Genialny patent na przemyt ecstasy na festiwal - co mogło pójść nie tak?

Jeden z uczestników australijskiego festiwalu Loud Out zdecydował się uciec do tyleż oryginalnego, co niesmacznego oraz - jak się okazało - nieskutecznego sposobu na przemyt pigułek MDMA na teren imprezy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

heraldsun.com.au
Jordy Atkinson

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst nie stanowi tłumaczenia artykułu źródłowego.

Grafika

Odsłony

1944

Jeden z uczestników australijskiego festiwalu Loud Out zdecydował się uciec do tyleż oryginalnego, co niesmacznego oraz — jak się okazało — nieskutecznego sposobu na przemyt pigułek MDMA na teren imprezy.

Rezygnując z ogranych patentów w rodzaju chowania narkotyków w sekretnych, wewnętrznych kieszonkach bądź opakowaniach produktów spożywczych, tudzież w skarpetce, postanowił wznieść sztukę kontrabandy na wyższy poziom. W tym celu wysmarował swojego penisa Vegemite, tj. popularną w Australii i Nowej Zelandii pastą zrobioną z wyciągu z drożdży z dodatkiem warzyw i przypraw, a następnie do tak zagruntowanego narządu przytroczył pigułki, używając do tego celu folii spożywczej.

Należy chyba przyjąć, że ideą przyświecającą użyciu Vegemite było zmylenie policyjnych psów. Niefortunnie dla innowatora, idea okazał się nieżyciowa. Psy zainteresowały się nim, wskazując strefę genitalną na tyle jednoznacznie, że mężczyzna został poproszony przez funkcjonariuszy o zdjęcie spodni i bielizny. W efekcie inspekcji stał się jedną z 24 osób zatrzymanych podczas odbywającego się w St Kilda festiwalu pod zarzutem posiadania narkotyków.

Reszta jest (wstydliwym zapewne, choć kto wie) milczeniem.

Oceń treść:

Average: 9.6 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo luzowe, sprzyjające. Otoczenie- własny pusty dom. Nastawienie- ciekawość. Nastrój- dobry

Od moderatora: substancja wiodąca zmieniona na kannaboidy. Niestety w obecnych czasach dilerzy coraz chętniej "uszlachetniają" marihuanę coraz to nowymi kannaboidami, których zażywanie, w przeciwieństwie do matihuany, może okazać się śmiertelne.

Witajcie. Długo zbierałem się z opisaniem tego, co za chwilę opiszę. Było to dla mnie niesamowite przeżycie, szok. Pierwsze i jak na razie ostatnie zabawy z ziołem. Minęło prawie 5 miesięcy. Nie wiem, czy kiedykolwiek spróbuję jeszcze.

  • Etanol (alkohol)


Substancja: właściwie to gałka tyle, że w formie alkoholowej nalewki



Krótka receptura :

6 świeżych, całych gałek, litr spirytusu (85 %), parę łyżek miodu (?)

zetrzeć, ewentualnie rozpuścić miód (?), trzymać razem w słoju pół roku, potrząsać co czas jakiś

następnie zrobiłem nalew na skórkach (bez allebo) z 10 dużych cytryn i pół torebki rodzynek (24h) i zmieszałem z 0.3 -0.4 litra syropu (gorącego) złożonego pierwotnie z 1.5 szklanki cukru, litra wody i soku z tych cytryn.


  • Szałwia Wieszcza



Nazwa Substancji:
Salvia Divinorum extrakt 10x



Doswiadczenie:
DUŻE :)



Wczoraj dostałem paczke z cudownymi ziółkami ( miedzy innymi szałwią ). Wczesniej przeczytałem rózne opisy bani po szałwi ale jednak nawet osoba, która ma doswiadczenie z psychodelikami nie jest w stanie uswiadomic sobie rodzaju tej bani.


  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Nieodparta chęć poznania, podekscytowanie. Setting: Neutralny, domowe zacisze.

Przedmowa:
Od zawsze miałem ogromną ciekawość świata. Nie satysfakcjonował mnie model rzeczywistości, który mi  przedstawiano; czułem, że by dojść do sedna egzystencji muszę sięgnąć po radykalne środki - narkotyki. Z takich oto pobudek zaczęła się przed laty moja przygoda, która doprowadziła mnie do tej pięknej rośliny.