T+0
Godzina 16:00 zarzucamy z kumplem po 12mg 2C-P. Po zarzuceniu postanawiamy pójść do sklepu po winko, co by poczekać aż się załaduje i coś w tym czasie porobić. (później mieliśmy iść na impreze).
T+1
Zupełnie niedawno pewien przemytnik próbował przewieźć kilo kokainy samolotem lecącym z Brazylii do Portugalii, używając fałszywego tyłka. Niestety, jego plan specjalnie się nie powiódł.
Własny tyłek może być najlepszym przyjacielem przemytnika. Można go użyć, by wynieść z mennicy złoto warte setki tysięcy dolarów, lub przemycić komórkę do więziennej celi. Może nawet, jeśli zajdzie taka potrzeba, posłużyć jako prowizoryczna kapsuła czasu. Tyłek jednakże, jak wszystko inne, ma też i swoje ograniczenia. Odbytnica nie jest najlepszym miejscem do przechowywania znaczącej ilości kokainy – do czegoś takiego możesz potrzebować fałszywego tyłka.
IBTimes donosi, że zupełnie niedawno pewien przemytnik próbował przewieźć kilo kokainy samolotem lecącym z Brazylii do Portugalii, używając właśnie fałszywego tyłka. Niestety, jego plan specjalnie się nie powiódł.
Policja zwróciła uwagę na 32-latka, gdy ten, dziwnie człapiąc, przemieszczał się po lotnisku w Lizbonie i zatrzymała go w celu przesłuchania. Gdy przyjrzeli się z bliska jego osobie, zorientowali się, że ciąży mu coś więcej, niż tylko wielkie dupsko. Mężczyzna upakował koks do dwóch pakietów kolorze ciała, które założył na siebie tak, że przytrzymywane były ciasnymi, kolorowymi kąpielówkami – odważna stylizacja, który sama w sobie mogła być przyczyną zapalenia się u kontrolujących czerwonej lampki.
Policjanci aresztowali także 40-letniego mężczyznę, który, jak podejrzewali, czekał, by przejąć fałszywe pośladki na pobliskim dworcu kolejowym. Obu mężczyznom postawiono zarzuty związane z handlem kokainą – w ilości wystarczającej do sporządzenia około 5000 pojedynczych porcji, jak podała policja. Nie jest jasne, czy drugi mężczyzna również planował wśliznąć się w kokainowe gatki.
Pozytywne nastawienie, troche chodzenia po mieście + impreza u znajomych.
T+0
Godzina 16:00 zarzucamy z kumplem po 12mg 2C-P. Po zarzuceniu postanawiamy pójść do sklepu po winko, co by poczekać aż się załaduje i coś w tym czasie porobić. (później mieliśmy iść na impreze).
T+1
w trakcie pracy na ochronie, na błoniach krakowskich, cmentarzu rakowickim, w lesie wolskim i w paru kamienicach starego miasta
Trip raport napisany na potrzeby chimerycznego pisma transgresyjnego Ulvhel (ulvhel.wordpress.com)
Jako, źe wszyscy amoraliści w historii razem wzięci nie dopuścili się tylu okrucieństw i zniszczeń co przeciętny moralista w ciągu źycia, sądzę, że kiedy ktoś zaczyna bredzić o moralności, powinno się szybko zamienić samochód na czołg, kupić broń i amunicję, ubrać hełm i zbudować schron przeciwlotniczy. Tacy ludzie są niebezpieczni.
___
Robert Anton Wilson
spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.
Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.
Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.
Witam!
Mój trip raport pragnę zacząć tymi słowami:
Jeżeli komukolwiek przyjdzie do głowy wąchanie kleju, rozpuszczalnika itp. to mam dla ciebie radę. Najlepiej weź z piwnicy taki młodek ok. 5kg albo ustaw się naprzeciwko ściany i pierdolnij głową z całej siły. Po tym powinny przejść Ci takie myśli. Bo mimo że mam 17 lat to wiem co mówię.
Cały raport to jak w tytule, wspomnienia z mojego ostatniego roku życia. Mam nadzieję że choć jedna osoba przetrwała ten wstęp i czyta to teraz.