomyślałem. Zrozumiałem to, będąc zatwardziałym marihuanistą, jako zaproszenie do konsumpcji marihuany. Jednakże, gdy byłem już na miejscu, okazało się, że byłem w błędzie.
Wchodzę do pokoju, rozstawiam browary na stole. Zdziwiłem się trochę tym, że w ogóle nie czuć zielska  wewnątrz. Byłem jednak zbyt zdesperowany i ogólnie podkurwiony, by się tym przejmować.

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Wrocławskie osiedla i okolice Odry + perspektywa poznania nowej ciekawej substancji.

30.12.2007

Długo oczekiwana paczka od pana S. w końcu przyszła, w środku poza kartonami ukazał się miły gratis ~1,5g palenia, ktore pomaga mi teraz, na zjeździe sklecić tego TR. Szybki telefon do W. i już wiadomo, że dzisiaj zarzucamy.

21:00

Połykamy po jednym kartonie zapijając wodą. Ciągle trzymają się mnie obawy, że jeden karton to będzie za słabo. No bo ch. wie ile substancji jest na tym kartonie?

21:40