Antidotum na syntetyczne kannabinoidy z preparatu odchudzającego?

Wstępne badania z londyńskiego Queen Mary University wskazują na potencjalne antidotum zdolne szybko odwracać efekty intoksykacyjne marihuany i syntetycznych kannabinoidów.

Wstępne badania z londyńskiego Queen Mary University wskazują na potencjalne antidotum zdolne szybko odwracać efekty intoksykacyjne marihuany i syntetycznych kannabinoidów.

Syntetyczne kannabinoidy stają się coraz większym problemem, zwłaszcza w przypadku skłonnej do eksperymentowania młodzieży oraz w populacji bezdomnych i wśród więźniów, ze względu na ich niską cenę oraz znikomy zapach. Ich ogromna, w porównaniu do marihuany, siła działania prowadzi do coraz większej liczby przypadków działań niepożądanych i zgonów.

W badaniu, opublikowanym w brytyjskim Journal of Pharmacology, naukowcy przyglądali się myszom poddanym intoksykacji syntetycznymi kannabinoidami oraz wpływowi na nie molekuły znanej jako AM251.

Jak się okazało, AM251 blokowało działanie syntetycznego kannabinoidu na jeden z receptorów mózgu, prowadząc w ciągu kilku minut do wygaszenia efektów behawioralnych związanych z podaniem kannabinoidu. Działanie cząsteczki obejmował wyraźne zniesienie w ciągu 20 minut sedacji oraz, w ciągu 40 minut, hipotermii.

Naukowcy twierdzą, że najszybszym sposobem opracowania antidotum będzie przebudowanie jednego z leków odchudzających, znanego jako rimonabant, który również blokuje system kannabinoidowy, na który oddziałuje marihuana.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

NepetasFionce1 (niezweryfikowany)

Wreszcie postępy w tej kwestii <3
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Działka nad zbiornikiem wodnym, względna pogoda i niezły humor. 8 osób. Wśród tych 8 osób roboczo wyróżniłem grupę gamma (D.,I.,K.,W.,), grupę alfa (sinus i M.) a także siebie i Cosinusa. Grupy oznaczone greckimi literami alfabetu nie znały się ze sobą, a ja i Cosinus znaliśmy wszystkich. Powodowało to u mnie pewnie wątpliwości co do wrzucania sajo w takiej liczebności

 

Wstęp

Jak w każde kanikuły miał odbyć się „jakiś tam sajko trip”. Jak rok temu padło na działkę w okolicy idealnie się do tego nadającej. Różnicą była liczba osób – nie wrzucałem wcześniej niczego psychodelicznego w takiej grupie. Zebraliśmy się na miejscu o godzinie 21. Kilkanaście minut zeszło nam na ustaleniu tego gdzie właściwie idziemy (w sumie to jak zwykle chuja co ustaliliśmy) i zebranie niezbędnych do przetrwania w głuszy itemów.

Faza

  • Inne
  • Tripraport

Sam w pokoju na łóżku

Heksik przyszedł pocztą jako jedna 10cio gramowa bryła, teraz w dilerkach, poprzedzielany u znajomego dilera na wadze po 1g, co teoretycznie miało mi ułatwić kontrolę nad przyjmowaniem oraz w razie wtopy zminimalizować straty (przy okazji ostatniego zamówienia okolo 7-8g poszło się jebać do kosza przez wkurwionego na moje schizy Ojca :d). Wyglądało to tak, że przy sobie miałem jedną saszetę a reszta siedziała w lodówie zakopana w pakerskim pudrze.

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.

  • LSD-25
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Mój pokój, ulubiona muzyka. Podniecenie sytuacją, uczucie spełniania czegoś co było dotąd zupełnie nierealne. Wiem, że być może to wcale nie był prawdziwy kwas, ale źródło jest zaufane. Zgadza się z trip-raportami, co skłania mnie do myślenia, że to jest "to".

 

Po długich poszukiwaniach zdobyłem kartony pochodzące z Holandii. Baba na rowerze – dawkowanie  +-150ug. Z racji tego, że posiadam dosyć dużą odporność na wszelkiego typu substancje na  kartonach postanowiłem dołożyć do LSD jedną pigułkę MDMA (zielona ze znakiem zapytania 120mg ).  

 

Początek: 23:10